30/08/2024
🧡 "Coś się kończy, coś się zaczyna " 🧡
Tymi słowami pragnę poinformować, że dziś kończy się pewien wyjątkowy czas, związany z działalnością nietuzinkowego miejsca, jakim jest "Kangurek". Nie umiem znaleźć odpowiednich słów, którymi mogłabym opisać jak dużo dobrego i ważnego dla mojego samorozwoju wniosła nie tylko sama praca w tym miejscu, współpraca z wieloma inspirującymi osobami z branży, rodzicami naszych dzieci czy (co najważniejsze) możliwość współkształtowania pięknych młodych ludzi w zgodzie z ich tempem, potrzebami i zainteresowaniami. Serce rosło za każdym razem, gdy widziałam ten wspaniały proces wzrostu każdego z moich wychowanków, jak z czasem: nabywali nowych umiejętności, wzbogacali wiedzę, pracując ciężko i dzielnie każdego dnia, eksplorując otoczenie i stawiając masę pytań o świat, ucząc się przy tym samodzielności oraz niezależności.
Z tego miejsca pragnę szczególnie podziękować Pani Annie (to ta blondynka, obok mnie na zdjeciu) oraz Jej najbliższej rodzinie. Podejrzewam, że niektórzy dopiero teraz mają okazję zobaczyć jak wygląda właścicielka"Kangurka " :)
Gdyby nie szansa jaką tuż po pierwszych studiach otrzymałam od Pani Ani, najprawdopodobniej moje życie potoczyłoby się troszkę inaczej. Byłam wówczas bez doświadczenia, bez dyplomu (który wciąż czekał na mnie do odbioru w dziekanacie) i w zasadzie z takim przekonaniem, że ta rozmowa o pracę na pewno mi się nie powiedzie, a już następnego dnia stałam się animatorką sali zabaw "Figlowisko ", później nauczycielką
j. niemieckiego, potem nauczycielką Montessori, w końcu dyrektorem, a obecnie ... właścicielem własnej firmy. Zdaję sobie sprawę, że rzadko kiedy trafia się taka szansa i takie zaufanie, jakim obdarzono moją osobę. Przez lata udzielano mi niezbędnego wsparcia, dopingu i motywacji do samorozwoju, dzięki czemu co jakiś czas podejmowałam kolejne studia, kolejne szkolenia, kolejne warsztaty, wciąż doskonaląc swoje umiejętności oraz kompetencje. Czuję wdzięczność za wszystkie te lata i czuję jakbym opuszczała rodzinne gniazdo, gdyż od 1 września zaczynam już w pojedynkę, bez tej aury wsparcia i tej możliwości wykonania "telefonu do przyjaciela", gdy nagle traciłam siłę, popadałam w bezsilność czy stawałam przed różnymi dylematami. Zawsze czułam na swoich plecach ten niewidzialny podmuch wiatru w moje żagle i wiedziałam, że nie jestem w tym wszystkim taka całkiem sama, wykonując obowiązki dyrektora w tym miejscu.
Niemniej jednak, cieszę się przeogromnie, że mogę rozpocząć kolejny rozdział i rozpocząć nową przygodę! 😄🧡
Tu z kolei pragnę podziękować rodzicom, którzy postanowili kontynuować współpracę z Niepublicznym Przedszkolem "Chłonny Umysl": https://www.facebook.com/profile.php?id=61563660325765, do którego- z tego miejsca zapraszam również innych rodziców, którzy wciąż zastanawiają się nad wyborem placówki dla swojej pociechy.
Jestem przeszczęśliwa, że pokłada się we mnie wiarę w to, że miejsce, które będę tworzyć już na własnych zasadach- rozwinie się i nadal będę mogła kształcić najmłodszych w duchu Marii Montessori, pokazując dorosłym, jak cudowna jest to metoda, oparta nie tylko na samej edukacji, ale też szacunku, wychowaniu do pokoju, a co najważniejsze- podążaniu za dzieckiem.
Nie przedłużając, BARDZO DZIĘKUJĘ za ten wspólny czas w "Kangurku" i proszę tylko o jedno: trzymajcie kciuki za Niepubliczne Przedszkole "Chłonny Umysł " , który bedzie kontynuował działalność pod tym samym adresem!
Obiecuję, że zrobię wszystko, co w mojej magicznej mocy, aby to miejsce było oazą dla dzieci i taką miłą przystanią dla rodziców.
Dziękuję i ... zapraszam❤️
Joanna Królikowska Siembida.