08/07/2026
📚 „Przecież ono umie czytać…” A czy na pewno rozumie to, co czyta?
To jedno z najczęstszych zdań, które słyszymy od rodziców.
Dziecko czyta płynnie, nie zacina się, zna wszystkie litery, a mimo to ma trudności z odpowiedzią na pytania dotyczące tekstu, napisaniem streszczenia, interpretacją wiersza czy rozwiązaniem zadań na sprawdzianie.
Dlatego dziś wracamy wspomnieniami do naszej majowej wycieczki do biblioteki. Nie była to tylko wizyta wśród książek. Była to przede wszystkim okazja do rozwijania jednej z najważniejszych kompetencji przyszłości – czytania ze zrozumieniem.
Podczas zajęć uczestnicy wybierali książki, uczyli się korzystać z bibliotecznych zbiorów, a następnie wspólnie uzupełniali dzienniczki czytelnika. Dla wielu osób brzmi to jak proste zadanie. Tymczasem kryje się za nim ogromna liczba umiejętności.
Trzeba odnaleźć najważniejsze informacje o książce, odróżnić je od mniej istotnych, poprawnie zapisać autora i tytuł, streścić treść własnymi słowami, rozpoznać bohaterów, określić czas i miejsce akcji, wskazać gatunek literacki, odnaleźć środki stylistyczne, a następnie wyjaśnić, dlaczego autor ich użył i jaki efekt chciał osiągnąć.
To właśnie na tym etapie pojawiają się największe trudności.
Badania edukacyjne, w tym międzynarodowe badanie PISA, od lat pokazują, że wielu uczniów nie ma problemu z samym odczytaniem tekstu. Trudność pojawia się wtedy, gdy trzeba go zrozumieć, zinterpretować, wyciągnąć wnioski, odczytać intencję autora lub odnaleźć informacje ukryte „między wierszami”.
Dzieci często mają problem z odróżnieniem opowiadania od legendy, baśni, mitu czy noweli. Nie zawsze potrafią rozpoznać, czy w tekście pojawia się epitet, porównanie, uosobienie, metafora lub przenośnia. Jeszcze trudniejsze okazuje się odpowiedzenie na pytanie: po co autor zastosował właśnie ten środek stylistyczny? Co chciał nim podkreślić? Jakie emocje chciał wywołać u czytelnika?
W klasach VI–VIII wymagania stają się jeszcze większe. Uczniowie muszą nauczyć się dostrzegać ukryte znaczenia, rozpoznawać ironię, sarkazm, aluzje i symbole. Coraz częściej nie wystarczy odpowiedzieć na pytanie: „Co autor napisał?” Trzeba odpowiedzieć na znacznie trudniejsze: „Co autor miał na myśli?” albo „Dlaczego napisał to właśnie w taki sposób?”
To wymaga nie tylko dobrej techniki czytania, ale również cierpliwości, umiejętności analizowania, zadawania pytań i prowadzenia rozmowy o tekście. I właśnie dlatego tak ważne jest, aby dzieci miały możliwość regularnego ćwiczenia tych kompetencji.
Podczas naszych warsztatów nie uczymy definicji na pamięć ani gotowych odpowiedzi do sprawdzianów. Pracujemy z prawdziwymi książkami i tekstami. Wspólnie czytamy, zatrzymujemy się nad fragmentami, rozmawiamy, porównujemy gatunki literackie, szukamy środków stylistycznych, zastanawiamy się nad motywami bohaterów i próbujemy odkryć to, czego autor nie napisał wprost.
Bo naszym celem nie jest nauczenie dziecka jednej lektury.
Naszym celem jest nauczenie dziecka myślenia.
📖 Czytanie ze zrozumieniem nie jest przecież umiejętnością potrzebną wyłącznie na języku polskim. Dzięki niej dziecko lepiej rozumie treść zadań z matematyki, polecenia na sprawdzianach, teksty źródłowe z historii, doświadczenia z biologii czy informacje z geografii. W dorosłym życiu pomaga odróżniać fakty od opinii, rozpoznawać manipulację, świadomie korzystać z mediów i podejmować odpowiedzialne decyzje.
Dlatego w Fundacji Polski na Szóstkę nie działamy jak klasyczne korepetycje. Nie chodzi nam o to, aby przygotować dziecko do jednej kartkówki czy jednego sprawdzianu.
Chcemy rozwijać kompetencje, które zostaną z nim na całe życie – umiejętność czytania ze zrozumieniem, krytycznego myślenia, analizowania informacji, zadawania trafnych pytań i samodzielnego wyciągania wniosków.
Bo wierzymy, że dziecko, które rozumie to, co czyta, łatwiej odnajduje się nie tylko w szkole, ale także w życiu.
❤️ Już dziś z ogromną radością przygotowujemy kolejne warsztaty na nowy rok szkolny. Mamy nadzieję, że wspólnie z naszymi uczestnikami będziemy odkrywać kolejne książki, zadawać kolejne pytania i udowadniać, że czytanie może być początkiem fascynującej przygody z myśleniem.
A jak było u Was? Co sprawiało największą trudność podczas lekcji języka polskiego – streszczenia, środki stylistyczne, gatunki literackie, a może właśnie czytanie „między wierszami”? Chętnie przeczytamy Wasze wspomnienia. 😊