01/08/2026
Ważne
„Proszę go wrzucić na głęboką wodę. Niech zostanie w przedszkolu, od razu do 16:00. To działa najlepiej”. Od zawsze.
Jak idziesz na basen, to przecież instruktor zawsze mówi: „Nie umie pani pływać? Ale na pewno, wcale? To od razu na 2,5 metra. Tak człowiek oswaja się z wodą najlepiej, to jest najszybsza droga do uzyskania poczucia bezpieczeństwa w wodzie i zachęta do przyszłych sportów wodnych. Że się pani podtopi? O matko, naprawdę się pani ze sobą cacka. Tu się niejedna podtopiła i co? I każda żyje. Proszę mi zaufać, ja tu wspieram w adaptacji do wody od 20 lat. Co tam pani wrzeszczy? Nie słyszę, bo tu inne oswajające się z wodą zawodzą. Że co? Męża pani woła? Łohoho. Spokojnie, mąż przyjdzie, ale o 16:00. Wcześniej nie, bo się pani źle do wody zaadaptuje. Tak pani krzyczy, że mąż przyszedł? Proszę pana, żona panem manipuluje, niech pan sobie nie da wejść na głowę. Ona musi wiedzieć, kto tu rządzi. Proszę iść do pracy jak najszybciej, naprawdę nic się nie dzieje. Serio. No krzyczy, no płacze. No tak, wiem, że trudno się tego słucha i serce panu pęka. Ale proszę jak najszybciej wyjść, żeby żona zrozumiała, że nie ma wyjścia. Rozumie pan? Bo teraz robi jej pan niepotrzebne nadzieje. Musi zrozumieć, że nie ma wyjścia, że to jest kaplica, że choćby się zawyła, to pan się nie obejrzy, tylko sobie pójdzie i już. Naprawdę nie będzie płakać cały czas do 16:00, wczoraj płakała do południa, ale zjadła obiad. A tam w kątku pływają sobie te, których mężowie od razu je zostawili przed drzwiami szatni basenowej. Może trochę tak w kółko pływają, ze szklanym wzrokiem, ale one już zrozumiały, że nic im nie pomoże. Tak się, proszę pana, adaptowało przyszłych pływaków od zawsze i moja żona to przeszła i ż y j e, proszę pana”.
Wolałabym jednak nie mierzyć jakości adaptacji przeżywalnością.
Temu instruktorowi mówię nie.
„Trzeba go zostawić w przedszkolu od razu do 16:00. Nie ma zmiłuj. Musi zrozumieć, że nie ma wyjścia” – radzi teściowa, siostra lub dyrekcja przedszkola, które ma na stronie internetowej w zakładce „o nas” napisane NVC i RB. Brakuje CIA oraz KGB – byłoby tak samo realne i zgodne z prawdą.
No pewnie. To jest ten obraz bezpiecznego miejsca, z którym trzylatek ma nawiązać relacje i do którego ma iść z zaufaniem. Ale najpierw musi zrozumieć, że nie ma stamtąd ucieczki i choćbyś, człowieku, uwył się do nieprzytomności – trudno. Następnego dnia też rodzic nie może Ci towarzyszyć.
I nawet widzę w tym głęboki sens. Bo później w korpo okazuje się, że nikt nie wychodzi przed 20:00 i bez komputera służbowego. Także może warto trening rozpocząć w wieku lat 3.
Na pewno każdy, kto doradza Ci, żeby wrzucić dziecko od razu na kilka godzin, od razu na głęboką wodę, kiedy sam idzie na gastroskopię, mówi: „Panie doktorze, proszę się nie cackać. Zbadajmy od razu nerki. Bez znieczulenia! A może i cytologię od razu?”.
Nie idź tą drogą. Żeby poczuć się dobrze w głębokiej wodzie, trzeba najpierw: zbadać brzeg, popatrzeć na horyzont, włożyć jedną nogę, potem drugą, znów, posiedzieć na brzegu.
Bo nie wierzę, że na widok jeziora ktoś mówi do swojego trzylatka: „Patrz, tam jest drzewo, właź i skacz”. Adaptacja dzieci zaczynających przygodę z przedszkolem to proces oswajania, który nie jest łaską. Nie świadczy o postępowości i nowoczesności placówki edukacyjnej – to działanie wynikające z elementarnej empatii i rozumienia, na czym polega wspieranie dziecka w budowaniu bezpiecznej relacji.
Odbieranie wyjących dzieci w progu i zamykanie przed rodzicem drzwi to średniowiecze i przemoc. Niejeden psycholog dziecięcy kupi w efekcie takich porad audi, kto wie, może i z panoramicznym dachem. Bo wyprowadzanie dziecka z ewentualnych skutków takich działań rzadko kiedy odbywa się na NFZ. Niestety nie wiadomo, który trzyletni układ nerwowy zareaguje traumą, zaburzeniami lękowymi, regresem, koszmarami nocnymi i trudnościami w zasypianiu. To jest taka ruletka, któremu z wciąganych siłą za próg się przytrafi. Serio musimy podejmować takie ryzyko w XXI wieku?
Jeśli chcesz wspierać dziecko podczas adaptacji, chcesz być dobrze przygotowany – zapisz się na bezpłatny webinar autorki posta, psycholożki dziecięcej Agnieszki Misiak SET Psychologa Dziecięcego - Agnieszka Misiak, „Jak mądrze przygotować się do adaptacji?”, na żywo 13 sierpnia. Każdy otrzyma 48h dostępu do nagrania.
Link zapisowy w 1. komentarzu.