31/01/2026
Imiona polskie :)
Przy straganie w dzień targowy,
takie słyszy się rozmowy:
-"Może Pan się o mnie oprze, taki blady Panie Piotrze."
-"Cóż się dziwić drogi Czarku, kaszle przecież już od czwartku"
Rzecze na to Bogusława:
-"Spójrz na Jadzię, jaką słaba."
Staszek Jadzię w plecy klepie:
-"Jak tam Jadziu? Coraz lepiej?"
-"Dzięki, dzięki Panie Stachu, jakoś żyje się w tym strachu."
Lecz Janinka, z tą jest gorzej.
Blada, chuda spać nie może.
- "A to wirus"-
westchnął świrus.
Jędrek stroni od Urszuli,
A Urszula doń się czuli.
-" Mój Jędrusiu, mój kochany,
Nie chcesz być zawirusowany?"
Jędruś buzię wnet zatyka:
-"Niech no Pani prędzej zmyka,
Nie mam maski, ani płynu,
Więc nie róbmy tutaj dymu."
- "A to wirus"-
Westchnął świrus.
Naraz słychać głos Janusza:
-"Jak tu mamy się poruszać?
Jeden kaszle, drugi kicha,
Trzeba by iść na kielicha."
-"Widzieliście? Jaki krewki?."- oburzyły się dwie Ewki.
-"Niech rozsądzi nas Barbara."
-"Coo? Barbara?
Nie jest czasem już za stara?"
A Barbara rzecze smutnie:
-"Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co darcie i wyzwiska?
Jeśli kaszlesz-nie drzyj pyska."
- "A to wirus" -
westchnął świrus.
[ to tak na poprawę Waszego humoru ;-) Autor wiersza: Małgorzata Brzózka]