01/08/2026
Po prostu sprubój... 🥊
Nie chcę mówić, że sport jest złotym środkiem. Mówię jedynie o tym, jak sporty walki pomogły mi odnaleźć swoją drogę w życiu.
I wiem, że nie jest to droga na całe życie, chociaż mam świadomość, że sport pozostanie ze mną już na zawsze.
Uważam natomiast, że jakikolwiek sport może być bardzo dobrą alternatywą, żeby nadać sobie kierunek w życiu w momencie, kiedy jesteś zagubiony, kiedy tkwisz w szponach uzależnienia.
Pamiętam, że nawet kiedy znikałem na dwa, trzy dni, oddając się libacjom alkoholowym i narkotykowym, zawsze wracałem do sportu.
Zawsze.
Nawet kiedy walczyłem zawodowo, zdarzało mi się żyć w tych dwóch światach jednocześnie, ale zawsze wracałem.
Bo poczułem, że dzięki sportowi zaczynam budować w sobie poczucie własnej wartości.
Ciągnęło mnie do tego klimatu, do sali treningowej, do wychodzenia poza własną strefę komfortu. Ciągnęło mnie do ludzi, którzy cechowali się czymś innym niż koledzy z osiedla.
I pomimo tego, że przez długi czas żyłem w dwóch światach jednocześnie, finalnie wygrał jednak świat sportu.
I nieważne, jaki sport zaczniesz uprawiać sporty walki, bieganie, pływanie czy jakąkolwiek inną dyscyplinę.
Może sprawić, że zaczniesz powoli odwracać swoją uwagę od świata, który cię wyniszcza.
Bo może być ci tam na tyle dobrze, że któregoś dnia po prostu obejrzysz się za siebie i zauważysz, że pewnych ludzi już nie ma w twoim życiu.
Że sytuacji, które kiedyś były codziennością, jest coraz mniej. I być może nawet nie zauważysz momentu, w którym zaczęło się to zmieniać.
Dlatego niezależnie od tego, co teraz przeżywasz spróbuj. Spróbuj uprawiać jakikolwiek sport.
Być może poczujesz się lepiej. Mam taką nadzieję. 🫂