Góry i zioła - Monika Śliwińska

Góry i zioła - Monika Śliwińska Następnie przyszła fascynacja tym co zbliża człowieka do świata natury - odpoczynkiem w otoczeniu przyrody jak i zaproszeniem jej do życia codziennego.
(2)

Przewodniczka po świecie roślin
🌿 Nauczę Cię: robić ziołowe specyfiki,
tworzyć odbitki roślinne i barwić tkaniny
🍃 Zielarstwo, ecoprint i cyjanotypia botaniczna
📍 Warsztaty w sercu Podhala
📥 Napisz i dołącz Monika Śliwińska - zielarz-fitoterapeuta, przewodnik tatrzański, instruktor Nordic walking, pilot wycieczek, geograf

Od zawsze bliska była mi natura, co poprowadziło mnie do ukończenia studiów przyrodniczych. Kolejnym etapem było zrozumienie, że my jako ludzie, również jesteśmy częścią natury. Tworząc Góry i Zioła, dzielę się moja wiedzą, doświadczeniami i tym, co mi bliskie w relacji człowieka z naturą. Zapraszam do wspólnego "bycia" w naturze, by móc jej doświadczać, poznawać i lepiej rozumieć. Możemy to robić na różne sposoby - podczas spacerów, warsztatów, wspólnych wycieczek czy zajęć na świeżym powietrzu. Przebywając w otoczeniu przyrody budujemy naszą relację ze światem natury i możemy poczuć, że również do niego należymy.

Trudno mi wyobrazić sobie lato w Tatrach bez jej różowych kwiatów. Na Podhalu rośnie niemal powszechnie i od lat towarzy...
04/08/2026

Trudno mi wyobrazić sobie lato w Tatrach bez jej różowych kwiatów. Na Podhalu rośnie niemal powszechnie i od lat towarzyszy mi zarówno w zielarstwie, jak i podczas pracy z botanicznym rękodziełem.

Wierzbówka kiprzyca jest od dawna ceniona w ziołolecznictwie. Wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwobrzękowe, napotne i ściągające, wspiera regenerację skóry. Tradycyjnie stosowana jest również przy dolegliwościach układu moczowego oraz przewodu pokarmowego.

Jednym z moich ulubionych sposobów jej wykorzystania jest Iwan Czaj – napar przygotowywany z liści utlenianych enzymatycznie. Ten proces sprawia, że zyskują zupełnie nowy aromat i smak. Jeśli jeszcze go nie znasz, zdecydowanie warto spróbować - uczymy się go przygotowywać podczas warsztatów tworzenia naparów.

Wierzbówka od lat inspiruje mnie również twórczo. Wykorzystuję ją praktycznie przez cały sezon – od młodych liści, przez kwitnące pędy, aż po puszyste nasienniki.

W druku botanicznym jej liście dają bardzo wyraźne i przewidywalne odbicia, dzięki czemu świetnie sprawdzają się w tworzeniu rytmicznych kompozycji. Kwiaty pozwalają uzyskać bardziej miękkie, malarskie efekty, a odbicie całej rośliny łączy oba te światy.

Równie chętnie wykorzystuję wierzbówkę w cyjanotypii. Strzeliste pędy, delikatne kwiaty i późniejsze nasienniki tworzą grafiki, które za każdym razem wyglądają inaczej. Lubię obserwować, jak wraz z kolejnymi etapami rozwoju tej samej rośliny zmieniają się także efekty, które można uzyskać.

To jedna z tych roślin, do których wracam każdego lata ze względu na jej właściwości, piękny wygląd i ogrom możliwości, jakie daje.

A Ty wykorzystujesz wierzbówkę? Jeśli tak, napisz w komentarzu w jaki sposób 🌿



zielarstwo • warsztaty zielarskie • zioła • natura • zielarka • dzika sztuka • druk botaniczny • ecoprint • cyjanotypia • Podhale • Tatry • Zakopane

Po kilku dniach w górach zawsze wracam zmęczona... i jednocześnie wypoczęta. Brzmi jak paradoks, ale właśnie tam odpoczy...
02/08/2026

Po kilku dniach w górach zawsze wracam zmęczona... i jednocześnie wypoczęta. Brzmi jak paradoks, ale właśnie tam odpoczywam najlepiej. Myślę, że wiem dlaczego.

Kiedy jestem w górach, zwłaszcza przez kilka dni z rzędu, wchodzę w rytm bycia tu i teraz. Liczy się droga do celu, szacowanie sił, rozmowy z towarzyszami wędrówki i dopasowanie do natury. Nic więcej.

Mam też wrażenie, że mój organizm rozpoznaje ten dobrze znany stan z czasów wielodniowych trekkingów w różnych zakątkach świata, kiedy przez wiele dni byliśmy poza zasięgiem i żyliśmy bardzo prosto – skupieni na tym, co naprawdę potrzebne. To właśnie wtedy mój umysł, który na co dzień pracuje w trybie tysiąca pomysłów na minutę, w końcu ma szansę odpocząć.

A same Wysokie Taury zachwycają. Potężne doliny, górski krajobraz po horyzont, świetnie poprowadzone szlaki i zaskakująca pustka na trasach.

Jest jednak coś, co mnie porusza. Z roku na rok coraz wyraźniej widać, jak znikają lodowce. Na co dzień skutki ocieplenia klimatu nie zawsze są tak oczywiste, ale tam ich tempo naprawdę robi wrażenie. Jako geomorfolog mam ogromny sentyment do lodowców. Choć są częścią przyrody nieożywionej, zawsze sprawiały na mnie wrażenie czegoś żywego. Tym bardziej czuję smutek, że jestem świadkiem bezpowrotnego znikania tej lodowej części świata.

🏔️ To był kolejny wspaniały trekking z biurem Sport Events Agencja Górska Jeśli lubisz górskie wędrówki, gorąco polecam – bogaty program, piękne trasy i opieka świetnych przewodników Przewodnik tatrzański, UIMLA - Andrzej Śliwiński i Szymon Tatar

21/07/2026

Wierzbówka kiprzyca na lnie 🌿

Każdy sezon barwierski ma u mnie inny motyw przewodni. Tym razem szczególnie pociąga mnie tworzenie wzorów z całych roślin. Takie nadruki bywają mniej oczywiste niż ecoprint osobnych liści lub kwiatów i zazwyczaj dobrze prezentują się dopiero na większych formatach.

Ale i w tym przypadku technika zaczyna się od poznania natury roślin, przygotowania tkaniny i wielu mniejszych eksperymentów po drodze.

Na warsztacie „Ślady Roślin” przeprowadzę Cię przez cały proces i pokażę, jak tworzyć własne roślinne odbitki.

Program i zapisy - link w BIO 🌿

Ta bomberka zaczęła się od tkaniny.Długo szukałam takiej, która będzie mięsista, a zarazem dobrze współpracowała z druki...
17/07/2026

Ta bomberka zaczęła się od tkaniny.

Długo szukałam takiej, która będzie mięsista, a zarazem dobrze współpracowała z drukiem botanicznym. W końcu trafiłam na mieszankę konopi i lnu - miękką i z piękną strukturą. Wystarczył jeden dotyk by się zakochać (i tak zostało - konopie to moja wielka miłość!). Od razu wiedziałam, że właśnie z niej powstanie kurtka.

Jeszcze zanim pojawiły się wykroje, tkanina trafiła do garnka. Wybrałam prosty wzór z liści sumaka. To jedna z tych roślin, które rzadko zawodzą, a jednocześnie pozwalają uzyskać zróżnicowane efekty. Dzieki nim zwykły kawałek tkaniny zaczyna nabierać organicznego charakteru.

Dopiero później przyszedł czas na szycie. Projekt wybrałam dużo wcześniej. Szukałam wykroju z dobrym tutorialem, bo choć nie jestem krawcową, wiem, że z dobrze przygotowaną instrukcją można uszyć naprawdę piękne rzeczy.

Zauważyłam, że ten proces powstawania ubrań sam układa się w rytm pór roku. Latem i jesienią farbuję tkaniny i zbieram pomysły. Zimą, kiedy wieczory są długie i spokojniejsze, mam przestrzeń by zamieniać je w gotowe rzeczy. I choć chciałabym szybkiego efektu, uczę się cierpliwości i akceptacji, że proces wymaga czasu.

Jeśli od dawna chodzi Ci po głowie druk botaniczny, właśnie teraz jest na to najlepszy moment. Sezon barwierski dopiero się rozkręca, a rośliny są pełne barwników i zostawiają na tkaninach najpiękniejsze ślady. Może tego lata i jesieni powstanie materiał, z którego zimą uszyjesz coś, co zostanie z Tobą na lata.

🌿 Trwają zapisy na warsztat ecoprintu 5-6. września. Poznaj szczegółowy program (pod linkiem w BIO) i dołącz do kameralnej grupy 8 osób.



📷 sliwinski-photo.com

zielarstwo • warsztaty zielarskie • zioła • natura • zielarka • dzika sztuka • druk botaniczny • ecoprint • cyjanotypia • Podhale • Tatry • Zakopane

Moja pierwsza próba była kompletną porażką. Byłam przekonana, że wystarczy zawinąć rośliny w tkaninę i je ugotować. Efek...
15/07/2026

Moja pierwsza próba była kompletną porażką. Byłam przekonana, że wystarczy zawinąć rośliny w tkaninę i je ugotować. Efekt okazał się zupełnie inny, niż sobie wyobrażałam. Na szczęście nie zniechęciłam się wtedy.

Zamiast metodą prób i błędów dochodzić do wszystkiego przez kolejne miesiące, postanowiłam nauczyć się tej techniki od podstaw. To była jedna z najlepszych decyzji. Nagle wszystko zaczęło mieć sens, a kolejne eksperymenty przynosiły coraz piękniejsze rezultaty.

Otaczające nas rośliny skrywają w sobie kolory - zawierają naturalne barwniki, które można przenieść na tkaninę. Ale sam zachwyt nad naturą nie wystarczy. Potrzebna jest jeszcze wiedza o tym, jak przygotować materiał, jakie rośliny wybrać i jak poprowadzić cały proces, żeby zamiast przypadkowych śladów powstały trwałe odbitki.

Poznanie kilku kluczowych zasad pozwala uzyskać piękne, trwałe wzory i przede wszystkim - powtarzalne efekty. Tego nauczyły mnie lata pracy z ecoprintem i właśnie o tym opowiadam podczas warsztatów druku botanicznego. Pokazuję nie tylko sprawdzone metody, ale też moje pierwsze błędy, żebyście nie musieli tracić czasu na ich powtarzanie.

Dzięki temu już od pierwszych prób możecie stworzyć tkaniny z wyraźnymi, roślinnymi śladami i wiedzieć, jak uzyskać podobny efekt ponownie.

Obecnie zbieram grupę 8 osób, które chcą zgłębić technikę druku botanicznego monochromatycznego dającego kontrastowe i bardzo trwałe wzory.

🔗Program warsztatów i link do zapisów czeka w BIO.

13/07/2026

Sierpniowy warsztat „Ślady Roślin” wyprzedał się błyskawicznie, dlatego przygotowałam zupełnie nowy program 💚

Już we wrześniu spotkamy się na dwudniowym warsztacie poświęconym monochromatycznemu drukowi botanicznemu – technice, dzięki której powstają wyraziste, ciemne odbitki roślin na jasnym tle.

Przez dwa dni będziemy eksperymentować z różnymi wariantami tej techniki, a zdobytą wiedzę od razu wykorzystasz w praktyce. Własnoręcznie stworzysz zdobione tkaniny do dalszego szycia oraz gotowe tekstylia, z których możesz od razu korzystać – m.in. fartuch oraz lnianą ściereczkę (lub obrusik) z Twoim autorskim botanicznym wzorem.

Jeśli marzy Ci się głębokie zanurzenie w ecoprint i chcesz zgłębić technikę kontrastowego druku monochromatycznego, ten wrześniowy weekend jest dla Ciebie. Wspólnie przejdziemy przez proces, który pozwala uzyskać wyraziste, niemalże graficzne odbitki roślin na tkaninie. Będziemy eksperymentować z różnymi wariantami techniki, by uzyskać niepowtarzalne efekty.

📍 Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego nie warto zwlekać z zapisem - szczegóły po linkiem w BIO.



zielarstwo • warsztaty zielarskie • zioła • natura • zielarka • dzika sztuka • druk botaniczny • ecoprint • cyjanotypia • Podhale • Tatry • Zakopane

Na co dzień pokazuję tu głównie rośliny, zioła i to, co powstaje w pracowni. Ale góry są równie ważną częścią mojego świ...
09/07/2026

Na co dzień pokazuję tu głównie rośliny, zioła i to, co powstaje w pracowni. Ale góry są równie ważną częścią mojego świata, dlatego od czasu do czasu pojawiaja się także tutaj.

Wczorajszy deszczowy i mglisty poranek nie zapowiadał tego, co wydarzyło się później. Byłam bliska zmiany trasy, na szczęście dałam pogodzie jeszcze jedną szansę - i było warto wytrwać w planach. Choć na grani wiało wyjątkowo mocno, widoki były wspaniałe, a szlaki prawie puste. Wymarzone okoliczności na wędrówkę.

Jeśli tego lata będziesz pod Tatrami, będzie mi bardzo miło spotkać się z Tobą również w pracowni Melissa w Poroninie. Organizuję kameralne warsztaty, podczas których pracujemy z ziołami, farbujemy tkaniny i odkrywamy, ile możliwości kryje natura.

A jeśli od dawna myślisz o którymś z moich warsztatów, możesz połączyć przyjazd na Podhale z kilkoma dniami spędzonymi na tatrzańskich szlakach.

Na dziś zostawiam Ci kilka górskich kadrów ⛰️

Melissa Pracownia Ziół i Dzikiej Sztuki

Adres

Zakopane

Telefon

+48600343303

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Góry i zioła - Monika Śliwińska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Góry i zioła - Monika Śliwińska:

Skróty

Udostępnij

Kategoria