26/08/2025
Bo najważniejsze jest niewidoczne dla oczu… (✿ ♡‿♡)
DUCHOWA MASTURBACJA
______
Wielkie tradycje mądrości z całego świata:
Chan, Zen, Wedanta, Wadżrajana, Sufizm, Mistycyzm Chrześcijański, Śiwaizm, Dzogchen itd medytację i wglądy JEDNOŚCI z niej płynące uzupełniały zawsze współczuciem i zaangażowaniem w dobro innych ludzi i czujących istot.
W tych tradycjach wymogiem jest konkretna praca dla innych.
„Pomagamy ci osiągnąć OŚWIECENIE, ale nie wolno ci go zostawić tylko dla siebie. Musisz się nim dzielić".
Bodhisattwa przysięga że nie spocznie w oświeceniu dopóki jakakolwiek istota będzie cierpiała.
Taka postawa wynika z jednoznacznego wglądu że „nie ma żadnych innych”. Na najgłębszym poziomie wszyscy jesteśmy jednym.
_____
Co zrobił konsumpcyjny Zachód?
Wziął tylko techniki medytacyjne, zapominając o pracy dla innych.
Na ilu waszych kursach jogi, medytacji, tańca ekstatycznego, szamanizmu, tai chi, tantryzmu itd jest podnoszona waga zaangażowania na rzecz społeczności w której żyjecie?
Zachód proponuje model duchowej masturbacji. Wszystko ma służyć tobie i twojemu dobremu samopoczuciu.
Nie było by w tym nic złego gdyby to faktycznie działało.
Ale nie działa.
Głównym celem drogi duchowej jest uwolnienie się od pułapki ego, czyli tego męczącego skupienia na sobie.
Tego nie da się zrobić samą medytacją. Dopiero praca na rzecz innych dopełnia proces.
Co możesz zrobić by dopełnić swoją praktykę duchową?
Wolontariat w schronisku, sprzątanie lasu, kupowanie sąsiadce zakupów, uświadamianie Konfederatów że są pożytecznymi idiotami Putina, akcje charytatywne itd
Na koniec zacytuję Dogena:
„Studiować Buddyzm to studiować siebie.
Studiować siebie to zapomnieć o sobie.
Zapomnieć o sobie to być wszystkim i być oświeconym przez wszystko.”
I Kalu:
„Moja rada: nie bądźcie buddystami. Koniec końców to zawsze sprowadza się do osobistych korzyści, sławy i interesów, podczas gdy autentyczne praktykowanie Dharmy oznacza po prostu dobre serce”.
Kalu Rinpocze
Moja rada: Nie bądźcie uduchowieni
❤️