17/03/2025
Na prośbę Karłowiczanki przekazujemy następującą wiadomość z prośbą o kontakt.
Dzień dobry, Proszę o udostępnienie postu o poniższej treści:
Dzień dobry,
zwracam się do Was z prośbą o pomoc, ponieważ dzisiaj rano miałam niecodzienną sytuację i nie wiem co robić.
Wsiadając rano do auta zostałam zaczepiona przez starsza kobietę i poproszona o pomoc. Pani miała ze sobą rower, walizkę i telewizor, który z tego co zrozumiałam załatwiła jej córka a ona go odebrała. Zobaczyła, jak wsiadam do samochodu i podeszła do mnie z prośbą o pomoc w przewiezieniu sprzętu. Zapytałam ja o adres a ponieważ było to 700 m od parkingu, na którym stałam postanowiłam tejże Pani pomóc. Zapakowałyśmy Pani walizkę i telewizor do mojego samochodu, Pani podała mi adres (upewniłam się jeszcze, czy dobrze wpisałam w nawigację), obie ruszyłyśmy – ja autem z rzeczami, Pani swoim rowerem. Niestety na miejscu oczekiwałam na tą osobę prawie pół godziny i jak makiem zasiał. Dłużej nie mogłam tam zostać, ponieważ spóźniłabym się do pracy. Po pracy w drodze powrotnej postanowiłam jeszcze raz podjechać pod wskazany adres i skonfrontować się z mieszkańcem. Otworzyło mi starsze małżeństwo nie mające nic wspólnego z Panią z rana. Wygląda na to, że podała mi zły adres. W ten oto sposób zostałam z jej rzeczami w samochodzie. Chciałabym jej je zwrócić, dlatego liczę na siłę internetu i Waszą pomoc. Rzeczy przekażę bezpośrednio tylko do rak tej samej kobiety. Całe zdarzenie miało miejsce na parkingu przy al. Marcina Kromera 27. A miejsce, które zostało mi wskazane znajdowało się przy ulicy Wacława Berenta.