25/06/2025
TO MOŻE CIĘ ZNIECHĘCIĆ, ALE MALOWANIE INTUICYJNE TO NIE TYLKO…
spontan, flow i relaksik.
Kiedy malujesz intuicyjne, angażujesz całą siebie w działanie: to co świadome i nieświadome.
Możesz świadomie wybierać tematy, intencje, pytania z jakimi malujesz. Nie wybierasz jednak, z czym konkretnie spotkasz się w danym obrazie i procesie twórczym.
Malowanie intuicyjne potrafi poruszać nas głęboko i wydobywać na powierzchnię nieoczekiwane, nieoczywiste, a czasem też niechciane elementy: różne wątki, odpamiętane historie, oczekiwania, skojarzenia, przekonania, wyobrażenia, myśli, emocje.
A emocji i odczuć może być sporo, mogą być różne i mogą mieć różną intensywność.
Raz będzie to podekscytowanie, radość, zachwyt, satysfakcja, lekkość, poczucie omnipotencji, stan przepływu...
Za chwilę może pojawić się złość, smutek, niepokój, zwątpienie, frustracja, napięcie, niepewność, rozczarowanie, niechęć.
Zazwyczaj to mieszanka odczuć przyjemnych i nieprzyjemnych, rozłożona na mniej lub bardziej wychylonej sinusoidzie.
I to jest naturalne.
Taki jest proces twórczy.
Dyskomfort i nieprzyjemne emocje potrafią skutecznie zniechęcić nas do dalszego malowania.
To ważne, żeby to rozpoznać i nie zrezygnować,
ponieważ nieprzyjemne emocje nie pojawiają się po to, żeby Cię torturować. Niosą ze sobą informacje i wskazówki. Czasem to te, które utknęły i nigdy nie miały szansy być przeżyte czy wyrażone.
Proces twórczy prowadzi nas tam, gdzie potrzebujemy się znaleźć. I gdzie jesteśmy gotowi się znaleźć.
To co przychodzi nieproszone najczęściej potrzebuje - po prostu - Twojej obecności i uwagi.
Przyjęcia takim jakie jest.
Czasem zrozumienia.
Czasem przeżycia.
A czasem, żeby to wszystko się wydarzyło - wyrażenia.
Malowanie intuicyjne daje nam do tego narzędzia:
- narzędzia do transkrypcji odczuć na język wizualny, dzięki którym nie tylko wyrażamy, ale też eksplorujemy;
- a także bezpieczne miejsce, w którym jesteśmy obecni i z łagodną ciekawością obserwujemy to co się pojawia;
miejsce, z którego patrzymy z innej perspektywy niż tej, którą mamy, gdy jesteśmy zanurzeni w przeżywaniu.
Pod wypływem tej obecności, uwagi, wyrażania, w tym na co patrzymy coś zaczyna się zmieniać.
Coś zaczyna zmieniać się w relacji między tym na co patrzymy a nami.
Coś zaczyna zmieniać się w nas.
Proces płynie dalej, a sinusoida się wypłaszcza.
Zakończeniu procesu też może towarzyszyć wiele różnych odczuć. Może pojawić się:
- ulga, świeżość, poczucie oczyszczenia;
- spokój, wyciszenie, nawet pustka;
- odczucie, że “coś wskoczyło na swoje miejsce”, wydarzyło się coś ważnego czy niezwykłego;
- poczucie słuszności, sensu, pełni, osadzenia w sobie, integracji;
- stan uniesienia;
- ...
Malowanie intuicyjne nadal prowadzi do rozluźnienia, jednak w innym, głębszym znaczeniu. Prowadzi inną drogą, dotykając korzeniami tego, co głęboko w nas.
I to dlatego malowanie intuicyjnie nie jest tylko malarską zabawą.
To narzędzie transformacji.
Czy zatem “spontan, flow i relaksik” są możliwe w malowaniu intuicyjnym?
Jasne, że tak! Tu wszystko jest możliwe.
Jeśli jednak doświadczasz dyskomfortu i nieprzyjemnych emocji w trakcie malowania intuicyjnego to nie znaczy, że coś robisz źle, coś poszło nie tak albo malowanie intuicyjne nie jest dla Ciebie.
To znaczy, że ciągle jesteś w podróży w danym obrazie. Proces twórczy jeszcze się nie skończył.
Właśnie uchyliły się przed Tobą kolejne drzwi. Zatrzaśniesz je ponownie czy zajrzysz co jest za nimi?
________________________
Lipcowe spotkania z malowaniem intuicyjnym:
✨ 11 lipca - ŚWIATŁOCIEŃ - warsztat malowania intuicyjnego
✨ 12 lipca - MINDFULART - Warsztat malowania intuicyjnego
💫 23-27 lipca - Przebudzenie Twórczej Kobiety - Plener Vedic Art