16/05/2019
Warto przeczytać i wdrażać w życie 😊
Czy zadajesz sobie pytania DLACZEGO moje dziecko:
❓Czasami bywa marudne chociaż nie widać wyraźnego powodu?
❓Buntuje się, krzyczy, bije?
❓Jest zezłoszczone, agresywne werbalnie lub fizycznie?
❓Wycofuje się, ucieka przed wyzwaniami?
❓Boi się albo odczuwa smutek?
❓Ma trudności z wyciszeniem się przed snem i często się budzi?
❓Rezygnuje z wykonywania trudnych zadań, bo „na pewno się nie uda” albo nie będzie idealnie?
❓Nie chce mu się niczego robić?
❓Odpływa myślami?
❓Dużo czasu spędza przed monitorem (gra, śledzi media społecznościowe, ogląda filmy)?
❓Ma tendencję do nadmiernego spożywania słodyczy?
Przyczyną bardzo dużej części tych problemów jest przeciążenie stresem i trudności z odzyskaniem zasobów energii potrzebnej, by sobie z nim radzić.
⁉W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku Paul MacLean, neurobiolog z Yale, stworzył ciekawy, model mózgu. Według jego teorii nosimy w swojej głowie nie jeden, a trzy oddzielne mózgi!
Mózg, który bez przerwy działa w naszej czaszce, to efekt milionów lat ewolucji.
🐍Najstarsze jego części są bardzo podobne do tego, co w głowie ma na przykład wygrzewająca się na słońcu jaszczurka.
🐭Młodsze części mózgu mamy takie same jak myszy czy koty.
🐵Najświeższe struktury – czyli kora nowa, łączy nas z najbliższymi kuzynami - małpami naczelnymi.
Każdy z nich rozwinął się w innym okresie naszej ewolucji i są one ułożone warstwowo jeden na drugim. Dlatego czasami mówi się na nasz mózg, MÓZG TRÓJJEDEN/TRÓJJEDYNY.
🐵Górna i zarazem przednia warstwa to kora nowa. Wspiera ona wyższe funkcje, takie jak język, matematyka, myślenie, tzw. „czytanie w myślach”, uprawianie sztuki czy samokontrola.
🐭Pod nią leży znacznie starszy, paleolityczny mózg ssaczy, który zawiera układ limbiczny i jest miejscem związanym z silnymi emocjami i popędami. Mózg ssaczy związany jest także z uczeniem się, pamięcią oraz poczuciem własnej wartości.
🐍Najgłębiej znajduje się najstarszy i najbardziej prymitywny, tak zwany mózg gadzi, który ściśle współpracuje z układem limbicznym w zakresie regulacji wszystkich naszych funkcji podtrzymujących życie.
👉W wyniku nadmiernego stresu układ limbiczny może stać się nadwrażliwy i reagować na najdrobniejsze oznaki zagrożenia. Kiedy układ ten uznaje jakiś bodziec za zagrażający, uruchamia alarm i przełącza organizm w tryb walki lub ucieczki. Jeśli to nie działa, mózg ucieka się do trybu zamrożenia - na podobieństwo zachowań niektórych zwierząt udających martwe w obliczu zagrożenia.
Dzieje się to tak szybko, że kora przedczołowa nie ma szansy zdecydować, czy rzeczywiście zagrożenie jest realne.
Wyobraź sobie, że idąc nocą leśną dróżką widzisz węża. Jeszcze zanim zdążysz pomyśleć, ciało uskakuje i oblewasz się zimnym potem. Kiedy jesteś bezpieczny stwierdzasz, że na drodze leży kawałek liny.
Czy zdarzyło Ci się gwałtownie strząsać z siebie „coś” co przypomina pająka?
👊Mózg gadzi sprawia, że w wyniku stresu tętno i oddech przyspieszają, następuje wzrost ciśnienia krwi w celu dostarczenia glukozy i tlenu do głównych mięśni (płuca, gardło i nos są szeroko otwarte).
Zwiększa się czujność i reaktywność: rozszerzają się źrenice, podnoszą się włoski na skórze (co pozwalało naszym przodkom sprawiać wrażenie większych i groźniejszych), otwierają się gruczoły potowe jako część mechanizmu chłodzenia i uwalniane są endorfiny, aby zwiększyć tolerancję na ból.
Zwężają się niektóre naczynia krwionośne (np. te pod skórą, żeby w razie zranienia podczas walki nie doszło zbyt łatwo do krwotoku), a rozszerzają inne (np. te dostarczające krew do mięśni kończyn, żeby można było szybko uciekać).
👊W stanie podwyższonego poziomu stresu, wszystkie wymienione wyżej mechanizmy obronne zużywają olbrzymie ilości energii. Dlatego mózg wyłącza wszelkie funkcje które nie są konieczne dla przeżycia w momencie zagrożenia. Należą do nich na przykład układ trawienny, układ odpornościowy czy naprawa i wzrost komórek. Hamowana jest kora nowa.
👊W trakcie alarmowego działania mózgu gadziego i ssaczego tracimy zdolność pamiętania i uczenia się, gubimy poczucie własnej wartości oraz wszystkie wyższe funkcje, które działają dzięki korze przedczołowej: język, myślenie refleksyjne (w stresie zapominasz języka w buzi), myślenie twórcze, empatię (kiedy walczysz nie musisz kochać całego świata) oraz oczywiście samokontrolę!
👂Dlaczego dziecko nie słyszy co się do niego mówi❓
Nagły silny stres powoduje kurczenie się mięśni w uchu środkowym, wyciszając częstotliwości charakterystyczne dla głosu ludzkiego i wzmacniając wrażliwość na dźwięki o niskich częstotliwościach.
Dla naszych praprzodków, którzy żyli w lesie miało to sens, gdyż dźwięki o niskiej częstotliwości mogły oznaczać obecność drapieżnika w krzakach. Jednak we współczesnym świecie zestresowane dzieci wydają się być rozkojarzone i nie słyszą nauczycieli czy rodziców.
👄Dzieci naprawdę mają problem z rozumieniem tego, co się do nich mówi.
Krzyki i groźby tylko zwiększają stres dziecka i powiększają jego zagubienie.
W stanie nadmiernego stresu następuje przełączenie z „mózgu uczącego się” na „mózg walczący o przetrwanie”.
Dziecko może „utknąć” w stanie dużego lub zbyt małego pobudzenia na krótką chwilę, miesiące a nawet lata (stres chroniczny).
Doświadczając nadmiernego stresu, może napotykać trudności z koncentracją i przetwarzaniem bodźców zewnętrznych i wewnętrznych. Może łatwo się „wyłączać” lub stać się impulsywne czy agresywne.
Dzieci, które chronicznie „odpływają myślami”, czy też te nadaktywne, nie są w jakikolwiek sposób „słabsze”, niegrzeczne ani nie starają się za mało. One po prostu doświadczają nadmiernego stresu.
To bardzo WAŻNE – nie ma głupich dzieci, dzieci niezdolnych czy niegrzecznych! Są tylko dzieci, które mają nadmiernie reaktywne układy limbiczne i czują się zestresowane.
Dzieci nie można zmusić, aby się „uspokoiły”, a grożenie im karą, jeśli tego nie zrobią, zwiększa dodatkowo poziom stresu, którego już i tak doświadczają. Nadmierne lub zbyt małe pobudzenie to nie jest ich wybór. Nie mogą też się „uspokoić”, jeśli nie wiedzą jak.
Żeby odzyskać kontrolę nad zachowaniami czy uczuciami, i przywrócić zdolności poznawcze dziecka, musimy wyciszyć i uspokoić jego mózg gadzi i ssaczy.
Dlatego dzieci należy uczyć trójstopniowej procedury samoregulacji (dążenia do równowagi). Dzięki niej dziecko odzyskuje spokój i energię do działania.
🍀Krok pierwszy, to proces, który Rick Hanson, wybitny psycholog nazywa „głaskaniem jaszczurki”, czyli uspokajanie mózgu gadziego. Dzięki temu dziecko ma szansę wyciszyć się i opanować stres.
🍀Krok drugi, „karmienie lwa”, to zmniejszanie reaktywności mózgu ssaczego. Dziecko odzyskuje poczucie własnej wartości oraz zdolność do zapamiętywania i uczenia się.
🍀Krok trzeci – „budzenie olbrzyma” to aktywizacja funkcji kory nowej i zdolności językowych, matematycznych, artystycznych oraz społecznych dziecka.
Do tematu mózgu trójjednego oraz trójstopniowej procedury samoregulacji, wrócimy jeszcze w kolejnych artykułach.