06/02/2022
Z LOWE w Beskidzie Śląskim
W dniach od 28 do 30.01.2022 zorganizowaliśmy dla mieszkańców gminy Murów wycieczkę krajoznawczą w Beskid Śląski poznając zasoby dziedzictwa kulturowego i walory krajobrazowe Istebnej oraz Koniakowa. Nie obyło się bez niespodzianek - grupa 40 mieszkańców naszej gminy została już w piątek wieczorem zaskoczona niesamowitą śnieżycą, której tak szybko z pewnością nikt nie zapomni.
Sobotni poranek zaczęliśmy już nieco spokojniej – naszą wyprawę pod znakiem dziedzictwa kulturowego rozpoczęliśmy wizytą w wybudowanej w 1863 roku Chata Kawuloka Istebna, gdzie Janusz Macoszek, folklorysta z prawdziwego zdarzenia, szarmancko i z niebywałym poczuciem humoru wprowadził nas w klimat beskidzkich melodii i opowieści o rodzinie Kawuloków i ich sąsiadów. Poznaliśmy w ten sposób nie tylko ciekawe historie Górali Śląskich, ale i cały arsenał instrumentów na których chętnie przygrywano podczas wypasu owiec i nie tylko. Pan Janusz odegrał nam piękne melodie na gajdzie, rogu pasterskim, okarynie, fujarze oraz piszczołce sałaśnikowej. Tego miejsca tak szybko się nie zapomni, gorąco zachęcamy wybrać się do Chaty Kawuloka i jego uroczego kustosza.
Następnie wybraliśmy się do Centrum Pasterskie w Koniakowie, gdzie w Zagrodzie Edukacyjnej z bliska mogliśmy przyjrzeć się owcom i kozom z rodzinnego gospodarstwa, które prowadzi tradycyjny kulturowy wypas ok. 1000 owiec na halach Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. Przy okazji zobaczyliśmy wystawę drewnianych sprzętów pasterskich oraz wykonywane wyroby z wełny owczej: skóry, poduszki i dekoracje. W tym miejscu można nabyć świetne wyroby lokalnych rękodzielników, pamiątki regionalne oraz stroje góralskie, jak i przepyszne oscypki, bundz, bryndzę i inne sery gazdowskie.
Trochę już wygłodniali udaliśmy się do Karczma Ochodzita, gdzie skosztowaliśmy tradycyjnego jadła góralskiego, po czym wybraliśmy się w drogę na najwyższą górę Koniakowa - Ochodzitę. Nie było lekko, ani łatwo, ale udało nam się wejść na najwyższy punkt Koniakowa i to mimo utrudnionych warunków i jakże inaczej – śnieżycy.
Kolejnym punktem sobotniego programu były warsztaty koronki koniakowskiej, które poprowadziły dla nas cztery lokalne koronczarki, Panie o niesamowitej wiedzy i umiejętnościach, jak i anielskiej cierpliwości – dziękujemy, że Panie koronczarki do końca próbowały nawet najbardziej opornych z nas nauczyć podstaw heklowania. Zauważmy, że heklowanie, czyli stosowany jedynie w Koniakowie w Beskidzie Śląskim unikatowy sposób wytwarzania koronek, został wpisany na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO, a my właśnie w to sobotnie popołudnie mieliśmy sposobność nauczyć się trzech podstawowych kroków w heklowaniu i to z chyba z najbardziej cierpliwymi koronczarkami w całym Koniakowie. Serdecznie dziękujemy w tym miejscu pani Beacie i Karolinie Legierskiej, pani Lucynie Bytow i pani Marioli Wojtas – heklowanie z Wami było naprawdę ciekawą, żywą przygodą z niematerialnym dziedzictwem kulturowym Beskidu Śląskiego. Aby dowiedzieć się więcej na temat koronki koniakowskiej zapraszamy na profil Koronki Koniakowskie bądź Centrum Koronki Koniakowskiej.
Niedzielę skoncentrowaliśmy na twórczości lokalnego artysty, Jana Wałacha odwiedzając jego dawne atelier w Istebnej, w przysiółku Andziołówka. Jan Wałach (ur. 08 sierpnia 1884 r. w Istebnej – zm. 30 czerwca 1979 r. tamże) to malarz, grafik, rzeźbiarz i mistrz drzeworytu, góral z Beskidu Śląskiego. Od 1898 Jan Wałach był uczniem Polskiego Gimnazjum Macierzy Szkolnej w Cieszynie, a następnie Szkoły Rzeźbiarskiej w Zakopanem, gdzie uczył się u Jana Nalborczyka (1901-1903). Od roku 1904 do 1908 kształcił się w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem J. Mehoffera, J. Fałata, F. Ruszczyca i J. Stanisławskiego. Dzięki stypendium ASP wyjechał do Paryża i kontynuował studia w Acadèmie Julien i w École de Beaux Arts. Podróżował do Włoch, odwiedził też Norymbergę i Pragę. Twórczość Jana Wałacha obejmuje wiele dziesiątków lat działalności artystycznej. Wykonywał swoje prace, stosując różne dziedziny sztuk plastycznych: malarstwo, rysunek, grafika (drzeworyty), ornamentyka, rzeźba, rzemiosło artystyczne. Mając gruntowne wykształcenie akademickie w dziedzinie sztuk plastycznych, stosował bardzo różne techniki, właściwe dla czasów kiedy tworzył. Były to: akwarele, gwasze, malarstwo olejne, polichromie, projektował też witraże i przedmioty sztuki użytkowej. Rysunki wykonywał ołówkiem, węglem, tuszem, pastelem, kredką lub piórkiem. Rzeźby (pełne lub płaskorzeźby) wykonywał z drewna, gipsu lub gliny. Dzisiaj pracownia malarska Wałacha mieści w swoich „murach“ Muzeum Jana Wałacha w Istebnej, które ma na celu ochronę, przechowywanie oraz promocję dorobku artystycznego tego niezwykłego istebniańskiego malarza. Muzeum opiekuje się Stowarzyszenie im. artysty Jana Wałacha w Istebnej, którego zamierzeniem jest zabezpieczenie spuścizny po Janie Wałacha a zwłaszcza pracowni i domu rodzinnego wraz z otoczeniem, aby służyły głębszemu poznawaniu twórczości artysty. My byliśmy pod wrażeniem zgromadzonych w muezum dzieł artysty oraz klimatu tego miejsca – obecność malarza jest wszechotaczająca. Warto odzwiedzić obecne Muzeum Jana Wałacha i wysłuchać lokalnego kustosza.
Z racji na trudne warunki pogodowe nasza wycieczka krajoznawcza zakończyła się wizytą w Muzeum Jana Wałacha, uduchowieni twórczością wybitnego istebniańskiego artysty, udaliśmy się w drogę powrotną do domu.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom wycieczki krajoznawczej do Istebnej i Koniakowa za aktywny udział we wszystkich punktach programu wyciezki oraz za chęć poznania kultury, zwyczajów i obyczajów beskidzkiej części Śląska Cieszyńskiego.
Zespół LOWE w Gminie Murów
📌 Działania LOWE są dofinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, Programu POWER 2014-2020