06/04/2026
Czas spróbować dodać Wam trochę energii życiowej i jakkolwiek zmobilizować. Nawet jeśli tylko przeczytasz te moje wypociny bez żadnej refleksji to i tak możemy odhaczyć progres. Tak więc dla wszystkich tych, którzy chcą, ale wciąż nie potrafią ruszyć:
Każdy z nas ma tyle samo godzin w ciągu dnia z tego co kojarzę, nie? 🤔
Pytanie tylko — co z nimi robisz?
Jestem trenerem personalnym.
Na co dzień pracuję z ludźmi, często od rana do wieczora, a pomiędzy poświęcam czas na rozpisywanie planów treningowych, pomoc podopiecznym w rozwiązywaniu ich problemów oraz by zrobić coś dla siebie i zdrowia - trening.
Po pracy? Treningi z dzieciakami — tam trzeba dać 100%, by przekazać im jak największą ilość informacji, pokazać jak najwięcej możliwych rozwiązań, nauczyć nowości i pozbyć się wszystkich nurtujących ich problemów, bo przecież oni też je mają. Skala trudności codziennych wyzwań jest całkiem inna niż u dorosłych, ale tak samo ważna i nie powinno się jej bagatelizować.
Konferencje, kursy, szkolenia, gonienie za nowymi metodami treningowym również są częścią mojej pracy.
A mimo to dalej znajduję czas, żeby wyjść w weekend na boisko i pograć jako zawodnik — dla głowy, dla serca, dla siebie.
I w tym wszystkim jest jeszcze najważniejsze — czas dla żony.
Bo życie to nie tylko praca i obowiązki.
Nie mówię tego, żeby się chwalić.
Mówię to, żebyś zrozumiał jedno:
Brak czasu to często tylko wymówka.
Nie musisz robić wszystkiego na raz.
Nie musisz być perfekcyjny.
Ale jeśli Twoje życie wygląda tylko tak: praca → dom → sen → powtórz…
to prędzej czy później coś w Tobie zacznie gasnąć.
Znajdź coś dla siebie.
Ruch, pasję, chwilę oddechu. Cokolwiek.
Bo życie to nie tylko przetrwanie tygodnia do weekendu.
To też momenty, które dają Ci energię, spokój i satysfakcję.
Zadbaj o nie — nikt nie zrobi tego za Ciebie 🫵