19/05/2026
Gdybyśmy mieli opisać dzisiejszy dzień jednym słowem? Liczniki kroków w telefonach naszych uczniów prawdopodobnie błagają o litość! 😉
Za nami drugi dzień pienińskiej przygody, który zaczął się od filmowych widoków z ruin zamku Czorsztyn – ośnieżone Tatry i tafla jeziora wyglądały dziś jak z pocztówki. Zamiast nudnego autokaru ekipa wybrała styl i na drugą stronę przedostała się gondolami. Potem szybki spacer koroną zapory w Niedzicy, testowanie autentycznych oscypków w bacówce i... danie główne: Droga Pienińska, czyli słowacka strona przełomu Dunajca z widokiem na majestatyczne Trzy Korony.
Kondycja naszych dzieciaków? Absolutne 10/10. Kiedy wydawało się, że po tylu kilometrach marszu jedynym marzeniem będzie chwila ciszy, oni po powrocie i zjedzeniu posiłku z uśmiechem wskoczyli zregenerować siły na basen (chętni).
Wszyscy są bezpieczni, zdrowo zmęczeni, najedzeni. Ta ekipa tworzy właśnie wspomnienia na całe życie. 🌲
Kto z Was wędrował Drogą Pienińską? Który widok podoba Wam się najbardziej? Zostawcie serducho dla naszych dzielnych piechurów! ❤️👇