04/12/2024
Ksiądz Piotr Pawlukiewicz opowiadał w „Czarnym humorze” dowcip, jak to papież idzie do nieba i przedstawia się, że jest głową Kościoła katolickiego.
A Jezus woła: „Tato, tato, nie uwierzysz! To przedsiębiorstwo rybackie, które założyłem 2000 lat temu, jeszcze działa!” 😊
No, to chyba naprawdę cud, że Kościół działa nadal…
Od dnia, w którym usłyszałam o TRZECIEJ FALI, trochę uważniej przyglądam się ludziom i ich miejscu w Kościele. I nie, wcale nie chodzi mi o to, czy w czasie mszy siadają w pierwszych ławkach, czy wolą stać pod filarem.
Przyglądam się czemuś zupełnie innemu.
Siostra zakonna, służebniczka. Mijam ją niemal codziennie koło 7 rano niedaleko przedszkola córki. Jedzie na starym, mocno zużytym rowerze. W wiklinowym koszu wiezie kwiaty. Nie robi nic, co w opinii świata zasługiwałoby na miano „wielkich rzeczy”. Ot, ułoży te kwiaty przy ołtarzu w parafialnym kościele. Odmawia różaniec… Kto wie, może także w intencji mijających ją kierowców?
Pani (nie znam imienia) stoi za ladą w spożywczaku obok naszego domu. Zawołała mnie kiedyś, żeby oddać mi 3 złote i 50 groszy, bo poprzedniego dnia pomyliła się i nabiła mi za dużo za bułki. Jak to szło? „Kto w drobnej sprawie jest wierny, ten w wielkiej będzie wierny…”. 🥹
Ewa, typowa nastolatka, z lepszymi i gorszymi dniami. Przez ostatnie dwa lata wstawała raz w miesiącu w sobotę o 5 rano, żeby pojechać do Krakowa (2 godziny autobusem) na kurs animatorski. Nie opuściła ani jednego zjazdu. Teraz animuje grupę dzieciaków w parafii obok, bo taka akurat była potrzeba.
Nauczycielka w technikum. W pracy zawsze elegancka, szpilki, srebrna biżuteria… Rozmawiamy o ocenach mojego dziecka. Na jej szyi zauważam franciszkański krzyż zawieszony na zwykłym rzemyku.
Proboszcz sąsiedniej parafii. Oprócz tego, że stoi przy ołtarzu, po jednej z niedzielnych mszy staje „za barem” w parafialnej kawiarence i robi parafianom kawę. Przy okazji zapyta, co słychać, jak minął tydzień. I od razu jest przestrzeń do rozmowy.
Kardynał Grzegorz. Obecnie w Rzymie na Synodzie, w kardynalskiej purpurze. W ubiegłym miesiącu napisał mi krótkiego maila w temacie swojej książki TRZECIA FALA, nad którą pracowaliśmy. Mail składał się właściwie tylko z trzech słów: „PRZEPRASZAM za tyle kłopotu…, DZIĘKUJĘ za waszą wielką pracę nad książką i BŁOGOSŁAWIĘ”. Do tego podpis: „g”.
To był dla mnie zaszczyt pracować przy książce kard. Rysia.
❤️
Ale nie o zaszczytach tu mówimy i nie o funkcjach. Tylko o tym, że każdy, kto jest ochrzczony, jest w Kościele ważny, potrzebny i dla każdego jest miejsce.
Jak pisze kard. Grzegorz Ryś, pierwsze dwie fale ewangelizacji miały miejsce w średniowieczu. TRZECIA FALA trwa właśnie TERAZ. Autorami pierwszej byli mnisi (biskupi), drugiej – zakony żebracze, a trzeciej są ludzie świeccy.
Każdy z nas jest dzisiaj wzywany przez Ducha Świętego, by ewangelizować. Jak? Gdzie? A może bez wielkich słów i spektakularnych czynów - właśnie tam, gdzie na co dzień żyjemy i pracujemy?
TRZECIA FALA trwa. Daj się zaprosić i zaproś ludzi, na których Ci zależy.
Krysia Sadecka - redaktor książki
📘 Książka TRZECIA FALA dostępna TUTAJ 👉 https://www.rtck.pl/sklep/ksiazki/trzecia-fala/ ✅