czerwiec to miesiąc, który prowadzi nas ku Letniemu Przesileniu, sabatowi Lita, rozpoczynającemu lato, a jednocześnie przypominającemu, że od tej chwili nieubłaganie kroczymy ku ciemnej części roku
czerwiec jest o pełni, o mocy i o prawdziwej ekspresji – takiej, która płynie z głębi serca i połączenia z Boskością
to czas, w którym natura nie skrywa już swojego bogactwa
kwitnie
owocuje
rozlewa się obfitością
i zaprasza do zadania sobie pytania:
☀️ czy ja również pozwalam sobie zajmować miejsce w pełni swojej mocy?
☀️ czy pozwalam sobie świecić tak jasno, jak potrafię?
Lita oraz cały czerwiec przypominają nam, że nie przyszłyśmy tu po to, by się kurczyć
przyszłyśmy doświadczać życia
kochać
tworzyć
czuć
i wyrażać siebie w całej prawdzie naszego istnienia
☀️ dlatego czas Letniego Przesilenia jest jednym z najpotężniejszych energetycznie momentów na rozpoczęcie swojej podróży na Starej Ścieżce
moment,
w którym światło jest najpełniejsze,
a zasłona między tym,
co widzialne i niewidzialne,
staje się coraz cieńsza,
naturalnie prowadzi przez 3 Bramy,
w które jesteśmy inicjowane
podczas świątynnego treningu "Powrót Bogini"
jeśli więc od dawna czujesz wołanie Wielkiej Matki, tęsknotę za głębszym połączeniem z cyklami, kobiecą magią i własną naturą, właśnie teraz jest czas, by odpowiedzieć
♀️ najprostszą drogą rozpoczęcia tej podróży jest KOBIETA WENUS
(edycja ONLINE rozpoczyna się 30 czerwca,
a przed nami ostatnie dni, by dołączyć w najniższej wymianie energetycznej)
🌹 najpełniejszą - POWRÓT BOGINI
napisz do mnie, jeśli chcesz zapytać lub porozmawiać o którejkowlwiek z nich
albo zajrzyj w mój profil ❤️🔥
BB,
Mira
Mira Daga - Powrót Bogini • Stara Ścieżka • Ciało • Cykliczność
🌹 જ⁀✧˖°.☾⋆⁺ 🌹
Kobietom, które pragną sensu i głębi, pomagam odkryć, o czym jest ich inność, misja i tęsknota za pradawną kobiecą duchowością 💫
🌹 Bądźmy wolne, dzikie i zakochane!
📙 Autorka "Treningu Wiedźmy" i "Kory i Koła Roku" (baśń)
01/06/2026
proces przemiany przyśpiesza,
rzeczywistość się zmieniła
i już nie wystarczy powiedzieć,
że kobiecość nie jest gorsza
dla nas, które idą przodem,
które są tu po coś więcej i głębiej,
w których tęsknota za tym,
żeby znowu pamiętać, nie milknie,
ale rośnie,
nadszedł czas, żeby nie tylko przyznać,
ale ucieleśnić Słowa Mocy
należące do nowej epoki
(tej, która ostatecznie i nieodwracalnie rozpocznie się w pierwszych miesiącach 2027):
🌹 że kobiecość jest święta i potężna
🌹 i że choć męskość daje impuls, to kobiecość daje życie i tworzy formę
to dlatego kobiecy ogień, kobieca dzikość i kobieca moc są coraz bardziej widzialne
to dlatego coraz więcej kobiet wychodzi przed szereg, przed tłum, ze swoich leśnych samotni - i wychodzą w swojej autentyczności i prawdzie
to dlatego kolejne kobiety powracają do tego kim są,
do ich naturalnego rytmu i zrozumienia,
że spełnienie i potęga manifestacji
nie płynie w naszym wypadku
z wysiłku i starania,
ale z aktywacji wewnętrznego magnetyzmu
przy czym ta podróż nie zaczyna się dla nas ani od uwolnienia dzikości ani od przebudzenia mocy
🌹 zaczyna się od rozpoznania siebie na nowo,
🌹 zaczyna się od przyjęcia siebie w swojej kobiecości i cykliczności,
🌹 zaczyna się od powrotu do spirali i do kręgu, do rytuału i do magii,
🌹 i za zaczyna się od nauczenia się na nowo, jak to jest czuć się bezpiecznie
ku temu prowadzę w Kobiecie Wenus
ku temu prowadzę w Powrocie Bogini
ku temu prowadzę..
w każdej mojej przestrzeni
nie ważne czy wybierasz trening świątynny i powrót na kapłańską ścieżkę w POWIECIE BOGINI
czy przebudzenie naturalnej umiejętności czytania z kart Tarota w MISSION POSSIBLE
czy naukę prowadzenia w poprzednie wcielenia i transformacji przyszłości w PAST LIFE COACH'u
w każdej z nich esencją będzie przywracanie tobie oraz temu, kim jesteś - świętości
KOBIETA WENUS
2-dniowy warsztat stacjonarny dla kobiet, które są gotowe powrócić do ciała, intuicji, kobiecego magnetyzmu i osobistego manifestacyjnego rytmu
✴️ dla kobiet, które
• są zmęczone ciągłym działaniem, presją i kontrolą,
• wiedzą, że „ogarniają życie”, ale sposób, w jaki to robią, sprawia, że są coraz bardziej wypalone,
•chcą wrócić do swojego ciała, cykliczności i intuicji, bo czują, że to nie jest słabość, ale droga do ich prawdziwej sprawczości, kreatywności i.. genialnych orgazmów!
• chcą otworzyć się na miłość lub pieniędze, ale chcą to zrobić poprzez przyciąganie zamiast działanie i walkę
✴️ czym jest ta droga
ten warsztat to sposób na powrót do życia, w którym ciało się rozluźnia, układ nerwowy się reguluje, a cykl miesiączkowy i trawienny zaczynają wracać do naturalnej równowagi — życia, którym żyłyśmy zanim wszystko zostało podporządkowane ciągłemu działaniu, kontroli i produktywności, a kobieca cykliczność, czucie i intuicja zostały uznane za słabość.
podczas 2 dni warsztatu wejdziesz w energię Wenus i jej doświadczenie w ciele, które przywraca kontakt z naturalną zdolnością przyciągania, odczuwania i podążania za tym, co prawdziwe i właściwe.
✴️ dlaczego Wenus?
powrót do ciała, intuicji i naturalnego kobiecego rytmu odbywa się poprzez pracę z trzema filarami, które od zawsze nas prowadziły: Słońcem, Księżycem i Wenus.
Słońce daje kierunek,
Księżyc pogłębia czucie i intuicję,
a Wenus odpowiada za to, co najbardziej wrażliwe i jednocześnie znaczące: miłość, relacje i pieniądze.
to jej energia w nas odpowiada za to:
jak kochamy,
jak przyjmujemy
i ile pozwalamy sobie mieć (materialnie i emocjonalnie).
✴️ czego doświadczysz:
• głębszego kontaktu ze swoim ciałem, intuicją i kobiecością,
• stanu większego spokoju i osadzenia „tu i teraz”, w którym ciało zaczyna się rozluźniać, a układ nerwowy regulować,
• nowego sposobu bycia w relacji z miłością i pieniędzmi — opartego na przyciąganiu, a nie wysiłku,
• wprowadzenia do cyklu Wenus i tego, jak pracować z nim w c
od "nie pasujesz" do "zawsze byłaś całością"
_______
od kiedy pamiętam,
byłam albo za dużo,
albo za mało
w domu.
w szkole.
w społeczeństwie.
myślałam,
że duchowość będzie inna.
że tam w końcu
będę wystarczająca.
trafiłam pod skrzydła Franciszkanów.
jeździłam na rekolekcje
przez chwilę poważnie myślałam o zakonie
i tak naprawdę czułam Boga.
- słyszałam Go.
czułam Go.
miałam z Nim relację,
do której — jak mi się wydawało —
wszyscy dążyli.
a jednak.
znowu byłam nie taka.
nawet tam,
gdzie już myślałam, że znalazłam duchowy Dom,
okazało się,
że robię to źle
zbyt głęboko
zbyt niestandardowo
zbyt niezrozumiale
więc szukałam dalej
w tradycyjnej wicca
w tantrze
w innych ścieżkach magicznych i duchowych
i za każdym razem
gdzieś pojawiała się ściana.
nowe ramy.
nowy sposób na to,
żebym była mniej niż jestem.
lub zwyczajnie czułam,
że czegoś tam brakuje
aż przestałam szukać
na zewnątrz.
zwróciłam się do środka.
do głosu Bogini we mnie.
do moich gwiezdnych przewodników.
i na Starej Ścieżce, ku której mnie poprowadzili,
znalazłam wszystko, czego szukałam
bo Stara Ścieżka nie mówi
jaka masz być.
nie poprawia.
nie koryguje.
nie wycisza.
ona mówi:
🌹 każda twoja odsłona
jest twarzą Bogini.
🌹 każda część ciebie jest święta.
🌹 każda część ciebie jest doskonała.
zrozumiałam,
że w końcu trafiłam do Domu
nie dlatego, że w końcu pasowałam.
ale dlatego, że pierwszy raz
nie musiałam pasować
bo właściwa duchowa ścieżka
nie prosi cię o to,
żebyś się zmieściła.
ona pokazuje ci,
że zawsze byłaś całością.
jeśli i w tobie żyje ta sama tęsknota
za pradawnym, magicznym, głębokim, rytualnym i świątynnym,
która chyba od zawsze żyła we mnie,
Stara Ścieżka jest zapewne tą,
na której właśnie to znajdziesz
jeśli chcesz wejść w nią powoli,
zapraszam cię w przestrzeń Kobiety Wenus,
a jeśli na pełnym full-in,
w Powrót Bogini - 13-miesięczny świątynny trening dla kobiet gotowych na totalną magię i powrót do tego, kim naprawdę są - do siebie jako Magini, Kapłanki i Dakini
BB,
Mira
🌹 jeśli chc
29/05/2026
nie musiałaś wychować się
w głęboko wierzącej rodzinie.
ani chodzić do kościoła w każdą niedzielę.
- wystarczyło urodzić się w kulturze,
która od zawsze bała się szczególnie kobiecego ciała.
wstyd za pragnienia
sek§ualność opatrzona etykietą "grzech"
skromność jako cnota.
ciało jako coś do kontrolowania,
nie do zamieszkania.
to wisi w powietrzu.
i wchodzi w nas,
zanim zdążymy zapytać
czy tego chcemy.
(zresztą czy ktokolwiek nas pytał o zdanie,
kiedy nakładali na nas pieczęcie chrztu?)
ja to poczułam bardzo dosłownie.
wiele razy leżałam krzyżem
błagając o przebaczenie za to,
kim jestem
spowiadałam się z pragnień.
wstydziłam,
że chcę dotyku,
namiętności,
że w ogóle mam ciało.
dlatego moja intuicja milczała.
moje dary były za mgłą.
a moja kreatywność jakby hamowana
bo to wszystko zaczyna się
i rozkwita w ciele i poprzez ciało
Stara Ścieżka na nowo nauczyła mnie
czegoś, co sama niby wiedziałam:
że moje ciało jest święte
i że nie przeszkodą na duchowej ścieżce
- że dosłownie jest ścieżką.
dopiero kiedy wróciłam do siebie
— do swojej sensualności,
sek§ualności
do pragnień
i do ciała —
otworzyło się wszystko.
jasne czucie.
jasnowidzenie.
głos Bogini we mnie,
który od zawsze chciał przeze mnie mówić
i mnie prowadzić
i tak samo może być z tobą!
i możliwe, że nie potrzebujesz uzdrawiań, terapii, rozkładania siebie na części pierwsze a nie poprawiania tego, kim jesteś
— możliwe, że jak ja,
po prostu potrzebujesz wrócić do ciała,
do jego świętości,
i do połączenia z Boginią w tobie
jeśli więc twoja intuicja milczy,
jeśli twoje dary są jakby za szybą,
jeśli czujesz, że coś w tobie czeka
ale nie przychodzi
— wróć do ciała.
możemy zrobić to wspólnie
w kobiecym kręgu
poprzez rytuały
poznając siebie i swoje ciało w każdej z czterech faz, które razem współtworzą nasz naturalny rytm
KOBIETA WENUS
zostało ostatnie miejsce na warsztat stacjonarny
wiem, że czujesz, że nie czytasz tego
przez przypadek..
czekam na wiadomość od ciebie 🫶🏼
Mira
✴️ KOBIETA WENUS
6-7 czerwca 2026
Winnica de Sas, Dolina Baryczy
69 km od Wrocławia
Wymiana energetyczna: 2200 zł
znalazłam ją, bo byłam zmęczona ciągłym poprawianiem
zmęczona duchowością,
która jak wszystko inne wokół
- szkoła, rodzina, społeczeństwo —
przychodziła z zasadami,
ze wstydem
i z kimś, kto mówił mi, że robię to źle,
wierzę źle
jestem źle
jako młoda kobieta odeszłam z Kościoła
i po chwili buntu, że pieprzę to wszystko i zostaję ateistką,
zaczęłam próbować innych ścieżek
ale za każdym razem były nowe ściany.
nowe ramy.
nowe sposoby na to,
żebym była mniej niż jestem.
to czego naprawdę szukałam,
to nie była praktyka
— to było miejsce
miejsce,
w którym moje pragnienia są święte.
w którym moje ciało nie jest problemem do naprawienia.
w którym mogę czuć Boskość w sobie
— i nie przepraszać za to kim i jaka jestem.
to miejsce znalazłam dopiero w Starej Ścieżce
i od tego czasu opowiadam o niej wszystkim,
których trawi ta sama tęsknota za czymś starym, prawdziwym i świętym,
która i mi nie pozwoliła odpuścić
przestać szukać
uznać, że moje standardy są za wysokie,
a pragnienia nie do spełnienia
tym miejscem i o tym miejscu jest warsztat Kobieta Wenus
to nie kolejnym program,
który powie ci, kim masz się stać
— to powrót do świętości i doskonałości,
jaką jesteś
zostało jedno miejsce na warsztat stacjonarny
jeśli więc krążysz wokół tego od jakiegoś czasu i czujesz, że coś cię ciągnie, ale twój układ nerwowy traktuje to jak kolejną rzecz do ogarnięcia — chcę żebyś wiedziała:
🌹 to przyciąganie jest drogowskazem,
a zaufanie mu jest drogą
nie musisz być gotowa
ani pewna,
ani wypoczęta
wystarczy, że podejmiesz decyzję i wykonasz pierwszy krok,
a cała reszta się ułoży
lepiej i szybciej niż myślisz
jeśli to ostatnie miejsce jest twoje
— czekam na wiadomość
choć nieraz się zawiodłaś
i nie chcesz tego powtórzyć
zapytaj swojego serca
czy gotowe jest
zaryzykować ten ostatni raz
BB,
Mira
27/05/2026
znam ten głos
ten który mówi
"nie mam czasu"
"mam już za dużo"
"przyjadę, ale czy dam radę jeszcze to ogarnąć"
i rozumiem go
bo kiedy życie jest jedną wielką listą
do zarządzania –
nawet odpoczynek staje się zadaniem
nawet warsztat staje się pozycją,
którą trzeba zaliczyć
przetrawić
i wdrożyć do poniedziałku
chcę ci więc powiedzieć
czym Kobieta Wenus
nie jest
nie jest serią ćwiczeń
z harmonogramem co do minuty
nie jest kolejnym zestawem narzędzi,
które masz zabrać do domu
i stosować
nie jest niczym,
co musisz ogarnąć
te dwa dni będą wyglądać inaczej
przyjedziesz
i powoli
zaczniesz odpuszczać
nie od razu
bo ciało potrzebuje czasu
żeby uwierzyć
że naprawdę może
ale z godziny na godzinę
kawałek po kawałku
zaczniesz się rozluźniać
w barkach
w szczęce
w tym miejscu za mostkiem
gdzie od miesięcy coś trzymasz
i dopiero kiedy to znacznie puszczać –
kiedy zaczniesz być już tylko obecna
w tym miejscu, w tej chwili,
w tym ciele –
wtedy przychodzi magia
nie ta z różdżką i zaklęciami
ta prawdziwa
kiedy poczujesz, że jesteś na właściwym miejscu
że ten rytm jest twój
że to życie może być lżejsze
niż myślałaś
to nie jest kolejny warsztat
który cię zmęczy
- to są dwa dni,
które cię nakarmią
♀️ Kobieta Wenus – 6–7 czerwca
Winnica De Sas pod Wrocławiem
warsztat + nocleg + wyżywienie
2200 zł.
jedno miejsce czeka
napisz, jeśli czeka na ciebie ✴️
Mira
26/05/2026
jest coś, o czym kobiety
mówią mi szeptem
jeśli w ogóle mówią
że są złymi matkami
że krzyczą za dużo
że nie mają cierpliwości
że chwilami chcą uciec
albo coś odwrotnego –
że złoszczą się na własną matkę
że noszą w sobie żal
który trwa od lat
i który wstydzi się być żalem
bo przecież "ona robiła co mogła"
bo przecież "trzeba wybaczyć"
bo przecież "matka to matka"
i ten wstyd leży
gdzieś między żebrem a sercem
i nie odpuszcza
chcę ci dziś powiedzieć coś
czego może nikt ci jeszcze
nie powiedział
ta złość jest święta
ten żal jest święty
i ty jesteś święta –
nawet kiedy krzyczysz
nawet kiedy nie wybaczasz
nawet kiedy jesteś
bardzo, bardzo daleka
od matki którą chciałaś być
na Starej Ścieżce
uczymy się Bogini pod każdą
postacią
nie tylko tej pięknej
jasnej i dającej
ale też tej ciemnej
gniewnej
i niszczącej stare formy
żeby mogło narodzić się coś
nowego
i kiedy kobieta zaczyna
widzieć Boginię w sobie –
w tej całej, nieokrzesanej,
niedoskonałej sobie –
zaczyna widzieć ją też
w swojej matce
nie od razu
nie z dnia na dzień
ale krok po kroku
i wtedy złość nie znika
ale zmienia się w zrozumienie
a wstyd –
w coś co wygląda jak współczucie
dla niej
i dla siebie
w Kobiecie Wenus
nie przejdziemy całej tej drogi –
to jest proces na miesiące, nie dni
ale zrobimy ten pierwszy krok
w stronę siebie jako świętej
w stronę innych kobiet
jako świętych
bo uzdrowienie relacji z kobietami
zawsze zaczyna się od nas
♀️ Kobieta Wenus
6–7 czerwca, Winnica De Sas (69 km od Wrocławia)
lub w wersji online (start 30 czerwca)
napisz do mnie ✴️
Mira
Ps. z okazji Dnia Matki - najlepszego!
dla ciebie, która nią jest
dla ciebie, która to kocha bądź nienawidzi
dla ciebie, która na to czeka
dla ciebie, która kiedykolwiek to straciła
dla ciebie, która wciąż ma ją w swoim życiu
dla ciebie, która nigdy jej nie wybaczyła
dla ciebie, która nigdy jej nie poznała
i dla ciebie, która za nią może już tylko tęsknić
❤️
25/05/2026
znam cię
może nigdy się nie spotkałyśmy
ale znam ten rodzaj zmęczenia
który nosisz
nie to powierzchowne –
od zbyt wielu zadań i zbyt małej ilości snu
to głębsze
zmęczenie od udawania
że ci wystarczy
to, co masz
a masz dużo
i wiesz o tym
i to sprawia że jeszcze trudniej powiedzieć głośno:
czegoś mi brakuje
bo jak to powiedzieć
kiedy z zewnątrz wszystko się zgadza?
kiedy masz pracę, może partnera, może dzieci,
może własny biznes i własne zdanie
i wszystkie właściwe odpowiedzi
na wszystkie właściwe pytania?
więc milczysz
i chodzisz z tym uczuciem
że jesteś z innej bajki
że widzisz więcej
czujesz głębiej
i jakoś nie możesz
przestać
że gdzieś za rogiem
jest coś, do czego tęsknisz
od tak dawna
że już prawie zapomniałaś
że to tęsknota
a nie po prostu
to jak jest
znam cię
bo sama byłam tobą
i wiem już,
jak się to kończy –
kiedy w końcu przestajesz
tłumić to wołanie
i zaczynasz na nie odpowiadać
♀️ za tydzień spotykamy się pod Wrocławiem
Kobieta Wenus – 6–7 czerwca, Winnica De Sas
jedno miejsce zostało
napisz do mnie ✴️
Mira
to, że tyle mówię o kobiecości
nie oznacza, że na Starej Ścieżce odrzucamy męskość
wręcz przeciwnie
(my męskość całymi sobą i każdą częścią nas kochamy 😋)
a Stara Ścieżka nie jest ścieżką wojny między jednym a drugim
- ale świętego tańca pomiędzy nimi
♀️ męskość inicjuje
ale kobiecość rodzi
i to właśnie dlatego tak wiele uwagi poświęcamy dziś kobiecości —
bo większość z nas została nauczona życia w ciągłym działaniu, napięciu, kontroli i przetrwaniu
a wtedy kobieta nie jest w stanie naprawdę spotkać się
ani ze sobą
ani z obecną, bezpieczną, ucieleśnioną męskością
Powrót Bogini to nie „kurs kobiecości”
to świątynny trening powrotu do równowagi
do połączenia z Boskością
do Świętej Unii — najpierw w sobie
a potem również w świecie wokół nas
jeśli czujesz gotowość, by wejść w tę pełną 13-miesięczną podróż,
napisz: BOGINI
a jeśli chcesz najpierw posmakować tej drogi i sprawdzić, czy rezonuje z Tobą,
napisz: WENUS
odezwę się w pierwszej wolnej chwili 🫶🏼🌹💫
M.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Wroclaw