05/05/2025
O tym, jak ważny jest spokój dorosłego dla dziecka mam wrażenie wiedziałam od pierwszych doświadczeń w pracy z dziećmi. W grupach Montessori, na terapii, na zajęciach jogi - ta sama święta prawda wybijająca w każdym kontakcie "dziecko to mały radar emocjonalny. Dostraja się."
Wiedziałam, że dzieci „czytają” nas – nasze miny, głos, napięcie ciała.
Ale dopiero kiedy zostałam mamą, zrozumiałam to naprawdę.
Kiedy jestem spokojna — moje dziecko mięknie.
Kiedy oddycham głęboko — ono odpuszcza.
Kiedy dbam o siebie — mam siłę i cierpliwość, by być przy nim.
Dlatego czas na autoregulacje w tej roli, mimo, że tak często wyrywany szponom codzienności, jest tak bardzo, bardzo ważny!
To nie teoria. To codzienność.
Dlatego z radością oczekuję naszego Mini Mamowego Spotkania – podczas którego damy sobie szansę na zatrzymanie, posłuchanie ciała, siebie nawzajem....
.. a kto wie, może to początek czegoś nowego, dobrego ;)