26/09/2026
Uraz na treningu to prawie nigdy nie jest ślepy los. To raczej przewidywalny rachunek, na który składają się trzy elementy.
Pierwszy to wymagania Twojego sportu. Na basenie obrywają barki, na boisku piłkarskim więzadła w kolanach, na korcie jedna strona ciała dostaje w kość mocniej, a na rowerze cierpi odcinek szyjny.
Drugi to liczba powtórzeń. Te same schematy powtarzane w kółko setki razy w miesiącu.
Trzeci to Twoje ciało poza treningiem. Indywidualne ograniczenia, zablokowane pasma i nawyki, które przynosisz ze sobą zza biurka czy z auta. Kiedy te codzienne napięcia spotkają się z ostrym reżimem treningowym, prędzej czy później układ ruchu po prostu może powiedzieć “dzięki, ale ja potrzebuję powiedzieć stop”.
W treningu medycznym w Grunt to ciało lokalizujemy te słabe ogniwa, zanim wykluczą Cię z gry na całe tygodnie. Zbuduj odporność na przeciążenia, zanim pojawi się realny problem.