05/05/2026
Merydiany!!!
O nich już jest głośno, zwłaszcza kiedy mówi o nich lekarz akademicki🙂
Jak zadbać i stymulować nerw błędny do prawidłowego działania | Monika Czerska
Dziś przedstawiamy ćwiczenia które pozytywnie wpływają na:• Regulacje rytmu serca.• Wspomaganie oddychania i umożliwienie głębszego nabierania powietrza.• Wp...
26/04/2026
Są kobiety, które każdego dnia funkcjonują normalnie.
Pracują, dbają o dom, rozmawiają z ludźmi, uśmiechają się.
A jednak wieczorem przychodzi moment, kiedy napięcie wraca.
Bo w środku nadal trwa coś, czego nie widać.
Czasem to tęsknota.
Czasem żal
Czasem pytanie: dlaczego nadal nie umiem tego puścić?
To nie oznacza, że jesteś słaba.
To oznacza, że pewne emocje nadal potrzebują uwagi.
Jeśli to zdanie dziś do Ciebie trafia - przeczytaj je jeszcze raz.
16/04/2026
🎤🆘Cześć! Skoro tu jesteś, to pewnie znasz to uczucie: za chwilę Twoja kolej, a serce chce wyskoczyć z piersi, gardło się zaciska, a w głowie masz czarną dziurę.
Walka z tremą tylko ją potęguje. Zamiast udawać, że się nie boisz, spróbuj „odpukać” ten stres!
Oto szybka rundka ratunkowa, którą możesz zrobić nawet w łazience tuż przed wyjściem na środek:
Punkt Karate (bok dłoni): „Mimo że potwornie się stresuję tym wystąpieniem, akceptuję to i daję sobie prawo do tych emocji”.
Brew: Ten paraliżujący strach...
Bok oka: A co, jeśli wypadnę źle?
Pod okiem: Czuję ten ścisk w żołądku...
Pod nosem: Boję się oceny innych...
Broda: Uwalniam potrzebę bycia perfekcyjną/ym...
Obojczyk: Pozwalam mojemu ciału na spokój...
Pod pachą: Jestem bezpieczna/y, gdy mnie widzą...
Czubek głowy: Otwieram się na lekkość i jasność umysłu.
Weź głęboki oddech. Poczułaś/eś chociaż lekką ulgę? 🌿
EFT działa bezpośrednio na Twoje ciało migdałowate, wyłączając alarm „walcz lub uciekaj”. Twoja trema to tylko zablokowana energia – pozwól jej przepłynąć i po prostu bądź sobą na tej scenie!
Kto z Was ma w najbliższym czasie jakieś wystąpienie? Dajcie znać w komentarzach, potrzymam kciuki (albo razem coś jeszcze opukamy)! 👇✨
12/04/2026
💔 Lęk przed odrzuceniem: Dlaczego czujesz, że Twój świat się wali?
Znasz to uczucie?
Są takie momenty, kiedy jedno odrzucenie potrafi uruchomić w Tobie lawinę emocji…
jakbyś nagle znowu była tą małą dziewczynką, która bardzo chciała być zauważona, przyjęta, ważna.
Jeśli czujesz wtedy ścisk w klatce piersiowej, napięcie w ciele, lęk, który trudno zatrzymać…
to nie dlatego, że „przesadzasz”.
To dlatego, że Twoje ciało pamięta.
Lęk przed odrzuceniem bardzo często zaczyna się w dzieciństwie.
W chwilach, kiedy miłość była niepewna, uwaga niestabilna, a bezpieczeństwo zależne od czyjegoś nastroju, obecności lub akceptacji.
I choć dziś jesteś dorosłą kobietą…
Twoje ciało nadal może reagować tak, jakby od tego jednego „nie”, tej ciszy, tego dystansu – zależało wszystko.
Jakby grunt usuwał się spod nóg.
Jakby świat miał się za chwilę zawalić.
Jakbyś została zupełnie sama.
W takich momentach pojawia się: – strach, który trudno nazwać,
– samotność, która boli fizycznie,
– bezradność i rozpacz,
– i to znajome, dawne uczucie… zapisane głęboko w ciele.
To nie jest słabość.
To jest historia, którą nosisz w sobie.
Dobra wiadomość jest taka, że można ją uzdrowić.
Nie przez „zagłuszanie” emocji ani zmuszanie się do bycia silną.
Ale przez łagodne dotarcie do tego miejsca w Tobie, które wciąż czeka na bezpieczeństwo.
Pomagam kobietom:
* ✅ Uwolnić napięcie i lęk zapisane w ciele.
* ✅ Zrozumieć źródło rozpaczy i uleczyć dawne rany.
* ✅ Odbudować poczucie bezpieczeństwa w sobie, a nie tylko w innych.
Nie musisz przechodzić przez to sama. Możesz poczuć się pewnie bez względu na to, kto zostaje, a kto odchodzi. 🤍
📩 Napisz do mnie w wiadomości prywatnej. Jestem tu, aby Cię wesprzeć w drodze do relacji opartych na spokoju, a nie na strachu.
08/04/2026
🌱 Rozkwitnij na wiosnę: Uwolnij to, co Cię blokuje!
Czy czujesz czasem, że niesiesz na barkach ciężką warstwę ziemi? Stare przekonania, lęki i ograniczenia działają jak twarda skorupa, która nie pozwala Ci w pełni wzrosnąć.
Ale spójrz na naturę... Mała, delikatna roślina ma w sobie dość siły, by przebić się przez ciemną, ciężką glebę ku słońcu. Ty też masz tę siłę.
Dzięki EFT (Technikom Wolności Emocjonalnej) możesz oczyścić swoją przestrzeń i zacząć rozkwitać w lekkości, spokoju i miłości.
Zamiast walczyć z „ziemią”, po prostu pozwól jej opaść poprzez akceptację i opukiwanie punktów meridianowych.
🌸 Mini-sesja EFT na wiosenne odrodzenie.
Zacznij od opukiwania Punktu Karate (bok dłoni) i powiedz 3 razy:
„Mimo że czuję się przygnieciona starymi blokadami, które mnie hamują, akceptuję to, jak się czuję i otwieram się na możliwość rozkwitu”.
Następnie opukuj kolejne punkty, wypowiadając te słowa:
Brew: Ten cały ciężar, który mnie ogranicza...
Bok oka: Te stare przekonania, że nie dam rady...
Pod okiem: Czuję ten opór w moim ciele.
Pod nosem: Boję się wypuścić pąki, boję się oceny...
Broda: A co, jeśli to jest ten moment, by odpuścić?
Obojczyk: Wybieram oczyszczenie tej przestrzeni.
Pod pachą: Usuwam to, co mnie hamuje przed wzrostem.
Czubek głowy: Otwieram się na lekkość, spokój i miłość.
✨ Pamiętaj:
Nie musisz być idealny/a, by zacząć rosnąć. Roślina nie zastanawia się, czy jest wystarczająco dobra – ona po prostu dąży do światła. Pozwól sobie na ten sam naturalny proces.
Zmień swoje „nie dam rady” na „rozkwitam”. Twoja wiosna zaczyna się teraz! 🌷
06/04/2026
🌸 I po świętach… Czy poczułaś to „coś”? 🌸
Kurz już opadł, naczynia lśnią w szafkach, a kwiaty na stole wyglądają nadal idealnie. Ale kiedy siadasz w tej przestrzeni po świętach, co czujesz w środku?
Często wkładamy nadludzki wysiłek w to, by na zewnątrz wszystko było „jak z obrazka”. A potem przychodzi rzeczywistość:
Znane schematy: znowu te same kłótnie przy stole?
Poczucie niedocenienia: tyle pracy, a w zamian tylko zmęczenie i żal?
Wewnętrzne napięcie: choć wokół jest spokój, Ty wciąż czujesz ucisk w klatce piersiowej lub gulę w gardle?
Prawda jest taka: jeśli nie poukładasz emocji w sobie, nic na zewnątrz trwale się nie zmieni. Dom może lśnić, ale to wewnętrzny porządek sprawia, że zaczynamy emanować prawdziwym światłem i spokojem.
Dlaczego wciąż tkwimy w tym samym miejscu?
Nasze ciało i podświadomość pamiętają stare urazy i stresy. To one sprawiają, że reagujemy automatycznie, nawet gdy bardzo chcemy spokoju. Same postanowienia często nie wystarczają, bo blokady siedzą głęboko w nas.
I tutaj wkracza EFT.
Dzięki metodzie opukiwania możemy:
- rozpuścić stare schematy, które ciągną się za Tobą od lat,
- uwolnić napięcie i frustrację, które nagromadziły się podczas przygotowań,
- zrobić miejsce na autentyczny spokój, który nie zniknie tak łatwo.
Nie musisz kolejny raz obiecywać sobie, że „za rok będzie inaczej”. Możesz zacząć sprzątać swoje wnętrze już teraz, by Twoje światło zaczęło realnie rozjaśniać Twoje życie i relacje. ✨
📩 Czujesz, że to czas na wewnętrzne porządki?
Napisz do mnie w wiadomości prywatnej. Pomogę Ci sprawdzić, co blokuje Twój spokój i jak za pomocą EFT odzyskać lekkość, na którą zasługujesz.
01/04/2026
Wielkanoc w biegu, czy w spokoju? ✨
„Nie dam rady... A tyle jest jeszcze do zrobienia!” – czy te myśli krążą Ci po głowie wraz z pierwszymi promieniami wiosennego słońca? ☀️💨
Znowu bierzesz wszystko na swoje barki. Domowe porządki, wielkanocne zakupy, przygotowania, praca... Czujesz, że nie możesz odpuścić, bo przecież wszystko musi być „idealnie”. Doba wydaje się za krótka, a w tym całym pędzie zamiast wiosennej energii czujesz tylko narastającą irytację.
Wszystko na Twojej głowie, a Ty chciałabyś tylko, żeby tym razem było inaczej. Lekko, spokojnie, z prawdziwym oddechem. 🌿
Tylko jak to zrobić, gdy lista „do zrobienia” rośnie szybciej niż rzeżucha na parapecie? 📝
💡 Odpowiedź tkwi w Twoim układzie nerwowym.
Kiedy działasz w trybie „awaryjnym”, Twoje ciało jest w ciągłym napięciu, a umysł nie potrafi odpocząć. Tu z pomocą przychodzi EFT (metoda opukiwania). To jak emocjonalny reset, który możesz wykonać w przerwie między gotowaniem a sprzątaniem.
Dzięki EFT możesz:
✅ Zbić napięcie z barków i karku w kilka minut.
✅ Uciszyć wewnętrznego krytyka, który każe Ci robić więcej i szybciej.
✅ Odzyskać radość – by przy wielkanocnym stole być obecną duchem, a nie tylko zmęczonym ciałem.
🐣 Mini-praktyka dla Ciebie na ten moment:
Zacznij opukiwać punkt karate (bok dłoni) i powiedz:
„Mimo że czuję ten ogromny przedświąteczny pośpiech i mam wrażenie, że wszystko jest na mojej głowie, wybieram spokój i akceptuję to, co teraz czuję”.
Przejdź przez punkty na twarzy i klatce piersiowej, po prostu przyznając przed sobą: „Ten pośpiech”, „Ta presja”, „Mój wybór, by odpuścić”.
A jak u Ciebie? Na ile w skali od 1 do 10 czujesz dzisiaj ten przedświąteczny „kołowrotek”? 🎡
Daj znać w komentarzu – wyrzucenie tego z siebie to pierwszy krok do ulgi! 👇