12/09/2026
S.A.R.24 - Mnogość technik 3
I znowu będzie niewygodnie.
Ale tak musi być by coś się zmieniło.
Dzisiaj matematyka wjeżdża Panie Psorze Szlachta.
"Ten d***l od sar24" jak to ktoś napisał w komentarzu.
Zapytacie mnie dlaczego tak atakuję systemy samoobrony.
A dlatego, że kiedy 20 lat temu podejmowałem misję nauczania moim celem było by już nikt nigdy nie był bezbronny.
Wynikało to z pewnych przeżyć w życiu ale o tym nie będę opowiadać.
Przez kilkanaście lat ślepo wierzyłem w to co mówi mi ktoś z "góry". Patrzyłem na te osoby z perspektywy ich pozycji.
Jednak pewnego dnia uświadomiłem sobie, że spędzam na macie około 500% czasu więcej niż Ci którzy mówili mi jak mam robić.
Swoją drogą by móc egzaminować ludzi musiałem robić to tak jak mi kazano a nie tak jak czułem w oparciu o swoje doświadczenie.
Przypomnę tylko, że w teoretycznym szczycie kariery (bo uważam, że mój szczyt dopiero nadchodzi) w roku 2024 byłem w gronie ludzi egzaminujących najwyższe stopnie zaawansowania Krav Maga w Polsce.
Czy mam prawo się wypowiadać?
Tak.
Pracuję 20 lat w branży.
Trenuję 30 lat...a mam 38...
Nie zajmuję się niczym innym.
Nie mam aktualnie rodziny ani innych pasji.
Swoje życie zafiksowałem na rozwoju systemów walki na ulicy.
Do rzeczy!
Dzisiejszy materiał poświęcamy duszeniom z przodu.
Czego mnie uczyli w Krav Maga?
Że jak jest duszenie statyczne (w miejscu) to masz 4 opcje.
Jak duszenie jest z pchaniem to jest inna opcja lub 2.
Jak z ciągnięciem to inna opcja.
Jak jest pod kątem to 2 inne opcje.
Jak masz rękę zajętą to jeszcze inna.
No i dolary się zgadzają bo co ktoś przyjedzie z Izraela to robi wow. A my kupujemy jak ciotki na targu.
Nosz kur*a!
Dosyć!
Przejdźmy do matematyki.
To bardzo ważne byś zrozumiał!
Nie musisz słuchać tego buca w czapce z internetu.
Przelicz to!
Systemy samoobrony mają wiele zagadnień porównując do sportów walki.
Wyróżnijmy najwazniejsze:
1. Obrony przed uderzeniami
2. Obrony przed kopnięciami
3. Obrony przed duszeniami w stójce.
4. Obrony przed chwytami w pasie.
5. Obrony przed ochwytami głowy i duszeniami przedramieniem.
6. Obrona przed szantażami nożem.
7. Obrony przed atakami nożem.
8. Obrony przed próbą obalenia.
9. Obrony przed obchytami głowy w parterze.
10. Obrony osób bliskich.
11. Obrona przed pałką.
12. Obrona przed....
I wiecie, naliczyłem jakieś 40 punktów...
Ja pierd**lę ten zakres jest tak szeroki, że głowa boli.
Pięściarze, K1 a nawet zawodnicy MMA nie mają takiego problemu.
Branża systemów samoobrony ma problem i to poważny przez zakres pracy!!!
Weźmy zawodnika tajskiego boksu.
Ma na każdym treningu inne rzeczy. Jakieś kombinacje i taktyki.
Ale na każdym kopie uderza i blokuje. Na każdym! Dlatego jest taki skuteczny. Robi non stop podobne rzeczy!
I to jest clue.
Ale...sprowadź go do parteru i jest jak dziecko we mgle bo tego nie trenuje. Z całym szacunkiem.
Idąc dalej.
Systemy samoobrony mają miliony technik. Listę podałem wyżej.
Wiele klubów lata temu miało treningi 1,5h.
Potem 1h15min teraz nawet 1h nawet dla zaawansowanych...(kasa... więc zejdźmy do 30 min "koledzy" i tak będzie git) gdzie na jednej jednostce treningowej przerabia się jeden temat zbiorczy.
Np. Duszenia z każdego kierunku na prostych rękach. Skonsolidowałem listę do absurdalnego minimum do 1/5. Żeby łatwiej było Ci przyjąć prawdę.
I mamy 8 różnych głównych zagadnień w miesiącu.
Bo kto ma więcej czasu dzisiaj?
Max 2 razy w tygodniu!!!
Obudź się.
Ludzie mają dzieci, pracują i studiują...
I teraz patrz na siedząco co się dzieje.
Bierzemy na tapet duszenia na prostych rękach.
Mamy 4 kierunki.
Pchanie i ciągnięcie.
Będę bazować na tym czego mnie uczyli. Nie będę rozpisywać bo nie masz czasu.
Właśnie. Dzisiaj nikt nie ma czasu na nic.
Łącznie w tym zakresie uczono mnie: 12 technik!
Pomijając np ścianę lub zajęta rękę.
12!
I teraz najlepsze.
Czas treningu w wielu szkołach to teraz 60min...
15min rozgrzewka
5min rozciąganie
Zostaje 40 min.
Tłumaczenie każdej techniki (zakładając, że chcemy znać wszystkie by zdobyć czerwony pasek na dyplomie lub pieczątkę "wyróżnienie" które sam wprowadziłem pierwszy w polsce) w warunkach bez pytań to 12x2min.
Zostaje 16min.
W podziale na 12 technik daje 1,3 min na technikę by była powtarzana 1 w miesiącu!!!
Czyli zakładając, że trenujesz z kimś to masz czas na utrwalenie 1 techniki 39 sekund.
Brzmi nierealnie?
Bo takie jest!
W kontekście treningu tego nie czuć. Jednak patrząc na systemy całościowo i Twój rozwój to jednak jest to o czym trąbię jak kogut o 6 rano.
Kur*a jak nie docierają do Ciebie moje argumenty to może twarda matematyka dotrze?!
I jeszcze lepsze!
Obnosicie się tak ze sparingami, budowaniem siły i taktyki.
Pomijając fakt, że robicie to po tym jak wypuszczamy naszą wiedzę w Świat. Nagle każdy robi siłę funkcjonalną i robi sparingi regularnie.
Gdzie?
Pokaż mi w tej matemtyce, że to robisz na każdym treningu zachowując taki zakres działania technicznego.
Możesz misiu oszukać kogoś kto się nie zna. Nie mnie...
Nie da się!
Zachować:
1. Taką przekrojowość płaszczyzn samoobrony.
2. Budowanie pamięci mięśniowej.
3. Umiejętności walki/sparingu.
4. Treningu siłowego.
Nie da się!
Od tego są te wyliczenia.
A Ty myślisz, że kupiłeś sobie 1 linę, 1 slamballa, 3 hantelki i 3 gumy (których nawet nie masz do czego przymocować tylko ktoś inny je trzyma i traci czas) i nagrasz 1 rolkę z takimi ćwiczeniami i myślisz, że jesteś na bieżąco. Mało tego. Nie wiesz po co jakoe jest ćwiczenie...lecisz na oślep bo zobaczyłeś fajną rolkę.
W dup*e jesteś tak długo jak Ci się wydaje, że można to ze sobą wszystko pogodzić i tylko dokładać dla zajawki.
"Niech ludzie wiedzą, że my też ro mamy".
Obudź się.
Bezpieczeństwo Twoich ludzi to nie są pierdol*ne targi mody gdzie świecisz jak paw a jesteś zwykłym wróblem.
I jeszcze jedno.
Zarzucają mi brak szacunku do innych. Brak skromności. Brak pokory jak to w świecie sztuk walki.
A mam wyjeba*e na to.
Dla mnie liczy się skuteczność a nie ta cała fałszywa otoczka.
Jeżeli trenuje u mnie Franek lat 7.
I idzie do szkoły.
A po szkole zaczepia go 3 9 latków.
To ja biorę odpowiedzialność za to czego go nauczyłem a nie Wy.
Bo zapomnieliście czym jest bycie trenerem bo to Wasze zajelęcie dorywcze. Po godzinach. Dla zabawy lub dla kasy.
Samoobrona i walka na ulicy to moje życie. Zawodowo.
Mam też pokorę.
Słucham z uwagą niewielu osób w tym kraju. Jesteś wśród nich?
Pozdrawiam serdecznie