30/07/2024
Kiedy nadejdzie czas zwabi nas ognia blask... 🔥
Ależ się zrobiła ogniskowa atmosfera. Brakuje tylko gawędy - a więc pozwólcie, że ją Wam opowiem. Ja, gawędziarz, narrator - po raz pierwszy ujawniający się na tej stronie jako osoba, a nie harcerski podmiot zbiorowy. Nazywam się bowiem Julek i od dziewięciu lat mam zaszczyt działać w szeregach Leśnej Gwardii, a przez ostatnie cztery miałem przyjemność przewodzić tej wesołej zgrai. Miałem, bo trochę się w ostatnich dniach pozmieniało. 😉
Harcerstwo to niekończąca się podróż. Górska wspinaczka po zdobycie szczytu - wzniośle brzmiących ideałów. To nieustanny rozwój osobisty. Jako drużynowy, miałem okazję wzrastać, osiągać nowe poziomy harcerskiego wtajemniczenia i dzielić się moją wiedzą z innymi. Poznałem niezliczoną ilość fantastycznych ludzi, a w moich własnych druhach-podopiecznych widziałem drugą rodzinę. Byłem organizatorem, nauczycielem, wychowawcą, przyjacielem i starszym bratem. Bywało momentami ciężko, jednak nigdy na tyle bym przestał czerpać pełnię szczęścia z tego, co robiłem. Z tego, że byłem (i nadal jestem) harcerzem. ⚜️
Rozwój w harcerstwie nie może jednak hamować rozwoju innych - czasem trzeba zwolnić miejsce, aby ktoś nowy zaczął działać. Wzrastać. Na mnie również przyszedł w końcu ten moment. Lecz pomimo tego, że oddałem to co kochałem robić, nie stresuję się. Wiem, że powierzyłem drużynę w dobre ręce, w ręce trzeciego w historii jednostki drużynowego - Damiana. Harcerza, który od paru pięknych lat wypełnia naszą Leśną Gwardię radością, innowacyjnymi pomysłami i zapałem do nieustannego odkrywania sekretów naszego ruchu. Fotografa, wieloletniego zastępowego i najlepszego przybocznego jakiego miałem - prawej ręki, która czasem robiła więcej niż ja sam. 👋
Swoje życzenia i słowa wsparcia przekazałem podczas pełnego emocji i wzruszeń ogniska przekazania. Z tego miejsca chciałbym jednak jeszcze raz życzyć powodzenia na tym nowym szlaku Twojej harcerskiej tułaczki, Damianie. Nie znam w Wysokiem Mazowieckiem innego druha, który były w stanie lepiej poprowadzić naszą kochaną Leśną Gwardię. Druha który mógłby godniej kontynuować to, co rozpoczął druh Szczepan przed 10-cioma laty. Rób to, co robiłeś do tej pory, jako zastępowy, jako mój przyboczny, a zapiszesz się w historii. 🪶
Przejęcie stanowiska drużynowego wymaga dużo siły i nieustannego wsparcia, które mam zamiar świadczyć. Zwracam się tu jednak z prośbą do Was, drodzy czytelnicy - byście Wy też wspierali Damiana, w tym początkowym okresie jego służby pod sztandarem granatowego sznura. Ja osobiście jestem wdzięczny za każde miłe słowo, gest, wyświadczoną mi przez Was pomoc za "moich rządów" i z całego serca za nie dziękuję. Nasze harcerstwo bez jego sympatyków nie byłoby tym samym. 😎
Może i zakończył się pewien etap mojej harcerskiej wędrówki, jednak nigdzie się nie wybieram. Dalej będę działał wśród ludzi, którzy samą swoją obecnością wywołują uśmiech na mej twarzy. Wśród najbardziej energicznych harcerzy na Podlasiu - tak, patrzę na Was, Leśniacy. I na Ciebie Damian. Z dumą, rzecz jasna. Nigdy się nie zmieniajcie, bo wyjdzie na to, że Was czegoś źle nauczyłem. 😅
Do zobaczenia wkrótce. Na zupełnie nowym, harcerskim szlaku! 🌄