Ojciec na pełnej petardzie

Ojciec na pełnej petardzie Chcę Ci powiedzieć dlaczego bycie ojcem jest ważne i czemu warto nim być.

Dzisiaj łatwo odebrać dziecko każdej rodzinie. Jak ma się znajomości, kontakty i władzę.A tak żartobliwie to bardzo dobr...
23/09/2026

Dzisiaj łatwo odebrać dziecko każdej rodzinie. Jak ma się znajomości, kontakty i władzę.
A tak żartobliwie to bardzo dobrze. Nie będzie się tu matka wydzierała na środku ulicy na hrabiankę Monikę, która co prawda została już nawet oskarżona o mobbing pracowników w prowadzonym przez nią biurze Rzecznika Praw Dziecka, ale za to ma to w dupie. Jak pan doktor Kacprzyk.
Pyk i dzieciaki odebrane. I co nam zrobicie? Biegnijcie do urn głosować. A co pozostałym zostało?
Uśmiechać się 😁

Co się dzieje w naszych chorych głowach gdzie normalność jest wyśmiewana a psiecko i koteczek oraz wieczna niedojrzałość...
23/09/2026

Co się dzieje w naszych chorych głowach gdzie normalność jest wyśmiewana a psiecko i koteczek oraz wieczna niedojrzałość to "life style"

"Ludzie patrzą na naszą 7 dzieci i myślą : patologia.
A ja wiem, że to było nasze marzenie i nasz wybór.
Ludzie patrzyli na 6 naszych synów i mój ciążowy brzuch i mówili: pewnie chcieli mieć córkę.
A nam było wszystko jedno.
Ludzie widzą mnie w 8 ciąży i nie rozumieją. Zwalają na 800+ (z którego naprawdę nie da się utrzymać dzieci 🤷‍♀️) albo na głupotę. Nawet do głowy im nie przyjdzie, że to świadomy wybór, nasza droga.
Ludzie patrzą na nasze wyjazdy z 7 dzieci i mówią: pewnie mieli dobry start, dużo dostali, pochodzili z bogatych rodzin.
A my wzięliśmy ślub jako dwójka studentów na pierwszym roku. Mieliśmy… siebie 😉 zupełnie puste konto i dwie chętne do pracy ręce. Oraz dużo marzeń, które chcieliśmy zrealizować.
Ludzie widzą mnie uśmiechniętą i mówią: skąd ona ma tą siłę? A może tylko udaje.
A ja wiem, że nasze życie jest dla mnie najlepszą opcją, że nasza wielodzietność wynika z naszych marzeń i naszej miłości. I że… nie jestem sama. Mój mąż jest równie zaangażowanym rodzicem.
A co o Tobie mówią inni? Przejmujesz się tym?
Bo ja już wiem, że zawsze znajdzie się ktoś „wiedzący lepiej”. Ale to nie jest o mnie tylko o nim. A ja nie jestem „zupą pomidorową”, nie wszyscy muszą mnie lubić. Nie muszę być rozumiana przez świat. A może nawet lepiej, że świat niekoniecznie rozumie mnie, nas, nasze wybory.
Jeśli lubisz moje treści to
Proszę polub, udostępnij, skomentu"
Za Manymum

🟥 "Wyprodukowaliśmy pokolenie ludzi, którzy mają dostęp do całej wiedzy ludzkości w kieszeni, a jednocześnie nie wiedzą ...
22/09/2026

🟥 "Wyprodukowaliśmy pokolenie ludzi, którzy mają dostęp do całej wiedzy ludzkości w kieszeni, a jednocześnie nie wiedzą absolutnie nic. Nie znają historii, geografii, ekonomii ani własnego kraju, ale posiadają opinię na KAŻDY temat. Dawniej, żeby być ignorantem, trzeba było przynajmniej nie mieć dostępu do książek. Dzisiaj ignorancja wymaga aktywnego wysiłku."

Tę dość szokującą wypowiedź, kreśli swoimi słowami francuski dziennikarz, Daniel Foubert.

🟥 "Nie panują nad własnymi emocjami. Wszystko jest „toksyczne”, „traumatyczne”, „problematyczne” albo „triggerujące”. Krytyka staje się atakiem. Dyskomfort staje się cierpieniem. Niepowodzenie staje się traumą. Zamiast nauczyć człowieka radzić sobie z rzeczywistością, nauczono go tworzyć coraz bardziej wyrafinowane słownictwo do opisywania tego, dlaczego rzeczywistość powinna dostosować się do niego.

Nie potrafią też docenić tego, co mają. Żyją w jednym z najbezpieczniejszych i najbogatszych okresów historii, otoczeni technologią, o której ich pradziadkowie nie potrafiliby nawet fantazjować, a zachowują się tak, jakby zostali zesłani do kopalni soli w XIV wieku. Ciepłe mieszkanie, pełna lodówka, smartfon, wakacje, streaming, dostawa jedzenia pod drzwi — i permanentne poczucie krzywdy.

Są źle wychowani. Nie dlatego, że nie znają właściwego widelca do ryby. Gorzej: nie rozumieją, że przestrzeń publiczna należy również do innych ludzi. Głośnik w autobusie, hulajnoga między pieszymi, telefon przy stole, darcie mordy w miejscu publicznym. Świat jest sceną, oni są głównymi bohaterami, a reszta społeczeństwa ma zejść z kadru.

Nie potrafią czekać. Nie potrafią się nudzić. Nie potrafią przez pięć minut siedzieć bez bodźca. Telefon musi być sprawdzony podczas jedzenia, rozmowy, spaceru, pracy i kiedyś prawdopodobnie własnego pogrzebu. Pokolenie z największym dostępem do informacji w historii wytrenowało sobie zdolność koncentracji złotej rybki na amfetaminie.

Nie potrafią niczego naprawić. Nie potrafią niczego zbudować. Część nie potrafi ugotować pięciu normalnych obiadów, przyszyć guzika, odetkać odpływu ani zorganizować własnego dnia bez aplikacji. Za to doskonale wiedzą, jak powinno zostać zreorganizowane całe społeczeństwo.

Nie mają cierpliwości do kompetencji. Chcą rezultatów bez praktyki, pozycji bez hierarchii, pieniędzy bez doświadczenia i autorytetu bez osiągnięć. Jeśli ktoś robił coś przez dwadzieścia lat, to nie jest ekspertem. Jest „gatekeeperem”.

Nie rozumieją pieniędzy. Subskrypcja tu, dostawa tam, kawa za 25 zł, telefon na raty, pięć aplikacji pobierających co miesiąc pieniądze z konta — a potem wielkie odkrycie ekonomiczne: NIE DA SIĘ OSZCZĘDZAĆ.

Nie mają stosunku do przeszłości, bo przeszłość zaczyna się dla nich mniej więcej w 2016 roku. Wszystko, co było wcześniej, jest albo niezrozumiałe, albo podejrzane moralnie. Człowiek bez pamięci historycznej patrzy więc na instytucje istniejące od stuleci i po piętnastu sekundach namysłu stwierdza, że właśnie odkrył, jak je naprawić.

Nie żyją nawet w tej samej rzeczywistości. Algorytm daje każdemu prywatny wszechświat, prywatne fakty, prywatne autorytety, prywatne oburzenie i prywatną epidemię problemu, o którym normalny człowiek nawet nie słyszał. Potem wychodzą z internetu i są zdziwieni, że społeczeństwo nie przeczytało tego samego feedu.

Najbardziej imponujące jest jednak połączenie wszystkich tych cech.

Nigdy wcześniej człowiek nie mógł wiedzieć tak mało, umieć tak niewiele, kontrolować się tak słabo i jednocześnie posiadać tak niewzruszonego przekonania, że to właśnie ON powinien pouczyć wszystkich poprzednich ludzi, jak należało urządzić świat."

za: Daniel Foubert

22/09/2026

Ministerstwo Rodziny chce wydać kolejne miliony na promocję rodzicielstwa. Ja zrobię to za darmo:
Niepopularna opinia: nic nie daje tak realnej świadomości uciekającego czasu jak rodzicielstwo. Masz tylko 1 lato ze swoim niemowlakiem, 3 z maluchem, 9 z dzieckiem i 5 z nastolatkiem​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​​.
I pyk do osiemnastki minęło Ci 90% czasu jaki spędzisz z dzieckiem kiedykolwiek. Mając tego świadomość doceniasz każdą sekundę



Za Maciej Oniszczuk

Nie wybieraj dziecku zawodu z dzisiejszej mapy zarobków. Gdy odbierze dyplom, ta mapa może już wyglądać zupełnie inaczej...
21/09/2026

Nie wybieraj dziecku zawodu z dzisiejszej mapy zarobków. Gdy odbierze dyplom, ta mapa może już wyglądać zupełnie inaczej.

W europejskiej czołówce płac są lekarze specjaliści, liderzy finansów i dużych firm, prawnicy oraz doświadczeni eksperci IT. Wysokie zarobki łączą się z rzadkimi kompetencjami, odpowiedzialnością i skalą decyzji.

Ta grafika jest uproszczeniem, ale wskazuje na ważne wyzwanie jakim jest wybor eudukacji pasujacej do przyszlego rynku zatrudnienia.

Od lat zajmuję się rynkiem pracy. Dziś ważniejsze od pytania „który zawód płaci najlepiej?” staje się pytanie: „za co człowiek będzie wynagradzany, kiedy AI przejmie część jego zadań?”.

Według Międzynarodowej Organizacji Pracy co czwarty pracownik na świecie wykonuje zawód potencjalnie podatny na wpływ generatywnej AI. Bardziej prawdopodobna jest przebudowa pracy niż likwidacja całych profesji. Jednak nie każdy etat musi przetrwać.

Moim zdaniem premia płacowa będzie przesuwać się od rutynowego wytwarzania kodu, dokumentów i analiz ku projektowaniu rozwiązań, weryfikacji i odpowiedzialności za wynik. Informatyk rozumiejący biznes. Lekarz korzystający z AI. Inżynier łączący automatykę z energetyką. W takich połączeniach widzę przewagę.

Skala? WEF w raporcie z 2025 roku prognozuje globalnie do 2030 roku 170 mln nowych miejsc pracy i zanik 92 mln, wskutek wielu zmian gospodarczych, nie tylko AI. Jednocześnie zmianie ma ulec 39% obecnych kompetencji. Globalny bilans dodatni nie gwarantuje sukcesu konkretnemu absolwentowi.

Zawody przyszłości? Stawiałbym na specjalistów AI i cyberbezpieczeństwa, inżynierów robotyki i energetyki oraz ekspertów danych. Ale nie zapominajmy o lekarzach, pielęgniarkach i opiekunach. Starzenie się społeczeństw zwiększa potrzeby opieki. Duży popyt na zawód nie oznacza automatycznie najwyższej pensji.

Absolwentom radziłbym budować trzy filary: solidną wiedzę w swojej dziedzinie, umiejętność pracy z AI oraz zdolność współpracy z ludźmi. Matematyka, statystyka, angielski, jasne pisanie, krytyczne myślenie. Obsługa chatbota nie wystarczy. Trzeba umieć zweryfikować jego odpowiedź. Dyplom warto uzupełnić projektami i praktyką. Nie tylko „co ukończyłem?”, lecz także „jaki problem umiem rozwiązać?”. Dobre technikum również może być początkiem świetnej kariery.

A młody rodzic? Niech planuje rozwój dziecka, nie jego stanowisko. Najpierw czytanie, ciekawość, zabawę, relacje i samodzielność. Później eksperymenty, projekty zespołowe i kontakt z prawdziwą pracą. AI, stosownie do wieku i pod opieką dorosłych, powinna pomagać rozumieć, a nie odrabiać lekcje. Zostawmy też przestrzeń na zainteresowania, błędy i zmianę kierunku.

Nie wychowujmy dzieci do wygrywania z maszyną w zapamiętywaniu odpowiedzi. Przygotujmy je do zadawania dobrych pytań, oceniania odpowiedzi i uczenia się przez całe życie.

21/09/2026

Ktos zna tą Panią ?Bo nie wiem kto jest autorem tego.
100% racji, szczególnie w kontekście że potrzebujemy wokół siebie wioski ludzi....

Od MigatoMama

😅
20/09/2026

😅

Pamiętacie jak mówiono że kobiety nie rodzą bo się boją?A sławetna p.Joanna z Krakowa? Jak obecna władza rozdmuchiwała s...
17/09/2026

Pamiętacie jak mówiono że kobiety nie rodzą bo się boją?
A sławetna p.Joanna z Krakowa? Jak obecna władza rozdmuchiwała sprawę Izabeli z Pszczyny?

Czy w tym kraju będzie normalnie???

Za Ojciec z klasy średniej: Warszawa, Ursynów, w miarę nowy szpital z 2 stopieniem referencyjności jeśli chodzi o ginekologię a i tak nie ma kto zbadać kobiety w ciąży i traci ona dziecko.
Pamiętam przy drugiej ciąży, żona chodziła prywatnie do ginekologa. Do takiego z dobrymi ocenami, polecanego, który pracuje w szpitalu i który dawał nawet swój numer telefonu i mówił że „jakby coś się działo to proszę dzwonić”.
Zwykła wizyta 360 zł, z USG grubo ponad 600 zł było.
I tak to działa właśnie. Chodzisz prywatnie, to jak masz problem na cito to wykonujesz telefon do swojego lekarza który może ma akurat dyżur, a jak nie to kolega ma i pewnie szybciej zejdzie zbadać.
A jak nie masz numeru i nie płacisz za wizytę 300 zł czy więcej to czekaj 3 godziny na zwykłe KTG na SOR.
Jeszcze jak kogoś stać wydać w czasie ciąży kilka tysięcy na ginekologa to może sobie pozwolić na wzięcie udziału w tym procederze - bo jak to inaczej nazwać ? A jak kogoś nie stać to chyba jedynie trzeba liczyć na szczęście…

„Główne przeszkody na drodze postępu nazywają się: dystynkcja, maniery, poczucie wstydu, lojalność, religia, kulturalne ...
15/09/2026

„Główne przeszkody na drodze postępu nazywają się: dystynkcja, maniery, poczucie wstydu, lojalność, religia, kulturalne zachowanie, męskość, kobiecość, wielodzietność, przywiązanie do ojczyzny”.

Michael Klonovsky

Za Referat Analiz i Informacji

Nie powiedział tego pediatra ani książka o wychowaniu. Powiedział to Elon Musk. 🥹W samym środku swojego życia publiczneg...
15/09/2026

Nie powiedział tego pediatra ani książka o wychowaniu. Powiedział to Elon Musk. 🥹
W samym środku swojego życia publicznego, między rakietami, firmami i nagłówkami, wypowiedział zdanie, które nie miało nic wspólnego z biznesem: „Moje dzieci nie wybrały, że się urodzą. To ja wybrałem, że będę mieć dzieci. One nic mi nie są winne. Ja jestem im winien wszystko”.
To prosta myśl, ale niewielu rodziców ma odwagę powiedzieć ją głośno: decyzja o sprowadzeniu kogoś na świat należała do ciebie, nie do nich. Dlatego, zdaniem Muska, wdzięczność nie działa w tę stronę. Nie ma żadnego rachunku do uregulowania, który dziecko musiałoby spłacać za to, że się urodziło.
To zdanie udostępniano tysiące razy, ponieważ dotyka czegoś uniwersalnego: jak często wymaga się od dziecka wdzięczności za coś, co w rzeczywistości było wyborem jego rodziców. Musk, który ma kilkoro dzieci i skomplikowaną, publicznie komentowaną relację z ojcostwem, podsumował w czterech zdaniach to, czego wielu ludziom zajmuje lata zrozumienie. 💛

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ojciec na pełnej petardzie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria