30/07/2024
Żyjesz na własnych zasadach?
Trochę przycięłam to zdjęcie bo nadal chcę wabić klienta tym, co mam do zaproponowania, a nie cyckami.... choć siedzę pod żagielkiem w ogródku przynależnym do mnie, w zielsku, które napawa mnie błogością, w stroju plażowym tak śmiałym i skąpym, jak ładnym i adekwatnym do dzisiejszej pogody. Podobał mi się i kupiłam. Jest znakomity do pracy - kiedy w upał siedzę w ogródku i działam w sieci.
Tymczasem Monia żyje w egzotycznym kraju, za pobyt w którym nasi rodacy płacą kocie, w domu, który wyśniła, żyje życie, które wymarzyła i własnymi rękami stworzyła. Na własnych zasadach.
Ma cele, dalsze plany, chce inspirować innych do takiej drogi, ale już dziś jej twarz mówi jedno: dobrze mi.
I dziś spisałyśmy drogę którą przeszła i którą chce pokazać innym: jak uwolniła się z traumy polskiego DDA, jak zarobiła na wyjazd i życie z rodziną w innym kraju, na edukacje dziecka (na własnych zasadach).
Spisałyśmy główne wątki, które Monia chce poruszyć w swoim mentoringu i...
O Olimpy, nieba, Midgardy... Jej własna droga okazuje się być tak wielka, tak bogata, jej zmiana - tak ogromna, że ostatecznie produkt rozwojowy, owen program, który wyłonił się z naszej analizy jej zasobów, jest dla niej samej za duży...
Nie dlatego, że są tam rzeczy, których Monia nie wie i nie umie i byłyby obietnicą na wyrost.
Nic takiego tam nie ma.
W historii, którą dziś opowiedziała jest wszystko to, czego doświadczyła sama, przez co przeprowadziła siebie.
W jej historii jest tylko to, czym od początku chciała inspirować inne kobiety. Wszystko, do czego z czystym sercem może zaprosić, bo to JEJ.
I okazało się, że zebrane razem jest za duże, by Monia dzisiaj mogła powiedzieć: przyjdź, pokażę Ci jak to zrobić, bo już to zrobiłam.
Monia mi dzisiaj powiedziała "Nie chcę mieć klientek bogatszych ode mnie, bo nie będę się czułą autorytetem".
Przypomina mi mnie, gdy mówiłam "Jak mam uczyć biznesu, skoro biznes mi nie idzie?"
Słuszne?
Myślę, że tak.
Tylko ani ona nie uczy, jak być bogatą, ani ja nie zamierzałam uczyć biznesu w całości.
Ja zamierzałam, i dzisiaj to robię, uczyć rzetelnego ofertowania. Ona planuje uczyć budowania swojej wolności w kontekście finansowym i geograficznym. Ani tu, ani tu nie ma mowy o budowaniu organizacji.
Każda z nas teraz ma zadanie: stanąć do faktu bycia EKSPERTKĄ.
Mi pomogła formuła zasłyszana od Ani Jakubowski: 10 000 godzin przepracowanych w danej dziedzinie. Policzyłam swoje i po odjęciu ciąż i wakacji wyszło... 20 000 godzin.
Żeby skały srały matematyka jest prosta: jestem podwójnym ekspertem analizy ofert i nie zmieni tego żadna pieprzona polska, katolicka skromność.
Monia, mówisz do mnie sprzed domu, o którym mówisz, że jest wymanifestowany. Ja tez chcę taki, pokaż mi jak do Ciebie przyszedł, abym mogła podążyć podobną drogą i też w takim mieszkać.
Chce i potrzebuję do tego przewodnika.
Nie chcę, abyś prowadząc mnie załamała się pod swoim przekonaniem, że Ty nie wiesz, jak mnie tego nauczyć. Ja chcę tylko poznać, jak do tego doszłaś. Jeżeli pomożesz mi znaleźć moją własną drogę - będę Ci wdzięczna, bo wiem, że moja nie będzie taka sama jak Twoja.
------------
Nie wiem, czy zdołam przekonać Monię, jak jest piękna, w ciągu najbliższych miesięcy.
Wiem, co zrobimy. Będziemy pracować z zasobami, które ma, które mogą pozwolić jej INSPIROWAĆ kobiety. Chciała na tym zarabiać, więc myślę, że zaczniemy od bardzo małych kroczków i niewielkich kwot, które może jej przynieść jej własna historia. I budowania jej własnego poczucia jej własnej wielkości, aby któregoś dnia mogła podzielić się tym czymś naprawdę wartościowym z innymi kobietami i być za to należycie wynagrodzoną.
A ja wracam do mojej pracy pod moim żagielkiem. Pisząc te słowa opalam plecy - podoba mi się mój brązik i cieszę się, że mogę go pielęgnować dzieląc się z Tobą
HISTORIĄ O TWOJEJ WŁASNEJ WIELKOŚCI.
Uznajesz ją?
Impactful Woman
Kobieta i argumenty
Co naprawdę masz do dania światu?