Tymoteusz Dzido - Trener Squash

Tymoteusz Dzido - Trener Squash Squash bez tajemnic. Mniej biegania, więcej wygranych setów. Treningi indywidualne i pakiety postępu. Kliknij 'Wiadomość' i ustalmy termin! ⚡

20/02/2026

NIE MACHAJ RAKIETĄ. BUDUJ UDERZENIE! 🛠️🎾
Z okazji urodzin klubu przygotowałem dla Was konkret. Jeśli chcesz, żeby Twój backhand przestał być „piętą achillesową”, a stał się Twoją najsilniejszą figurą na szachownicy, musisz opanować te 5 filarów Base Swingu:

🎯 1. Strefa Mocy (Pozycja piłki): Nie biegaj „w piłkę”, tylko obok niej. Musisz znaleźć taki dystans, żeby uderzyć w pełnej równowadze. Jeśli piłka jest za blisko ciała – tracisz siłę. Jeśli za daleko – tracisz kontrolę.

🚀 2. Wczesne Przygotowanie (Early prep): Profesjonaliści robią zamach już przy pierwszym kroku. Trasa rakiety w tył musi być krótka i zwarta. Pamiętaj: im szybciej rakieta jest z tyłu, tym więcej masz czasu na podjęcie decyzji.

📐 3. Kąt Nadgarstka: Zapomnij o „luźnej ręce”. Nadgarstek musi być wcześnie zaciągnięty i stabilny. Tylko tak przeniesiesz energię z ciała na piłkę bez utraty precyzji.

⚖️ 4. Lewa ręka jako Balans: Twoja „wolna” ręka to nie dodatek – to Twój stabilizator. Służy jako przeciwwaga, która pilnuje, żebyś nie obracał tułowia zbyt mocno. Równowaga to klucz do powtarzalności.

💪 5. Pracuj Dużymi Mięśniami: Nie uderzaj z samego ramienia – to prosta droga do kontuzji. Prawdziwa moc idzie z pleców, nóg i brzucha. Ręka to tylko ostatnie ogniwo łańcucha.

CHCESZ POCZUĆ TĘ RÓWNOWAGĘ W PRAKTYCE? 🚀
Już w ten weekend w Squash Parku możesz sprawdzić te zasady pod moim okiem:
SOBOTA: Prowadzę turniej dla dzieciaków – wpadnijcie zobaczyć, jak młodzi adepci budują swoje fundamenty!
NIEDZIELA: Zapraszam na darmowe treningi ze mną. Weźmiemy Twój zamach na warsztat i sprawdzimy, który z tych 5 punktów blokuje Twój progres.
Będę miał ze sobą wizytówki z urodzinowym bonusem na nasze kolejne spotkania. 🎁

Przestań walczyć z rakietą, zacznij grać ciałem i głową. Do zobaczenia na korcie – będzie wspaniale! 🎾🔥

WYGRYWAJ GŁOWĄ, NIE TYLKO PŁUCAMI. WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ OD DŁONISpójrz na zdjęcie. Wydaje się proste? A jednak to właśni...
11/02/2026

WYGRYWAJ GŁOWĄ, NIE TYLKO PŁUCAMI. WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ OD DŁONI
Spójrz na zdjęcie. Wydaje się proste? A jednak to właśnie ten układ dłoni oddziela graczy, którzy walczą z piłką, od tych, którzy z nią współpracują.

Poznaj tajemnicę V-Gripu. To nie tylko ułożenie dłoni, to podział ról, dzięki któremu zyskujesz kontrolę, o jakiej wcześniej mogłeś tylko marzyć.

Jak to działa? Rozłóżmy to na czynniki pierwsze:

✅ V-Grip (Twój kompas): Między kciukiem a palcem wskazującym tworzy się litera „V”. To ona wyznacza kąt główki rakiety. Jeśli celuje w lewą krawędź rączki (u praworęcznych), Twój nadgarstek jest odblokowany i gotowy do pracy.

☝️ Palec wskazujący (Twój celownik): Zauważ, że jest on lekko wysunięty wyżej, jakby spoczywał na spuście. To on odpowiada za czucie i kontrolę główki rakiety. To dzięki niemu wiesz dokładnie, pod jakim kątem uderzasz piłkę.

✊ Trzy dolne palce (Twoja stabilizacja): To one trzymają rakietę, ale... bez przesady! Ich zadaniem jest stabilny chwyt, a nie miażdżenie rączki.

Najważniejsza zasada: NIE ŚCISKAJ ZA MOCNO! 🚫 Jeśli trzymasz rakietę tak mocno, że aż bieleją Ci kłykcie – stop. Zaciśnięta dłoń to sztywny nadgarstek. Sztywny nadgarstek to brak rotacji, brak siły i prosta droga do „łokcia tenisisty”. Trzymaj rączkę tak, jakbyś witał się z dobrym znajomym – pewnie i zdecydowanie, ale bez próby zmiażdżenia mu kości!

Dlaczego warto to dopracować? Prawidłowy chwyt pozwala Ci na „cięcie” piłki (slice), precyzyjne dropy i potężne drive’y przy użyciu samej dźwigni nadgarstka, a nie całej siły ramienia.

Fundamenty to podstawa moich „szachów” na korcie. Jeśli Twój chwyt kuleje, każdy trening to utrwalanie błędów.

🎯 CHCESZ TO SPRAWDZIĆ W PRAKTYCE? Nie marnuj czasu na bieganie bez sensu. Przyjdź na trening diagnostyczny – ustawimy Twój chwyt i odblokujemy potencjał Twojego nadgarstka.

🚀 Mam tylko 3 wolne terminy w przyszłym tygodniu.

Napisz wiadomość prywatną lub zostaw komentarz „V-GRIP” – odezwę się do Ciebie i ustalimy szczegóły. Będzie wspaniale! 🎾🔥

Kiedy ktoś przychodzi do mnie na trening, dość szybko orientuje się w jednej rzeczy: cicho nie będzie. Jest energia, jes...
07/02/2026

Kiedy ktoś przychodzi do mnie na trening, dość szybko orientuje się w jednej rzeczy: cicho nie będzie. Jest energia, jest gadanie, jest tłumaczenie do bólu i powtarzanie w kółko. Taki zawód. Jeśli ten sam błąd wraca piąty raz, zwykle patrzymy na siebie, śmiejemy się, czasem rzucę coś ostrzej — ale zawsze po to, żeby w końcu kliknęło. Squash jest zbyt mądrym sportem, żeby przechodzić obok rzeczy obojętnie.

Gramy dużo sytuacyjnie. Mówię rzeczy oczywiste, bo z doświadczenia wiem, że właśnie te „oczywiste” najczęściej uciekają. Zwracam uwagę na drobiazgi, które dziś wydają się niewinne, a za rok są koszmarem, którego trudno się pozbyć. Czasem zapominam przypomnieć o oddychaniu — fakt — ale za to nie odpuszczam detali, które budują grę na lata.
Na moich treningach jest sporo grania, ale jeszcze więcej myślenia. Pytam o proces, o emocje, o to, co działo się w głowie przy danej piłce. Robimy analizę wideo, komentujemy akcje, bo każda piłka ma swoją historię, wartą opowiedzenia. Zdarza się, że mnie słychać na korcie obok — bo squash to dialog, nie cisza i machanie rakietą.

Najlepiej pracuje mi się z osobami, które są gotowe na prawdziwą squashową przygodę. Z tymi, którzy nie boją się wyzwań i wiedzą, że na korcie nie ma dróg na skróty.

Nie jestem trenerem dla każdego — i to jest okej. Jeśli szukasz tylko sposobu na szybkie zmęczenie się, to możemy się nie dogadać. Ale jeśli chcesz kontrolować grę, rozumieć ją i odkrywać jej piękno, a przy tym jesteś gotowy na wytrwałą pracę — wtedy zaczyna się nasza wspólna droga. Obserwowanie, jak mój uczeń przechodzi od chaotycznego biegania do świadomego myślenia, to dla mnie największa nagroda.

Nie stoję poza kortem. Jestem w grze razem z Tobą. Nie namawiam i nie zmuszam na siłę, bo wierzę, że pasja musi iść z Twojego wnętrza. Był nawet trening, na którym piliśmy razem herbatę — bo czasem spokojna rozmowa o taktyce robi więcej niż kolejna godzina uderzeń. Wszystko zależy od Twojego zaangażowania.

Squash to dla mnie nie tylko sport. To narzędzie do pracy nad sobą, nauka cierpliwości i brania odpowiedzialności za każdą decyzję pod presją. Gwarantuję Ci, że kiedy połączymy Twoją wytrwałość z moim planem, satysfakcja na koniec będzie niesamowita.

Dokładnie w takim duchu prowadzę treningi. Jeśli to brzmi jak coś dla Ciebie — wiesz, gdzie mnie znaleźć, albo po prostu nie szukaj, tylko napisz wiadomość. Będzie wspaniale! 🔥

04/02/2026

NAJPIERW NIE TRAFIAŁEM W PIŁKĘ.
POTEM ZACZĄŁEM TRAFIAĆ W DECYZJE.

🎾 Pierwszy raz trzymałem rakietę do squasha jedenaście lat temu. Był rok 2014 — ferie, obóz sportowy i kort, na którym absolutnie nic mi nie wychodziło. Nie chodzi o to, że przegrywałem. Ja po prostu nie mogłem trafić w piłkę. Machałem rakietą, byłem spóźniony, coraz bardziej sfrustrowany i z tym dziwnym uczuciem, że wszyscy wokół wiedzą, co robią — tylko ja nie. 💭 Normalnie to byłby moment, w którym człowiek mówi: „to nie dla mnie”. A ja zrobiłem dokładnie odwrotnie. 🔁 Tak bardzo mnie to wciągnęło, że zapisałem się… na drugi turnus.

⏳ Potem było czekanie. Aż otworzą Squash Park Wieliczka. Gdy tylko się otworzył, praktycznie tam zamieszkałem. Grałem regularnie, czasem nawet dwa razy dziennie. Były turnieje 🏆, było trenowanie 🎯, była coraz większa zajawka ⚡ I jest jedna rzecz, z której dziś się śmieję, ale wtedy była dla mnie totalnie naturalna — najbardziej lubiłem nagrywać piłki 📹 Analizować, co poszło nie tak, dlaczego punkt uciekł, co można było zrobić inaczej. Jeszcze nie wiedziałem, że ta ciekawość i potrzeba rozumienia gry zostaną ze mną na lata 🧠

🇵🇱 Pierwszy raz na Mistrzostwach Polski byłem w 2016 roku. Wracałem na nie później kilka razy, krok po kroku. Największy moment przyszedł w 2020 roku — czwarte miejsce w Polsce ✨ To mój największy sportowy sukces. Pamiętam to poczucie, że wszystko zaczyna się układać, że to, co robię, naprawdę ma sens 📈 A chwilę później wszystko się zatrzymało 🛑

🩺 Kontuzja. Boczne przyparcie rzepki, narośl na kości. I nagle cisza 🔕 Zniknąłem ze squasha. Liceum, przerwa, próby powrotu. Tylko że bieganie już nie działało. Nogi nie niosły, a gra, którą znałem, przestała istnieć. Dopiero z perspektywy czasu zobaczyłem coś jeszcze 🔍 Przez lata byłem przekonany, że wiem lepiej niż trenerzy. Omijałem rozgrzewki ⚠️, skracałem rozciąganie, bo „przecież nic się nie stanie”. Liczył się wynik. Tu i teraz. I właśnie to myślenie doprowadziło mnie dokładnie tam — do kontuzji i zatrzymania.

🔄 I wtedy coś się zmieniło. Skoro nie mogłem biegać szybciej, zacząłem myśleć 🧠 Skoro nie mogłem wygrać siłą, zacząłem zabierać ludziom opcje ♟️ Zamiast walczyć o punkt, zacząłem sprawiać, że przeciwnik… nie miał jak go zdobyć. Musiałem zmienić sposób gry. Nie dlatego, że chciałem. Tylko dlatego, że inaczej się nie dało. I paradoksalnie właśnie wtedy naprawdę zrozumiałem squasha 💡

🕰️ Ten sport nauczył mnie cierpliwości. Tego, że tu nie ma „na już”. Że wszystko jest procesem 🌱 Że jeśli dziś się poddasz, to nigdy nie dowiesz się, kim mógłbyś być za kilka lat — nawet jeśli dziś w to nie wierzysz.

👥 Uczenie przyszło naturalnie. Poprawianie ✍️, tłumaczenie 🗣️, pokazywanie innego spojrzenia na grę 👀 Ten moment, kiedy komuś nagle klika w głowie — bezcenny ✨ Zwłaszcza gdy po kilku treningach idzie na ligę, przestaje przegrywać i widać realny progres. Nie mam setek uczniów 🚫 Nie sprzedaję bajek o mistrzach w miesiąc. Mam za to doświadczenie zmiany gry pod ograniczenia — bo sam musiałem przez to przejść.

🎓 Dziś, już jako Trener Tymek, mogę powiedzieć to spokojnie, bez wielkich słów: jestem dokładnie takim trenerem, jakiego sam chciałem mieć. Takim, który nie narzuca gotowych schematów, tylko prowadzi przez proces 🔧 Proces, w którym uczysz się grać mądrzej, a nie ciężej 🧠 I zaczynasz rozumieć, dlaczego grasz dany punkt tak, a nie inaczej. Jeśli czujesz, że stoisz w miejscu — że biegasz za dużo, a myślisz za mało — odezwij się 📩 Zobaczymy, jak może wyglądać Twój proces i co realnie da się zmienić w Twojej grze!

Adres

Squash Park Wieliczka
Wieliczka
32-020

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Tymoteusz Dzido - Trener Squash umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij