22/05/2026
W dojrzałym wieku – gdy przekraczamy 50, 60, 70 lat – wątpimy, czy w sferze uczuć coś nas jeszcze czeka. O dojrzałej miłości, jej zaletach i tym, co pozwala jej zaistnieć, rozmawiamy z Marią Król-Fijewską.
PORADNICTWO, DORADZTWO, SZKOLENIA, MEDIACJE, KONSULTING
www.ukozlowska.pl www.ukozlowska.pl
22/05/2026
W dojrzałym wieku – gdy przekraczamy 50, 60, 70 lat – wątpimy, czy w sferze uczuć coś nas jeszcze czeka. O dojrzałej miłości, jej zaletach i tym, co pozwala jej zaistnieć, rozmawiamy z Marią Król-Fijewską.
Hmmm, nie zgadzam się....
Madra matka nie będzie tego robila...
20/05/2026
Miała zaledwie 10 lat, kiedy dorośli zdecydowali, że jest już „gotowa” na małżeństwo.
Nie na szkołę.
Nie na marzenia.
Nie na dzieciństwo.
Na małżeństwo.
Nujood Ali mieszkała w Jemenie. Wciąż bawiła się zabawkami, gdy założono jej obrączkę i wydano za mąż za mężczyznę ponad trzy razy starszego od niej.
Tego dnia jej dzieciństwo się skończyło.
Zamiast lekcji — strach.
Zamiast przyjaciół — samotność.
Zamiast wolności — życie, którego nie wybrała.
Ale w środku tej małej dziewczynki wciąż żyła myśl, która nie pozwoliła jej się poddać:
„To nie jest normalne. Zasługuję na inne życie.”
Pewnego ranka uciekła.
Sama.
Przerażona.
Mała dziewczynka wsiadła do taksówki i pojechała do sądu w stolicy Jemenu.
Stanęła przed sędzią i wypowiedziała słowa, które zszokowały wszystkich:
„Chcę rozwodu.”
10-letnie dziecko wystąpiło przeciwko mężowi, własnej rodzinie i tradycji, której przez lata nikt nie odważył się podważyć.
I świat ją usłyszał.
Sąd unieważnił małżeństwo. Nujood stała się jedną z najmłodszych dziewczynek na świecie, które otrzymały legalny rozwód.
Jej historia obiegła cały świat.
Pisały o niej gazety, mówiła telewizja, a jej książka „Mam 10 lat i jestem rozwiedziona” stała się symbolem walki o prawa dziewczynek.
Ale za całą tą sławą kryło się bardzo proste marzenie:
Ona po prostu chciała znów być dzieckiem.
Chciała trzymać w rękach długopis, a nie akt małżeństwa.
Chciała siedzieć w szkolnej ławce, a nie żyć życiem dorosłej osoby, do którego nie była gotowa.
Jej historia przypomina nam, jak potężny może być nawet jeden głos.
Bo czasem prawdziwe rewolucje nie zaczynają się od polityków ani armii.
Czasem zaczynają się od małej dziewczynki, która znajduje w sobie odwagę, by powiedzieć:
„Nie.”
19/05/2026
Kochani...😀 Sztuczna inteligencja wygenerowała dla mnie takiego mena....😅😅😅 Kurcze chyba zacznę się rozglądać....Co Wy na to....?
18/05/2026
Sprawdź szczegóły szkolenia➡️ Naucz się wspierać rozwój psychoseksualny małego dziecka
17/05/2026
Prawdziwa inteligencja nie polega na popisywaniu się skomplikowaną terminologią. W rzeczywistości ludzie inteligentni stronią od snobizmu językowego. Zamiast tego wyrażają się w sposób prosty, ale za to precyzyjny i klarowny.