06/09/2022
Już wrzesień? I to 2022? Czas najwyższy i idealny aby zacząć coś nowego lub wrócić do czegoś porzuconego. Angielski jest wszędzie ❤ zapraszam na zajęcia 😊
angielski dla dorosłych - prywatnie, firmowo, Skype, ogólnie i biznesowo, bez ograniczeń, entuzja
06/09/2022
Już wrzesień? I to 2022? Czas najwyższy i idealny aby zacząć coś nowego lub wrócić do czegoś porzuconego. Angielski jest wszędzie ❤ zapraszam na zajęcia 😊
16/04/2020
Zajęcia prowadzone zdalnie są zawsze dobrą opcją. Dzięki niej jestem w stanie bez problemu i z wielką przyjemnością spotykać się z osobami z różnych krańców Polski, oszczędzamy na czasie, nie pędzimy, nie stoimy w korku. Zajęcia online są także dodatkiem do prowadzonych przeze mnie kursów. Chętnie korzystam z tej opcji, gdy brak czasu na spotkanie, gdy moi podopieczni na wyjazdach służbowych, ba! nawet umilając czas w trasie na zestawie słuchawkowym.
W obecnej sytuacji kursy zdalne stały się moją codziennością i sprawiają mi tyle samo satysfakcji i dodają energii, a ich zakres nie odbiega od tego co jesteśmy w stanie przedyskutować, przećwiczyć, powtórzyć czy rozwinąć podczas spotkania na żywo. Zachęcam - każdy moment jest dobry by zacząć, a zwłaszcza ten kiedy szukamy sobie dodatkowych zajęć, odskoczni czy po prostu chcemy efektywnie spędzić kilka wolnych chwil.
Guessing game: What (who) is in the box?
15/04/2020
Warto się dzielić. Wiedzą, poradą, emocjami, marzeniami, rzeczami, wizjami, pomysłami... Proste to, takie podstawowe, wiemy od najmłodszych lat, ale gdy czasem zapomnimy ile daje radości warto sobie odświeżyć wspomnienie i na nowo przeżyć moc dzielenia. W dobie miłości do seriali, kolejnych bardzo znośnych produkcji, w dobie natłoku rzeczy słabych i rewelacyjnych między nimi zagubionych, dzielę się z każdym moim zauroczeniem After Life (a w międzyczasie inni polecają go mi). Obejrzyjcie. Z angielskimi napisami lub zupełnie bez.
Ze mną został na długo :)
“Nothing’s As Good If You Don’t Share It.” - After Life
13/05/2019
Dla mnie nie istnieje dzień bez angielskiego, ale to jasne z racji mojej pracy i pasji, nie zdziwię się jednak wcale, że i Wy tak macie. Zewsząd nadchodzą angielskie wyrażenia, słowa, frazy, kolokwializmy, , skojarzenia. Czasem wydaje nam się, że brzmią lepiej niż po polsku - według mnie dzieje się tak, bo brzmią inaczej, bardziej na luzie, może nieco bardziej światowo, a może po prostu mniej są naznaczone społecznymi skojarzeniami - bo kocham coś to przecież tak inaczej niż lovin' it, a hate'y (hejt) wydaje się delikatniejsze niż mowa nienawiści. Z tego też powodu w dużej mierze sięgamy częściej po deadline niż termin realizacji albo lunch niż... no właśnie... czasem nie ma lepszej opcji ;) Jakich Wy używacie najczęściej? A, i póki co, zostawmy wulgaryzmy w spokoju, te bywają niezastąpione w obu wersjach ;).
07/05/2019
Jestem głęboko przeświadczona, że każdy ma w sobie jakąś, a nawet jakieś, supermoce. Nigdy nie sądziłam, że z mojej miłości do natury, zwierząt, drogi przez taki kierunek studiów rozkwitnie całą mocą miłość do literatury i języka, a jeszcze mniej spodziewałabym się supermocy nauczania. Tak zaskakująco, bez zamiarów i planów po studiach filologicznych zostałam lektorką języka angielskiego. Każdy kolejny zadowolony uczeń pokonujący blokady, pełen zaangażowania nabierający nowych umiejętności utwierdzał mnie w tym, że wiem co robię, jak robię i że to działa. Nie ma lepszej satysfakcji z własnej pracy. I tak pasją stało się nie tylko literaturoznawstwo, nauki przyrodnicze, konie, ale i nauczanie. Przez 12 lat prowadzenia zajęć nie znudziło mnie ani nie zniechęciło nic, nie straciłam nic z pokładów cierpliwości i pomysłów, a gdy przychodzi zwątpienie czy przemęczenie, zawsze w punkt dostaję energię dobrych słów od osób z którymi mam przyjemność pracować. To pokazuje mi, że idę właściwą drogą.