23/07/2022
„Niech żyje Polska!” – niewypowiedziane słowa, nie mogły być wykrzyczane przed egzekucją - dlaczego? Ponieważ mordercy z LWP/UB zagipsowali łączniczce i sanitariuszce z oddziału NSZ Anieli Życzyńskiej ps. „Ania” usta! Związali ręce od tyłu, zasłonili oczy, zalali gipsem usta i zamordowali 12 lipca 1945 r. na oczach spędzonych mieszkańców Lipy, wioski w gminie Zaklików, niedaleko Stalowej Woli na północnym Podkarpaciu. Wspólnie z „Anią” zginął pomagający partyzantom leśniczy Jan Jańczak – jemu także zagipsowano usta.
✔Tego samego dnia, w publicznych egzekucjach, zostało zabitych również dwóch partyzantów NSZ/AK 🇵🇱 w Zaklikowie oraz trzech żołnierzy z oddziału NZW 🇵🇱 por. Tadeusza Gajdy „Tarzana”, aresztowanych zaledwie dzień wcześniej w Lipowcu k. Stalowej Woli: chor. Karol Bis ps. „Wysocki”, sierż. Stanisław Dziubek ps. „Vis” i sierż. Jan Mierzwa ps. „Błyskawica”), - egzekucja miała miejsce na rynku w Janowie Lubelskim ok. godz. 10-tej rano.
Zostali zamordowani bez sądu, bez wydania wyroku, na rozkaz rosyjskiego generała w polskim mundurze – sowietnika Stanisława Zajkowskiego, dowodzącego 3. Dywizją Piechoty tzw. Ludowego Wojska Polskiego. Dywizja dowodzona przez niego, w operacji pacyfikacyjnej, przeprowadzonej wspólnie z NKWD, UB i KBW w dniach 10-12 lipca 1945 w lasach Janowskich aresztowała co najmniej 72 działaczy podziemia niepodległościowego, wśród nich 5 kobiet, z oddziałów Tadeusza Gajdy „Tarzana” (NZW), „Jerzyka”, Stanisława Młynarskiego „Orła”(NSZ) oraz 52 osoby cywilne, pomagające podziemiu antykomunistycznemu oraz 5 dezerterów z LWP – jak napisano w ubeckim raporcie.
✔Aniela Zyczyńska urodziła się w Rzeczycy Ziemiańskiej 12 maja 1902 r.. Jej mąż Ksawery Życzyński został zamordowany przez Niemców w KL Stutthof. Mieli dwoje dzieci córkę Irenę i syna Antoniego Stanisława. Cała trójka została zaprzysiężona w podziemiu niepodległościowym, w NSZ. Jej dowódcą aż do momentu aresztowania pozostał kpt. Wacław Piotrowski ps. "Cichy". Syn przybrał pseudonim „Tolek”, został się zastępcą dowódcy w oddziale NSZ dowodzonym przez Stanisława Młynarskiego „Orła”.
„Ania” współpracowała jako szefowa łączniczek w Komendzie Okręgu Lubelskiego NSZ m.in. z oddziałami AK por. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, z oddziałem NOW-AK kpt. Franciszka Przysiężniaka ps. „Ojciec Jan”, z rtm. Leonardem Zub-Zdanowiczem ps. „Ząb” – dowódcą Lubelskiego Oddziału Akcji Specjalnej NSZ oraz z oddziałem NSZ dowodzonym przez Stanisława Młynarskiego „Orła”. Została aresztowana w trakcie udzielania pomocy medycznej rannemu partyzantowi z oddziału „Zapory” w leśniczówce Jana Jańczaka. Wcześniej udało jej się ostrzec oddziały „Orła” i „Cichego” o mającej nastąpić wielkiej obławie UB/KBW/NKWD przeciwko partyzanckim zgrupowaniom na południowej Lubelszczyźnie.
Cała trójka została aresztowana przez ubeckiego bandytę towarzysza Edwarda Gronczewskiego, który dowodząc specjalnym, pozorowanym oddziałem, podszywającym się pod podziemie niepodległościowe tropił żołnierzy powstania antykomunistycznego. Leśniczy Jańczak i Aniela Życzyńska zostali zamordowani w centrum wioski Lipa, gdzie ich martwe ciała pilnowane przez żołdaków z LWP leżały ku przestrodze przez cały dzień. Wieczorem zostały przez nich zakopane. Zwłoki zostały odkopane i rozpoznane przez siostrę męża Anieli oraz mieszkańców Lipy. W nocy partyzanci z oddziału „Zapory” zabrali ciała i pochowali je prawdopodobnie w leśnej mogile lub na cmentarzu jednej z sąsiednich wiosek.
Do dzisiaj nie udało się ustalić miejsca pochówku.
Morderca Gronczewski z UB spoczął w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach…
Cześć i Chwała Bohaterom❗🇵🇱
Budowa Pomnika Żołnierzy Wyklętych Niezłomnych w Mielcu
https://www.facebook.com/Budowa-Pomnika-%C5%BBo%C5%82nierzy-Wykl%C4%99tych-Niez%C5%82omnych-w-Mielcu-638349546589318/?ref=page_internal