14/10/2024
Kochani,
dziś bez zdjęcia i post nieco inny, bo też zupełnie inne jest obecnie moje podejście do Święta Edukacji Narodowej, do Dnia Nauczyciela, jak zwał, tak zwał, w każdym razie - do dnia, w którym większość edukatorów przynosi do domu bombonierki i kwiaty otrzymane od uczniów. 💐
Długo się zastanawiałam, czy w ogóle o tym pisać, dlatego znów jestem z czymś spóźniona, ale napiszę i oby mi się za to, proszę, nie oberwało zbyt mocno.
Drodzy nauczyciele (prywatni, publiczni, edukacji domowej, przedszkola, liceum, technikum, szkół językowych, robotyki, nieważne, wszyscy),
z okazji naszego święta życzę sobie i Wam SZACUNKU DO SAMYCH SIEBIE.
Dla nauczycieli i szkolnictwa czasy były, są i będą trudne, nauczyciele szkół publicznych byli, są, i będą jeszcze przez długie lata żałośnie opłacani, przemęczeni pracą, sfrustrowani, wypaleni zawodowo i pełni nienawiści do czegoś, co jeszcze kiedyś było pasją, jeśli...jeśli sami sobie na to pozwolą.
Latami wspierałam strajk, sama tkwiłam trzy lata w miejscu, w którym po cichu znęcano się nade mną psychicznie i ekonomicznie i kazano za pół darmo pracować ponad siły i zabraniano chorować, a gdy tak się działo, słyszałam za plecami szepty "tych z góry" po powrocie do pracy; sama nosiłam na sercu wykrzyknik, tłumaczyłam rodzicom, dzieciom, jak ważną pracę wykonuje każdy nauczyciel i prosto z serca pocieszałam na żywo i w internecie tych, którzy płakali nad swoim losem tak jak ja, że tak bardzo poświęcają się dla dobra przyszłych pokoleń. Wspaniale, cudownie mieć misję, trudno jest też uciec od czegoś, co nas złapało kiedyś w sieć i nie chce wypuścić, ale to już nie ten czas.
Życzę Wam, drodzy nauczyciele, żebyście odeszli ze szkół i nauczali dzieci i młodzież na swoich zasadach, nie dając się zastraszyć i nie poświęcając swojego życia dla wyższego celu, który już dawno spadł z wysokości.
Życzę Wam znalezienia alternatywy dla szkoły publicznej, miejsca, w którym zarobicie godne pieniądze, zmienicie życie dzieci na lepsze, bo sami nie będziecie tłamszeni i będziecie mieli siłę do działania.
Życzę Wam zmian, jakich dokonały wspaniałe edukatorki, lektorki i nauczycielki, z którymi pracowałam na przestrzeni prawie piętnastu lat - każda z nich porzuciła miejsce, w którym się dusiła i odnalazła wolność, będąc taką nauczycielką, jaką zawsze chciała być - w przedszkolu prywatnym, w edukacji domowej, w państwowym liceum, w liceum artystycznym, w szkółce pływackiej. Bo można, bo się da i nie trzeba rezygnować z pasji.
Na koniec życzę Wam, a kiedyś nie przeszłoby mi to przez myśl, żebyście nigdy więcej nie myśleli, że jeśli odejdziecie, zawali się polska szkoła. To nieprawda. Jeśli zostaniecie, zawali się Wasze życie. Dzieci i nastolatków można wspierać na mnóstwo sposobów, będąc kochanym i szanowanym nauczycielem, pedagogiem, opiekunem czy wolontariuszem, a nie uwięzionym na lata w szkole kłębkiem nerwów bez perspektyw na zmianę.
Życzę Wam szczęścia, siły i wszystkiego dobrego. Miejcie dobre życie, a uczniowie na pewno Wam kiedyś za to podziękują. ❤️