24/05/2026
Praca w swoim gabinecie ponad 20 lat w jednym miejscu ma swoje plusy i minusy.Przede wszystkim mamy możliwość obserwacji efektów naszej pracy i naszych pacjentów długofalowo.To oczywiście może oznaczać z jednej strony zadowolenie ze stabilności leczenia ale czasem też weryfikuje nasze procedury czy materiały ,które nie dają stabilnych efektów .Dodatkowo obserwacja długoletnia swoich efektów leczenia uczy pokory do zawodu który wykonujemy i obnaża to w czym jeszcze powinniśmy się rozwijać .Jednym z game changerów w naszej praktyce było wypracowanie protokołów współpracy ortodontyczne-protetycznej ,co wiemy wszyscy nie jest łatwe i wymaga spojrzenia nie tylko na kwestię estetyki ale także funkcji .Leczenie interdyscyplinarne i jego stabilność w dużej mierze zależy od okluzji, poszanowania tkanek miękkich ,retencji osiągniętych rezultatów ,wyznaczenia odpowiedniego schematu wizyt kontrolnych i także od stosowania się do tych zaleceń samego pacjenta.
W dzisiejszych czasach właściwie planując leczenie mamy nieograniczone możliwości od orto, ortognatyki,protetyki kończąc na all on x ....Z jednej strony to dobrze dla nas lekarzy i pacjentów -mamy tyle możliwości ,z drugiej strony planowanie leczenia i wybór tego optymalnego jest często bardzo wymagające od nas lekarzy.Musimy wziąść pod uwagę stan medyczny pacjenta, wiek ,status tkanek twardych,status perio,okluzję ,staw i estetykę...... kontra oczekiwania pacjenta i jego możliwości finansowe.NOT SO EASY.
Po 25 latach pracy jestem pewien ,że w większości przypadków nie ma jednego idealnego planu i są możliwe różne opcje ale z drugiej strony jedne z tych opcji mogą być dla naszego pacjenta bardziej korzystne niż inne.
Pacjentka lat 52 trafiła do nas na konsultację w 2015 roku.Pacjentka miała rozpoczęte leczenie protetyczne -w planie leczenia były korony i mosty na górnych i dolnych zębach bez korekty ortodontycznej.Ze względu na wadę zgryzu przed protetyką wszystkie zęby zostały przeleczone endodontycznie i wykonano pierwszy most cyrkonowy po prawej stronie w łuku górnym .Po wykonanym moście pacjentka zaczęła mieć dolegliwości bólowe ze strony prawego stawu skroniowo-żuchwowego ,które uniemożliwiały kontynuowanie leczenia protetycznego.Po konsultacji zaproponowaliśmy leczenie interdyscyplinarne -przygotowanie ortodontyczne do leczenia protetycznego, wydłużenie koron klinicznych w łuku górnym,uzupełnienie braków za pomocą implantów ,rekonstrukcję protetyczną z podniesieniem wysokości zwarcia w docelowej pozycji ortopedycznej .Leczenie zakończone pod koniec roku 2016,pacjentka regularnie raz na 6 miesięcy zgłasza się na kontrolę i higienizację .Ostatnie zdjęcia z 04.2026 - 10 lat po zakończonym leczeniu.
Efekt estetyczny i funkcjonalny jest zadowalający, brak dolegliwości ze strony TMJ.
Podsumowując każdy plan leczenia ma swoje plusy i minusy ,każdy może powodować w trakcie czy po powikłania czy konsekwencje, czasem jednak warto wybrać dłuższą drogę niż drogę na skróty.