Liceum Ogólnokształcące nr II im. Piastów Śląskich we Wrocławiu

Liceum Ogólnokształcące nr II im. Piastów Śląskich we Wrocławiu

Udostępnij

Liceum Ogólnokształcące nr II im. Piastów Śląskich z Oddziałami Mistrzostwa Sportowego we Wrocławiu

Photos from Liceum Ogólnokształcące nr II im. Piastów Śląskich we Wrocławiu's post 11/05/2026

ZAJĘCIA W PLANETARIUM
28.04.2026r. uczniowie klasy 1C wraz z wychowawcą wzięli udział w wyjściu do Planetarium Uniwersytetu Wrocławskiego na wykład pt. “Życie gwiazd”. Była to okazja, aby usłyszeć i zobaczyć, jak wygląda kosmos i życie gwiazd. Wykładowca wytłumaczył nam, że gwiazda – to kula gazu, która znajduje się w równowadze hydrostatycznej. Dowiedzieliśmy się, jak zbudowane są gwiazdy, że składają się z jądra oraz z dwóch warstw – promienistej i konwektywnej. Zostały nam przedstawione reakcje termojądrowe i dwa cykle – protonowy i węglowo–azotowo–tlenowy. Wyjaśniono nam również, że górna granica masy gwiazd to ok. 300 mas Słońca. Poznaliśmy kilka gwiazd z różnymi masami Słońca, np. Eta Carinae ≈ 100M. Słońca, R136a1 ≈ 291 M. Słońca i Betelgeza ≈ 19 M. Słońca.

Następnie zobaczyliśmy krótki film o Mgławicy Oriona. Przedstawione zostało z czego się ona składa: m.in. młodej gwiazdy wewnątrz globuli, młodej gwiazdy z dyskiem w kokonie i włókna. Naukowiec tłumaczył nam, że ciąg główny jest to etap życia gwiazd, w którym spędzają one większość czasu. W tym okresie w ich jądrze zachodzi stabilna reakcja syntezy wodoru w hel, co dostarcza energii i utrzymuje równowagę gwiazdy. Wykładowca wytłumaczył też na czym polega koniec życia gwiazd – że kończy się paliwo do reakcji jądrowych i wtedy gwiazda zapada się lub odrzuca swoje warstwy. Następnie zadawaliśmy pytania, na które nauczyciel nam odpowiadał. Wykład był niezwykły, prowadzący chętnie odpowiadał na nasze pytania i z pasją opowiadał o każdym punkcie wykładu. (Tekst i zdjęcia: Oliwia Golenko & Hanna Kucypera, kl. 1C)

Photos from Liceum Ogólnokształcące nr II im. Piastów Śląskich we Wrocławiu's post 11/05/2026

1KS ŚLĘZA WROCŁAW - MISTRZYNIE U17👏🏀🥇🏆
Z przyjemnoscią informujemy, że 26.04.2026r. nasze uczennice: Michalina Kalinowska (3D) i Hanna Gozdalska (2D) zdobyły z drużyną 1KS Ślęza Wrocław mistrzostwo w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski U17 Kobiet w koszykówce. Gratulacje!❤🍀

https://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/373/aktualnosci/n/69760/zloto-jedzie-do-wroclawia--emocjonujacy-final-mmp-u17-w-poznaniu.html
https://www.facebook.com/photo?fbid=965724802822668&set=pcb.965731469488668
https://www.facebook.com/photo?fbid=965541162841032&set=a.179116824816807

11/05/2026

Gratulacje!👏👏👏

17. tytuł mistrzowski w 20-letniej historii klubu! 🏆🏀

5 - Jan Grabowski
8 - Szymon Łata
11 - Sebastian Rychlik
12 - Michał Karsznia
16 - Rafał Rychlik
21 - Szymon Dylewicz
22 - Tymoteusz Jankowski
30 - Franciszek Szczepański
34 - Karol Domatowicz
38 - Mikołaj Surowiec
40 - Ksawery Kurowski
45 - Jędrzej Antczak
70 - Wojciech Urbaniak
90 - Michał Hladik
95 - Łukasz Łysek

Sztab: Daniel Cejba, Bartosz Nowacki, Tomasz Niedbalski, Bartosz Pasternak, Adam Tymorek, Jakub Jurek

10/05/2026

Brawa dla Szymona👏🍀🏆🏀 Gratulacje👏💐

⭐️𝓜𝓥𝓟-Szymon Łata! (WKK Wrocław)

Bez wątpienia jeden z architektów tytułu mistrzowskiego dla Wrocławian. Jego spokój, doświadczenie i wszechstronność dawały tlen w newralgicznych momentach dzisiejszego finału.

𝗚𝗿𝗮𝘁𝘂𝗹𝗮𝗰𝗷𝗲!

wśród fanów

ORLEN

10/05/2026

Gratulacje dla WKK Wrocław - dla chłopaków i dla trenerów 🥇🏆🏀🍀❤👏

🥇WKK Wrocław Młodzieżowym Mistrzem Polski U17 Mężczyzn 2025/2026!

CO.ZA.MECZ. 𝙒𝙤𝙤𝙤𝙤𝙤𝙤𝙤𝙬!

📸Tomasz Sokołowski

10/05/2026
05/05/2026

🔥 PRZYPOMINAMY O TRENINGACH OTWARTYCH! 🔥

Już jutro, 5 maja, odbędzie się kolejny trening otwarty do klas sportowych oraz zespołów Juniorek Młodszych i Juniorek EWL 💪🏐

EWL oraz Liceum Ogólnokształcące nr II im. Piastów Śląskich we Wrocławiu zapraszają zawodniczki, które chcą połączyć naukę w klasie sportowej z treningiem na wysokim poziomie i dołączyć do struktur .

📅 Najbliższe terminy treningów:
• 5 maja 2026 roku, godz. 16:00–17:30
• 19 maja 2026 roku, godz. 16:00–17:30

📍 Hala MCS, ul. Parkowa 14, Wrocław

📌 Informacje organizacyjne:
• prosimy o wcześniejsze zgłoszenie obecności u trenera
• należy zabrać strój sportowy oraz bidon
• na hali dostępna jest woda do uzupełnienia
• wymagana jest zgoda rodzica/opiekuna na udział w treningu

📄 Formularz zgody:
https://drive.google.com/file/d/1u8i0fUZcQYQRK01RE110KeYDfEMSiBMb

📞 Kontakt do trenerów:
Juniorki Młodsze – trener Andrzej Krowiak – tel. 600 249 434
Juniorki – trener Jarek Tęsiorowski – tel. 696 492 659

Zapraszamy 💚🏐



Photos from Liceum Ogólnokształcące nr II im. Piastów Śląskich we Wrocławiu's post 30/04/2026

MATURZYSTÓW ZAPRASZAMY NA EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI, W PONIEDZIAŁEK, 4 MAJA 2026r. O GODZINIE 7:45🍀❤️ŻYCZYMY POWODZENIA🍀❤️

Photos from Liceum Ogólnokształcące nr II im. Piastów Śląskich we Wrocławiu's post 29/04/2026

MŁODZIEŻ Z PARTIĄ...
..się rozprawi! Takie hasła można było usłyszeć za czasów PRL na ulicach Wrocławia pod koniec lat 80. Partia, czyli Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, która z nadania Moskwy sprawowała władzę komunistyczną w Polsce do 1989 roku. Wciskanie młodzieży kitu o wyższości socjalizmu nad kapitalizmem, znajdowało ujście w haśle: socjalizm to pokój. A kapitalizm to trzy pokoje z kuchnią i łazienką - ulica dodawała prześmiewczo. A jeszcze w 1988 roku jeden z głośnych swego czasu wrocławskich nauczycieli wiedzy o społeczeństwie, argumentował w artykule skierowanym do nauczycieli o możliwościach osiągania celów młodzieży w warunkach socjalizmu. Podobne kocopoły miały być kierowane do uczniów za pośrednictwem ich nauczycieli.

Komunistyczna władza przez lata narzucała młodzieży polskiej swoją ideologię. Początkowo, mniej więcej do 1947 roku, pod przykrywką demokratyzacji życia społecznego, wprowadzano zmiany dosyć ostrożnie. W szkołach uczyli jeszcze przedwojenni nauczyciele, którzy byli odporni na ideologiczne wpływy z Moskwy. Władze nie miały wyboru - nowej kadry jeszcze nie było, dopiero powstawały uczelnie, kształcące według nowego socjalistycznego wzoru, rodem ze Związku Sowieckiego.

Zmiany przybrały na sile w drugiej połowie lat 40. Narzucano nowe, połączone ze zmianami personalnymi - mianowano dyrektorów i zastępowano przedwojenną kadrę pedagogów postępowymi nauczycielami. Przy okazji likwidowano przedwojenne organizacje szkolne z ZHP na czele. W ich miejsce wprowadzono Związek Młodzieży Polskiej, będący przybudówką partii komunistycznej. Przewodniczący szkolnego ZMP był ważną personą, z którego zdaniem musiał się liczyć dyrektor szkoły.

Bywały jednak i takie sytuacje, co prawda rzadko i stanowiły wyjątek od reguły, jak ten, który miał miejsce w Liceum Ogólnokształcącym nr 2 przy ówczesnej ul. Rosenbergów (obecnie ul. Parkowa). Oto przewodniczącym organizacji został Paweł Trzebuchowski inteligentny i wojujący marksista. Przed samą maturą jednak zniknął ze szkoły. Padł ofiarą donosów - władza nie lubiła zbyt inteligentnych i zadających pytania działaczy, którzy powoli dochodzili do własnych, a nie narzuconych wniosków. Tym bardziej, że te wnioski coraz mniej były zgodne z poglądami zwierzchników. Pawłowi Trzebuchowskiemu pozwolono zdawać maturę w innej szkole, lecz wydano wilczy bilet na studia na państwowej uczelni. Wybrał zatem studia na lubelskim Katolickim Uniwersytecie Ludowym. A potem pracował w PAX, gdzie wydał książkę Praca jako znak człowieczeństwa.

Po wydarzeniach 1956 roku, fali tzw. odwilży, przywrócono ZHP, narzucając jej czapę, która wraz z upływem lat coraz bardziej stawała się kolejną przybudówką władzy. Jak na te działania reagowali uczniowie wrocławskiej dwójki we Wrocławiu?

Warto przytoczyć informacje z pracy Łukasza Kamińskiego Maj 1946 we Wrocławiu, zawarte w jednym z numerów Odry z 1996 roku, traktujące o protestach studentów i uczniów wrocławskich szkół średnich, będących pokłosiem wydarzeń krakowskich. Do protestujących studentów Politechniki Wrocławskiej dołączyli uczniowie wrocławskich szkół w tym także ci, którzy wraz z nowym rokiem szkolnym rozpoczynali naukę w Liceum Ogólnokształcącym Nr 2. Swoje uczestnictwo w protestach uczniowie tak argumentowali: My solidaryzujemy się z młodzieżą z całej Polski, żądamy wypuszczenia aresztowanych w Krakowie 600 studentów, żądamy wyjaśnienia, dlaczego zabroniono obchodu 3 Maja. Do końca nie wiadomo jakie konsekwencje ponieśli protestujący. Zapewne część z nich kontynuowała swoje antykomunistyczne nastawienie w działalności organizacji szkolnych pod nazwą Banda Czerwonego Byka, działająca w kilku wrocławskich szkołach w latach 1948 - 1950.

Chociaż nazwa sugerowałaby raczej dziecięcą zabawę, młodzież całkiem serio podchodziła do konspiracyjnych zadań. Kolportowali ulotki, które sami wytwarzali domowym sposobem, wzywając do oporu wobec władzy, domagając się zaprzestania represji wobec działaczy podziemia antykomunistycznego. Żądali także zaprzestania narzucania ideologii komunistycznej w szkole.

Formą odideologizowania społeczności LO nr 2 było powstanie harcerskiej drużyny wodnej, założonej na fali odwilży w 1956 roku przez harcmistrza Jerzego Masiora. W drużynie działało wiele osób, wśród nich m.in. późniejszy działacz opozycji i pierwszy marszałek województwa dolnośląskiego Jan Waszkiewicz.

Należy zaznaczyć, że po każdej odwilży, kończącej się dość szybko, w szkołach pojawiali się wizytatorzy, którzy dbali nad prawidłowym funkcjonowaniem placówki. Na Forum LO nr 2 znalazłem taką relację:

Po wydarzeniach marcowych były zwiększone naloty wizytatorów na szkoły. Raz przyszedł wizytator na lekcję języka polskiego prowadzoną przez panią Cichocką (w tej klasie uczyła się moja siostra). Akurat był temat: jak pisać przemówienie. Prof. Cichocka na podstawie mowy pogrzebowej jednego z bohaterów książki Gerharda Hauptmana omówiła zasady pisania i wygłaszania mów.

Siostra wróciła z tej lekcji zachwycona. Jak się potem okazało na podsumowaniu wizytacji wizytator zaatakował nauczycielkę, jak może uczyć młodzież na przykładach jakichś mów zwierzęcych (bo tacy akurat byli bohaterowie Hauptmana), a nie na podstawie przemówień wybitnych mężów stanu Gomułki, Cyrankiewicza. A w ogóle dlaczego na ścianach gabinetu polonistycznego nie wiszą portrety polskich czy radzieckich poetów i pisarzy, ale jakiś Szekspir, jakiś Goethe itd. itp. Na to Scharf wyrwał się, że to nie jakiś Goethe, czy jakiś Szekspir tylko wybitni ...

Reich (był wicedyrektorem) zaczął łagodzić i szukać pojednawczych momentów. Dyrektor szkoły usiłował przekonać wizytatora, że właściwie wszystko jest dobrze. Skończyło się tym, że: małżeństwo Reichów (ona uczyła rosyjskiego) wyleciało ze szkoły i wyjechali do Szwecji. Prof. Cichocka dostała zakaz uczenia, pozwolono jej zostać w szkole jako bibliotekarce. Scharfowi nic nie zrobiono (był nauczycielem niemieckiego i angielskiego a takich wtedy brakowało). Józef Piotrowski przestał być dyrektorem, odszedł do liceum medycznego i nastała era pani Ludwiki Binczak.

Nowym impulsem do działań młodzieży stał się rok 1980 i kolejne lata schyłkowego socjalizmu. W październiku1980 roku powstał Międzyszkolny Uczniowski Komitet Odnowy Społecznej (MUKOS). Komitet skupiał przedstawicieli ponad dwudziestu szkół, w tym także uczniów LO nr 2. Zebrania odbywały się zwykle w LO nr 3. Główne postulaty dotyczyły wprowadzenia w szkołach demokratycznych zasad wyborów do samorządów uczniowskich, możliwości działania MUKOS w szkołach, odejścia szkół od ideologii komunistycznej (działalność Harcerskiej Służby Polsce Socjalistycznej), opracowania jasnych kryteriów oceniania uczniów. Działalność Komitetu trwała do 1982 roku, kiedy zasadniczy trzon aktywnych uczniów zdał maturę. Trudniejsze warunki działalności uczniowskiej powstały po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego 13 grudnia 1981 r.

O ile karnawał Solidarności (1980-1981) był domeną ojców tych młodych ludzi, o tyle po 13 grudnia i w kolejnych latach częściowo nastąpiła wymiana pokoleniowa. Stan wojenny sprawił, że walkę z systemem komunistycznym należało prowadzić w warunkach długiego marszu. A na to nie wszyscy działacze Solidarności byli gotowi, pełni obaw o losy bliskich, o ich i własne bezpieczeństwo. Było to zjawisko nazywane zmęczeniem materiału.

Młody człowiek, niemający obciążeń, tak charakterystycznych dla osób pracujących, ma więcej skłonności do podejmowania ryzykownych działań. Zaowocowało to wysypem grup uczniowskich, które we Wrocławiu stały się najbardziej widoczne podczas działań przeciwko władzy. Ba, uczniowie dwójki wzięli w obronę jednego z wychowawców, który w 1985 roku nie wziął udziału ze swoja klasą w pochodzie pierwszomajowym, za co został ukarany zwolnieniem dyscyplinarnym. Zapowiedziany przez uczniów strajk w obronie zwolnionego wychowawcy oraz interwencja Komitetu Wojewódzkiego PZPR spowodowały cofnięcie decyzji dyrekcji szkoły.

Pod koniec 1984 r. z inicjatywy uczniów Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych oraz I i II LO we Wrocławiu, uczniowie ponad dwudziestu wrocławskich szkół zamówili w kościele pw. św. Klemensa Dworzaka przy alei Pracy mszę świętą w intencji uczniów i nauczycieli szkół średnich Wrocławia. Skala udziału młodzieży w nabożeństwie zaskoczyła inicjatorów akcji - 20 stycznia 1985 roku do kościoła przybyło ok. 2 tys. osób, a uroczysta msza święta trwała prawie trzy godziny. Postanowili nie marnować takiego potencjału i założyć młodzieżową organizację uczniowską, opozycyjną wobec komunistycznego systemu władzy. Nazwę - Międzyszkolny Komitet Oporu (MKO) wymyślił Robert Prus (Długi). W grupie założycieli, oprócz niego, byli: Rafał Kosmalski (Albert, później Żółty), Robert Butwicki (Bucior), Grzegorz Kondracki (Rudy), Ryszard Sobolewski (Diabeł), a jak się później okazało - tajny współpracownik (TW) Służby Bezpieczeństwa (SB) Truskawka (...) i Wojciech Śliwiński (Cezary). Szybko przystąpili do wydawania własnego pisma - pierwszy numer Szkoły Podziemnej, której tytuł wymyślił Rafał Kosmalski, ukazał się 28 marca 1985 r.

To fragment rozdziału Do sierpnia 1986 książki Międzyszkolny Komitet Oporu, napisanej pod red. Benity Sokołowskiej-Pabjan, Marka Drozda i Waldemara Krasa, wydanej w Warszawie w 2010 roku.

I jeszcze jeden fragment odnoszący się do idei powstania Międzyszkolnego Komitetu Oporu, którego autorem był Padraic Kenney profesor historii na Indiana University, USA:

Międzyszkolny Komitet Oporu, tak mi się wydaje, opiera się na zasadzie, że młodzieży szkolnej nie wystarczy rola przybudówki. Uczniowie decydowali się kolportować bibułę Solidarności i bawić się na happeningach, ale chcieli też odczuć, że opór przyniesie im coś konkretnego, od zaraz. Choćby poczucie, że nie jest się samym ze swoją postawą polityczną. Że można coś zmienić w szkole, a przynajmniej dać dyrektorowi do zrozumienia, że nie wolno traktować uczniów jak bydło. No i wreszcie pokazać dorosłej opozycji (bardzo lubię to określenie, jednocześnie pełne szacunku, ale i lekko ironiczne), że uczniowie też się liczą.

Wymieniony w książce Rafał Kosmalski (24 VI 1968 - 14 XII 2009, pseudonim Albert, Żółty) był uczniem wrocławskiej dwójki. Kosmalskiemu należy się kilka słów więcej ze względu na Jego szczególne zaangażowanie w działalność opozycyjną. W pamięci wielu uczniów szkoły pozostało wytuptanie na zaśnieżonym boisku szkolnym napisu SOLIDARNOŚĆ. Nikt nie ujawnił, mimo że chyba wielu domyślało się, kto był pomysłodawcą i autorem.

Na Forum LO nr 2 znalazłem jeszcze jeden fragment odnoszący się do działalności MKO w szkole:

Pawle, przez parę lat - prawie 4, puszczaliśmy razem bibułę. Jak powstawał MKO ja musiałem iść na pl. Grunwaldzki pod bunkrowce na spotkanie organizacyjne - ty wtedy nie mogłeś. Nie pamiętam, która to była klasa, ale pamiętam idiotyczną sytuację, w jakiej się znalazłem. Staliśmy tam wszyscy przyczajeni, ja i reszta chłopaków z innych ogólniaków i rozglądaliśmy się nerwowo (nikt nie pomyślał, żeby wprowadzić jakiś znak rozpoznawczy) a po jakiejś chwili dopiero, zaczęliśmy się grupować. MKO powstawał w bólach ... Potem było noszenie bibuły. Ja byłem człowiekiem kontaktowym z klasy B - pamiętasz, że mieliśmy system trójkowy - to były klasyczne zasady konspiracji (ha ha).

Powyższe wspomnienie, choć z dzisiejszego punktu widzenia może przypominać partyzantkę z elementami chaosu, wówczas było poważnie traktowane. Tym bardziej, że konsekwencje w razie wpadki mogły być dla uczniów poważne, z relegowaniem ze szkoły włącznie.

Działacze MKO nawiązali kontakt ze strukturami rozbudowanej we Wrocławiu Solidarności Walczącej. Gdy zbliżała się rocznica nabożeństwa, które doprowadziło do powstania Międzyszkolnego Komitetu Oporu, sprzęt nadawczy SW posłużył do wyemitowania 11 stycznia 1986 roku audycji MKO informującej o zamówionej mszy świętej oraz o działalności organizacji.

Jedną z większych akcji MKO był bojkot nauki w sobotę 28 marca 1987 roku. W specjalnym wydaniu pisma Szkoła podsumowano całą akcję, która chyba nie do końca spełniła swoje zadanie, aby nie uczestniczyć w zajęciach szkolnych tego dnia. W Liceum Ogólnokształcącym nr 2 w dniach 26 i 27 marca uczniom grożono konsekwencjami nieobecności w sobotę: rozwiązaniem klas, wyrzuceniem ze szkoły, wilczym biletem. Pomimo to 2/3 szkoły zadeklarowało, że zbojkotuje zajęcia. W sobotę okazało się, że to puste słowa.

Z klas maturalnych nie było IV g, z klas trzecich nie było m.in. III d, z drugich II c i II g. Wyróżniła się III g - wszyscy uczniowie tej klasy byli obecni, absencja ogółem wynosiła ok 35%. Nad obecnymi w szkole czuwali na ul. Rosenbergów umundurowani milicjanci.

Należy w tym miejscu dodać, że Służba Bezpieczeństwa zażądała od władz kuratoryjnych listy osób nieobecnych w tym dniu ze wszystkich szkół we Wrocławiu. I taką listę otrzymała - Kuratorium Oświaty we Wrocławiu nie pierwszy raz nie potrafiło postawić się władzy i wziąć uczniów w obronę. Wśród wielu ówczesnych uczniów instytucja ta zyskała miano kur..torium. Według listy przekazanej SB, tego dnia miało być nieobecnych około 3 tys. uczniów. Władze kuratoryjne na specjalnym nadzwyczajnym zebraniu podjęło decyzję, by dyrektorzy szkół we własnym zakresie podejmowali działania wobec nieobecnych uczniów, ze względu na to, że jest to sprawa polityczna. Szczególnie uwagę zwrócono wobec dyrekcji szkół: II LO, VII LO i XIV LO. Szkoły te, jak zapowiedziano, będą miały szczególny nadzór ze strony Służby Bezpieczeństwa.

Były to już jedne z ostatnich akordów represyjnych działań. System sprawiedliwości walił się w gruzy. A jego wyrobnicy szukali dla siebie miękkiego lądowania.

Andrzej Manasterski

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Wroclaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Parkowa 18-26
Wroclaw
51-616