09/06/2026
🚌🚲🚃✈️ Szkoła rusza w świat! 🏃🏻♀️➡️🏃🏽➡️
Czy wy już po wycieczkach, czy jeszcze przed?
(Wiem, temat drażliwy, w ogóle nie powinno się zabierać nigdzie uczniów, to rola rodziców itp. Ale!…)
🚀W mojej szkole jeździmy, bo rozumiemy wartość wycieczek. A słowa uczennicy, że w szkole się mniej zmęczy niż na wycieczce to przykład tego, że pustych przebiegów tam nie ma. Druga sprawa, to jakość wypraw- z rodzicami nasi uczniowie albo wypoczywają na plaży, albo nigdzie nie jadą (uogólniam). Dlatego takie wyjazdy to ich podróż życia.
🚀 W tym roku wykorzystaliśmy już każdy rodzaj transportu- łącznie z samolotem do Warszawy! (a mamy takich odważnych!)
🚀 Tego nie da się doświadczyć z podręcznika, więc były wszelkiej maści muzea, parki narodowe, stadiony, teatry i rynki.
🚀 W szkolnej rzeczywistości liczba przebytych kilometrów jest zdecydowanie za mała- na wycieczkach nikt nie jęczy, nie jest niedysponowany, nie grzeje ławy- po prostu idzie i zwiedza
🚀 Integracja- żadna zabawa klasowa nie da tyle korzyści, ile jedna wspólnie spędzona noc. To również doskonałe poznanie charakterów i często klasowe urwisy okazują się najbardziej pomocne
🚀 Współpraca- z instytucjami i fundacjami- dzięki niej uczniowie jeżdżą na darmowe lub współfinansowane wyprawy i doskonalą język angielski
🚀 Samodzielność- a gdzie indziej dziecko nauczy się zarządzania własnym budżetem? Do tego trening punktualności, odpowiedzialności i rozwijania orientacji przestrzennej
🚀 Zaufanie- budujemy je na wycieczkach. Okazuje się, że groźny matematyk to świetny kompan na wyprawie. A uczeń, który podpada w klasie, potrafi ogarnąć się poza nią.
🚀 Dyrekcja- mamy taką, która wspiera i cieszy się, że nam się chce 🙂
🚀 Kadra- lubimy się w pracy, więc chętnie spędzamy też wspólnie bezsenne noce 😉
Mamy małą szkołę, więc taka jest nasza perspektywa. Podróżujemy, bo budujemy bezcenne doświadczenia i zamykamy w szkatułkach wspomnienia 😉