01/01/2022
Przedłużając jeszcze sylwestrowy nastrój, przenosimy się na chwilę do roku 1952, na ulice San Francisco. Confetti ze zdjęcia można było zakupić od małoletnich, ulicznych handlarzy za zaledwie 10 centów!
Szczęśliwego nowego roku i tak szczerego uśmiechu, jaki na twarzach mają kobiety ze zdjęcia ❤️
📸 San Francisco Chronicles
______________
#🇵🇱 🇵🇱 #2021 #2022
01/01/2022
Dzień dobry w 2022 i od razu: dziękuję! Bardzo się cieszę, że tu jesteście, szczególnie, że w poprzednim roku aktywność tego profilu nie była największa. Co jednak mogę Wam powiedzieć, taki rok - dużo się działo, ale przede wszystkim, dużo dobrego. Nie ukrywam, że pojawiło się też wiele trudnych decyzji - ale nie dało się od nich uciec. Przemiło wspominam napisanie i obronę licencjatu, prace oraz współprace, a także wielu ludzi, których poznałam w 2021 roku.
Projekt "Dziś w historii" dzięki Wam cały czas funkcjonuje i jestem Wam za bardzo, bardzo wdzięczna! ❤ Nasze internetowe, pop-naukowe środowisko to naprawdę wspaniali ludzie, którzy na co dzień uczą i inspirują, a wszystko to w swoim wolnym czasie. Chciałabym więc wykorzystać tę okazję (a w tym swoje skromne zasięgi) i polecić Waszej uwadze kilkanaście kont, które z ogromną przyjemnością (za)obserwowałam w minionym roku - część z nich na pewno znacie, a jeśli nie, proszę poklikać i poobserwować, bo to osoby, które naprawdę całe serce wkładają w to, co robią. Prawda jest taka, że gdyby nie Wy, odbiorcy, wszyscy popnaukowi twórcy nie mogliby się tak bardzo rozwijać i za tę możliwość, którą mi (nam!) dajecie - dziękuję!
A na nowy rok życzę Wam przede wszystkim zdrowia, spokoju i rozsądku - jeśli to będzie Wam towarzyszyć, wiele spraw z pewnością ułoży się po Waszej myśli.
Ściskam Was mocno i nie mogę się doczekać wszystkiego popularnonaukowego, co czeka nas w 2022!
Martyna | Dziś w historii
PS na zdjęciu Wasza ulubiona dziewiątka postów z zeszłego roku - pieski, sztuka, sport, herstoria, sport, rodzina królewska, literatura, XX wiek... Czyli prawdziwe podsumowanie. Dziękuję, że jesteście!
____________
#🇵🇱 🇵🇱 #2021 #2022
12/24/2021
Kochane Osoby Obserwujące ten profil,
z okazji rozpoczynających się dni świątecznych chciałabym życzyć Wam dużo zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, żeby Wasze dni były wypełnione jednocześnie spokojem i radością. Spędźcie bezpiecznie czas z rodziną i najbliższymi oraz naładujcie baterie pozytywną energią ❤️
Ściskam Was mocno i dziękuję, że jesteście! 🤗🎄
📸 Rozpakowywanie prezentów na przełomie lat 50. i 60. XX wieku, Ids of the 50s and 60s.
______________
#🇵🇱 🇵🇱
12/09/2021
Można go pokroić nożem, wdychać i częściej myć przez niego okna. SMOG, bo co innego. Antyulubieniec mieszkańców większych miast. U nas bywa ciężko, a co mieli powiedzieć mieszkańcy Londynu, kiedy 69 lat temu obudzili się w takim smogu, że aż nazwano go WIELKIMl SMOGIEM?
Tutaj jednak nawet najmniejsze żarciki się kończą, bo szacuje się, że z powodu tak ogromnego zanieczyszczenia powietrza, przyczyniającego się do trudności z oddychaniem i krążeniem, zmarło kilkanaście tysięcy ludzi, a jeszcze więcej podupadło na zdrowiu. Jak do tego doszło? Na początku grudnia 1952 roku nastąpiło znaczne ochłodzenie, a że na rynku był dostępny głównie niskiej jakości, zanieszczyszczony węgiel, to właśnie nim palono zarówno w domowych kominkach, jak i w ogromnych elektrowniach. Chyba nietrudno jest więc sobie wyobrazić, co zadziało się z powietrzem w ruchliwym, dużym mieście, pełnym sakochodów, gdy było zimno, przyszedł niekorzystny wyż a do tego dziesiątki tysięcy miejsc puszczało z dymem szkodliwe substancje. Po prostu: londyńczycy zaczęli się dusić. Było to wydarzenie straszne, a nawet bardzo straszne, jeśli pomyślimy o tym, że trwało 5 dni!
Jest w tej sprawie jednak jeden pozytyw, bowiem po wydarzeniach z grudnia 1952, władze Wielkiej Brytanii postanowiły zareagować. W 1956 roku przyjęto ustawę o czystym powietrzu, regulującą kwestie funkcjonowania elektrowni i ich kominów, ogrzewania w domach i norm paliw kopalnych. Przepisy i programy związane z tą ustawą realizowano przez niemal 30 lat, kiedy to zaktualizowano przepisy. Ustawa z 1956 roku uchroniła jednak Londyn przed kolejną taką katastrofą.
Jeśli w Waszym miejscu zamieszkania występuje smog - dbajcie o siebie! Wiem, jak bardzo potrafi uprzykrzać życie, ale wszyscy wiemy, jak bardzo szkodzi!
________________
#🇵🇱 🇵🇱
11/07/2021
Dzisiaj mijają 154 lata, odkąd urodziła się Maria Skłodowska-Curie 🥳 Jak co roku, chciałabym Wam zwrócić uwagę na kolejność członów nazwiska podwójnej noblistki - nie bądźcie jak "eksperci"! 🧐
PS w poniedziałek pojawi się zaległy quiz 🎉
________________
#🇵🇱 🇵🇱
07/13/2021
🎶 Przenosimy się na chwilę do świata muzyki, bowiem dokładnie dokładnie 48 lat temu premierę miał debiutancki album zespołu Queen o zaskakującej nazwie... "Queen" 😁 To właśnie z tego krążka pochodzą single "Keep Yourself Alive" oraz "Liar". Choć płyta została pozytywnie przyjęta przez krytyków, to w 1974, czyli rok po premierze, uplasowała się dopiero na 47. miejscu zestawienia najlepiej sprzedających się albumów w Wielkiej Brytanii.
🎤 Są z nami fanki i fani zespołu Queen? Który album/singiel jest Waszym ulubionym? 🙋🏻♀️🙋🏻♂️
📸 Zespół Queen w 1974 roku podczas występu w londyńskim Rainbow Theatre. Do tego koncertu zespół wydał kolejne dwie płyty: "Queen II" oraz "Sheer Heart Attack". fot. Ian Dickson/Redferns/Getty via Insider
05/24/2021
"God save the Queen" samo ciśnie się na usta! 202 lata temu przyszła na świat Alexandrina Victoria - późniejsza królowa imperium, nad którym nigdy nie zachodziło słońce. I oczywiście, o polityce XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii możnaby mówić wiele, ale królowanie to przecież nie tylko dyplomacja i kolonializm! Czy wiedzieliście, że to między innymi dzięki królowej Wiktorii zaczęto powszechniej stosować znieczulenie w trakcie porodu? W 1852 roku, gdy Wiktoria w ogromnych bólach rodziła syna Leopolda (a była to 8. ciąża), królowa poprosiła o podanie chloroformu, jednego z najpopularniejszych wówczas środków znieczulających. A że znieczulenie nie dość, że nie było dobrze znane, to już doczekało się czarnego PRu, był to wielki krok dla wszystkich rodzących. Kiedy wieść dotarła do Angielek, kobiety, a także medycy, chętniej decydowali się na uśmierzanie bólu w trakcie porodów. Oczywiście, pod warunkiem, że młode mamy miały szansę otrzymać odpowiednią opiekę. Ale to już temat na osobny wpis!
__________________
#🇵🇱 🇵🇱
04/08/2021
Jeśli przyglądając się tej fotografii zastanawiacie się, cóż to za królowa, już spieszę z odpowiedzią! Helena Modrzejewska to jedna z najsłynniejszych polskich aktorek z przełomu XIX i XX wieku, polska gwiazda za oceanem. Po udanej karierze teatralnej w ojczyźnie, gdzie występowała między innymi w Krakowie i Warszawie, pani Helena zdecydowała się wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Zaczynając od tego, że "Modrzejewska" nie była dla Amerykanów najłatwiejsza do wymówienia, aktorka przemianowała się na "Modejską". Czy USA pokochały Modejską? Na zabój! Polka intensywnie szlifowała swój angielski i sporo grała na scenie, a wieści o jej występach w największych amerykańskich miastach z dumą przesyłał do Europy m.in. Henryk Sienkiewicz. Helena Modrzejewska występowała w znanych i uwielbianych sztukach, takich jak choćby "Romeo i Julia", "Dama kameliowa" oraz "Makbet". Modejska zmarła dokładnie 112 lat temu w Newport Beach w Kalifornii, ale jej ciało spoczywa w Krakowie. To właśnie tam znajduje się również Stary Teatr, w którym Helena po raz pierwszy wystąpiła na scenie. Obecnie nosi on imię naszej dzisiejszej bohaterki, Heleny Modrzejewskiej. Jeśli jeszcze nie znacie tej postaci, serdecznie zachęcam Was do zapoznania się z jej historią - tym bardziej, że sama aktorka stworzyła swoją bibliografię. W Polsce znajdziecie ją pod tytułem "Wspomnienia i wrażenia" 😊
📸 Helena Modrzejewska jako Maria Antonina, 1899 rok, źródło: United States Library of Congress via WikiMedia Commons
__________________
#🇵🇱 🇵🇱
03/23/2021
Kompozytorka i aktywistka Ethel Smyth, czyli nasza dzisiejsza bohaterka, dokładnie 110 lat temu dyrygowała chórem wykonującym jej autorski utwór "The March of the Women" (ang. "Marsz Kobiet"). Wystąpienie miało miejsce w jednym z najwspanialszych wtedy miejsc w Londynie, czyli w sali koncertowej Royal Albert Hall. Dlaczego to takie istotne, spytacie? "The March of the Women" został uznany oficjalnym hymnem brytyjskich sufrażystek. Zarówno Ethel Smyth, jak i prezentująca ją tego dnia Emmeline Pakhurst, należały do czołowych przedstawicielek ruchu walki o prawa kobiet. Wcześniej "The March of the Women" został oficjalnie wykonany tylko raz, w styczniu 1911 roku, na znak radości po zwolnieniu z więzienia kilkudziesięciu aktywistek.
➡ Chcielibyście dowiedzieć się więcej o ruchu sufrażystek?
🎶 Jeśli jesteście ciekawi brzmienia "The March of the Women", kilknijcie w link w bio, a następnie wybierzcie "The March of the Women" w wyknaniu Glasgow University Chapel Choir 😊
📷
__________________
#🇵🇱 🇵🇱
03/22/2021
Jeśli są z nami fani skoków narciarskich to wspaniale się składa, ponieważ w naszej historycznej podóży obieramy dziś kurs na południe Polski. Solenizantka z 22 marca jest dość nietypowa, bowiem możecie jej złożyć życzenia, ale czy odpowie? Cóż, tego już niestety nie mogę Wam zagwarantować. Wielka Krokiew kończy dziś 96. lat! Byliście, widzieliście, kibicowaliście? 🥳 A kto odgadnie, kto był jej pierwszym patronem? 😋
📷 Górale opuszczający teren skoczni (spójrzcie na te stroje!), styczeń 1939. Fotografia ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygnatura zdjęcia: 1-F-225-4
__________________
#🇵🇱 🇵🇱
02/07/2021
Nowojorskie lotnisko, tłumy fanek oraz fanów, blaski fleszy i miliony osób obserwujące każdy ruch, czyli to, z czym dokładnie 57 lat temu zetknęli się członkowie zespołu the Beatles. Amerykański sen się ziścił. Brytyjski zespół podbił serca słuchaczy zza oceanu, stając się jedną z najpopularniejszych kapel rockowych w historii muzyki popularnej. Po amerykańskiej trasie, kapela odbyła światowe tournee, zgarniając przy tym wiele nagród.
❓ Czy Was też dosięgnęła Beatlemania? Ja, choć nie nazwę się wielka fanką Beatlesów, z przyjemnością słucham muzyki z lat 60. i brytyjczycy często powtarzają się na mojej playliście 😊
__________
01/08/2021
Kto wie, jak potoczyłyby się losy II wojnej światowej, gdyby nie tych trzech panów. Henryk Zygalski, Jerzy Różycki i Marian Rejewski na przełomie lat 1932 i 1933 złamali kod Enigmy. Pan Jerzy, na zdjęciu w środku, obchodziłby dziś 112 urodziny.
📸 Kryptolodzy w kolejności powyżej (od lewej). źr. PAP/Reprodukcja via dzieje.pl
__________________
🇵🇱 #🇵🇱