20/04/2026
🐱 BEZPŁATNA FELINOTERAPIA – SZUKAMY DZIECI DO UDZIAŁU W BADANIU 🐱
Szukam 5 dzieci z mutyzmem wybiórczym do udziału w projekcie badawczym sprawdzającym, jak kontakt z łagodnym kotem może wspierać rozwój kompetencji społecznych u dzieci 💗
W ramach udziału oferuję:
✅ 8 bezpłatnych sesji felinoterapii
✅ spotkania z łagodnymi kotami ras Ragdoll i Maine C**n
✅ zajęcia 2 razy w tygodniu po 45 minut
✅ diagnozę psychologiczną dziecka z wykorzystaniem narzędzi: SENA, ABAS-3 oraz PSD
Zapewniamy:
🌸 pełną anonimowość
🌸 profesjonalną opiekę
🌸 życzliwą, bezpieczną atmosferę
Przed rozpoczęciem oraz po zakończeniu cyklu spotkań przewidziany jest wywiad z rodzicem.
📞 Zadzwoń do mnie: 793 746 111, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej.
Będę wdzięczna za udostępnienie posta dalej — może dzięki temu trafi do rodzica, który właśnie szuka takiego wsparcia 🤍
Małgorzata Batory-Dominiak
24/02/2026
PUK PUK !
Kto tutaj tak puka?
To chyba tukan tutaj tak puka.
Taki mały łamaniec językowy na początek :) .
Bardzo lubię pacynki, wykorzystuję je w gabinecie, dzieci też je uwielbiają.
Zazwyczaj korzystam z mniejszych pacynek (zwierzątek) nakładanych na palec lub zapraszam na zajęcia Kaczorka (to pomarańczowa silikonowa rękawica kuchenna typu łapka – robi furorę).
Kto z obecnych na zajęciach rodziców ją pamięta?
W gabinecie pacynki najczęściej pomagają mi:
☘️ nawiązać z dzieckiem kontakt kiedy przychodzi na diagnozę, jest nieco wycofane i onieśmielone. Łatwiej odpowiedzieć na pytanie Kaczorka/ Tukana/Myszki niż nieznanej Pani
☘️ wprowadzić element nowości, zaskoczenia kiedy dziecko ma słabszy dzień, wszystko jest na NIE lub nie ma ochoty na ćwiczenia, bo jest już dość długo w terapii (co zdarza się w przypadku dzieci z różnymi wyzwaniami neurorozwojowymi)
☘️ pokazać dzieciom, które nie lubią podejmować wyzwań (trudniejsze, nowe ćwiczenia) z lęku przed porażką, że mylić się może każdy, nawet sympatyczny Tukan/Kaczorek i nic się nie dzieje
☘️ powtórzyć po raz kolejny i kolejny głoskę/sylabę/wyraz lub wzorzec ruchowy (np: języka, warg, połykania)
☘️ ćwiczyć dialog (a w związku z tym możemy pracować nad umiejętnością zadawanie pytań, naprzemiennością wypowiedzi, tworzeniem różnych konstrukcji zdaniowych)
☘️ trenować słuch fonematyczny (pacynka wypowiada różne słowa, sylaby lub głoski w zależności od potrzeb konkretnego dziecka, a dziecko reaguje w umówiony sposób kiedy usłyszy trenowany słowo/sylabę/głoskę).
Tukan został pożyczony od koleżanek terapeutek SI.
Regularnie zaglądam do schowków w sali SI, skrywają ciekawe dla logopedy skarby.
Fajnie jest pracować w zespole :).
A Wy rodzice, terapeuci korzystacie z maskotek lub pacynek ?
W czym Wam pomagają ?
Napiszcie w komentarzu, chętnie zainspiruję się Waszymi
pomysłami.
W następnym poście podzielę się z Wami naszą historią domową o tym jak zwykłe szczoteczki do mycia zębów (zamiast pacynek) uratowały nam codzienne wykonywanie ćwiczeń przed zabiegiem korekty wędzidła języka u jednego z moich dzieci.
12/02/2026
To już w przyszłą sobotę!
Zapraszamy pary rodzic-dziecko na wspólne zabawy w kuchni 🩷
Szczegóły w wydarzeniu: https://www.facebook.com/share/1Cgivrpohg/
Do zobaczenia!
10/02/2026
Dziś ćwiczyliśmy w bazie/szałasie.
To był pomysł K., żeby z materaca i koca zbudować bazę.
Miałam inny pomysł na nasze dzisiejsze spotkanie, ale poszłam za sugestią dziecka.
Małe sprostowanie: moja zgoda na określoną zabawę nie oznacza rezygnacji z założonych celów terapeutycznych na konkretne zajęcia, tzn. zanim powiem dziecku TAK, zastanawiam się czy proponowana przez dziecko zabawa pozwoli nam na włączenie do niej zaplanowanych ćwiczeń i zazwyczaj to się udaje.
Pamiętam mój stres, kiedy zaczynałam te kilkanaście lat temu na piątym roku studiów pracę w przedszkolu (prowadziłam już wtedy indywidualną terapię logopedyczną) i miałam małą elastyczność i otwartość na dziecięce propozycje. Stresowały mnie bardzo sytuacje kiedy dziecku nie podobała się moja propozycja zabawy, w którą wplotłam terapeutyczne zadania i kiedy dziecko odmawiało miałam sporą trudność, żeby ,,reagować na gorąco’’ i znaleźć jakąś sensowną alternatywną propozycję zabawy albo do propozycji dziecka sprawnie zaadaptować zaplanowane zadania.
Cóż, doświadczenie jest przywilejem wieku, choć ja czuję się bardzo młodo :).
Wracając do naszej bazy, co tu się działo?
☘️ Wstawiliśmy do niej lustro, ćwiczyliśmy aparat artykulacyjny pod kątem przygotowania do głoski r.
☘️ Utrwalaliśmy też trudne słowa zawierające jednocześnie głoski s z c dz sz ż cz dż. A zatem zastanawialiśmy się czy w bazie przydałaby się: suszarka, brzoskwinia, krzesło, saszetka, smoczek, słonecznik, łańcuszek, szczoteczka, ciasteczka, dżdżownica ect.
☘️ Zastanawialiśmy się czy te wymienione przedmioty mogą przydać się w bazie/szałasie?
☘️ Jeśli nie przydaszą się to dlaczego ?
☘️ Na przykład suszarka? Czego potrzebuje, żeby działała?
☘️ Tym samym ćwiczymy dłuższe wypowiedzi zdaniowe i automatyzację w spontanicznych wypowiedziach sz ż cz dż, o których już coraz rzadziej K, zapomina w mowie spontanicznej.
A największej elastyczności nauczyły mnie różnorodne wyzwania z moimi dziećmi. To one wciąż dostarczają mi bogatego materiału do treningu :).