28/04/2026
To jest coś! 👌🏻
Co jeśli powiem Ci, że istnieje metoda, w której senior nie musi sięgać do swojej pamięci, żeby wziąć udział w zajęciach?
Mowa o TimeSlips 🍀
Koncepcja ta powstała w połowie lat 90. XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Jej autorką jest Anne Davis Basting, która zauważyła, że seniorzy żyjący z zaburzeniami neuropoznawczymi potrzebują zupełnie innego podejścia – takiego, które nie będzie wymagało przypominania, tylko pozwoli tworzyć.
Na czym polega❓
TimeSlips to metoda pracy grupowej, w której punktem wyjścia jest ilustracja: fotografia lub obraz, na podstawie których seniorzy tworzą historię.
Kluczowe jest to, że w tej metodzie rezygnuje się z odwoływania do faktów, wiedzy i wspomnień uczestników. Senior nie musi niczego pamiętać ani sięgać do swojej biografii. Dzięki temu nie jest stawiany w sytuacji, w której mógłby odczuć swoje trudności.
Zamiast tego uruchamiana jest wyobraźnia i kreatywność. Uczestnicy mogą wypowiadać się w sposób swobodny i nieskrępowany, a każda odpowiedź jest przyjmowana jako wartościowa. Nie ma tu odpowiedzi błędnych.
Co to oznacza w praktyce dla seniora❓
Senior nie doświadcza porażki i nie jest konfrontowany ze swoimi deficytami poznawczymi. Może poczuć się kompetentny i potrzebny, bo jego wypowiedź ma znaczenie i realnie wpływa na powstającą historię. Ma przestrzeń, żeby mówić, być słuchanym i uczestniczyć w rozmowie bez obawy, że zostanie oceniony.
Z mojego doświadczenia wynika, że osoby, które na co dzień mają duże trudności z pamięcią, w tych zajęciach potrafią bardzo się zaangażować. Uruchamia się wyobraźnia, pojawiają się skojarzenia, emocje, czasem fragmenty bardzo odległych doświadczeń. Wszystko dzieje się bez presji i bez poprawiania.
To jest też bardzo dobry trening komunikacji werbalnej. Seniorzy ćwiczą wypowiadanie się, reagowanie na wypowiedzi innych i współtworzenie narracji. Jednocześnie buduje się atmosfera akceptacji, empatii i zaufania, co w tej metodzie jest absolutnie kluczowe.
Rolą terapeuty jest przyjmowanie wszystkich wypowiedzi, nawet jeśli nie są logiczne czy uporządkowane, oraz ich wierne zapisywanie. Nie poprawiamy, nie dopowiadamy, nie „ulepszamy”. Każda wypowiedź ma znaczenie i może stać się częścią historii.
Warto zadbać o odpowiednie warunki. Najlepiej sprawdzają się małe grupy: około 3–7 osób. Uczestnicy powinni posługiwać się komunikacją werbalną oraz nie mieć znaczących ubytków w zakresie wzroku i słuchu. Dobrze, jeśli są otwarci na dzielenie się swoimi myślami.
Sama ilustracja również ma znaczenie. Najlepiej, żeby była realistyczna, czytelna, ale jednocześnie niejednoznaczna i niezbyt przeładowana szczegółami. Dzięki temu łatwiej uruchomić wyobraźnię.
Przykładowe pytania, które można wykorzystać podczas zajęć:
✔️ Co tu się dzieje?
✔️ Kogo tutaj widzimy?
✔️ Jak ta osoba ma na imię?
✔️ Co wydarzyło się wcześniej?
✔️ Co może wydarzyć się za chwilę?
✔️ Jak się czuje ta osoba?
Odpowiedzi warto na bieżąco zapisywać lub nagrywać, np. jako notatkę głosową prowadzoną przez terapeutę. Na ich podstawie powstaje historia, którą na koniec odczytujemy grupie.
💡 W praktyce można sobie ten proces ułatwić, wykorzystując sztuczną inteligencję do uporządkowania wypowiedzi i stworzenia spójnego opowiadania na miejscu. Dzięki temu uczestnicy od razu słyszą efekt swojej pracy.
Przy większej liczbie osób można podzielić grupę na dwie części i stworzyć dwie różne historie do tego samego obrazu. To bardzo dobrze pokazuje, jak różne mogą być interpretacje i jak każda osoba wnosi coś swojego.
TimeSlips to metoda, która nie sprawdza wiedzy i nie testuje pamięci. Daje natomiast bezpieczną przestrzeń do współtworzenia.
I właśnie dlatego tak dobrze sprawdza się w pracy z osobami żyjącymi z zaburzeniami neuropoznawczymi. 💛
Za inspirację do zajęć dziękuję arteterapia_postek.