09/08/2026
Nie wiem czy też tak masz, że Twój kurs nigdy nie jest skończony. I za każdym razem kiedy do niego siadasz czujesz pokusę, żeby jeszcze coś dodać. 😅
To jest normalne, bo w końcu wkładasz w to całe serce i chcesz żeby Twój produkt był jak najlepszy i wyglądał poważnie. No i żeby niczego w nim nie zabrakło.
A teraz zastanów się jak na to patrzy Twój klient? 👀
Jeśli jest zabiegany i nie ma czasu, to pewnie chce osiągnąć cel / rozwiązać problem jak najszybciej a nie oglądać niekończące się lekcje 🍿
Jeśli boi się, że sobie nie poradzi, potrzebuje szybko zobaczyć pierwszy efekt i poczuć, że to wcale nie takie trudne🙌🏻
Jeśli nie wie, od czego zacząć😫, potrzebuje jasnej ścieżki i prostych instrukcji krok po kroku. Nie koniecznie musi poznać wszystkie możliwe sposoby i 10 tipów na zrobienie jednej rzeczy.
Dlatego właśnie Twój kurs nie powinien zawierać wszystkiego co wiesz. Powinien zawierać dokładnie to, czego potrzebuje klient, żeby osiągnąć rezultat.
Krótki, dobrze zaprojektowany kurs na serio może działać lepiej niż wielki program, bo:
→ da się go przejść w tydzień, nie w kwartał
→ pierwsze efekty widać po jednej lekcji, nie po dziesiątej
→ zaangażowanie łapie się od razu, nie “gdzieś w środku”
→ rezultaty da się pokazać, zanim ktoś zdąży zwątpić
A Ty na co zwracasz uwagę, kiedy szukasz kursu?