ARS PRO ANIMA - Odkryj Moc Tworzenia

ARS PRO ANIMA - Odkryj Moc Tworzenia

Udostępnij

Warsztaty twórczego rozwoju i arteterapii, trening twórczości, Twórcze Kręgi Kobiet, Vedic Art

Photos from ARS PRO ANIMA - Odkryj Moc Tworzenia's post 27/06/2025

✨ ZŁAP ZNIŻKĘ! ✨
Z okazji rozpoczynających się wakacji Pouring - warsztat wprowadzający 13 lipca 60zł taniej!

Kod promocyjny do wpisania podczas składania zamówienia: WAKACJE

Promocja trwa do końca niedzieli 29.06. lub wyczerpania miejsc.
Zapraszam!

Na zdjęciach przykładowe prace Uczestników 😍

25/06/2025

TO MOŻE CIĘ ZNIECHĘCIĆ, ALE MALOWANIE INTUICYJNE TO NIE TYLKO…

spontan, flow i relaksik.

Kiedy malujesz intuicyjne, angażujesz całą siebie w działanie: to co świadome i nieświadome.
Możesz świadomie wybierać tematy, intencje, pytania z jakimi malujesz. Nie wybierasz jednak, z czym konkretnie spotkasz się w danym obrazie i procesie twórczym.

Malowanie intuicyjne potrafi poruszać nas głęboko i wydobywać na powierzchnię nieoczekiwane, nieoczywiste, a czasem też niechciane elementy: różne wątki, odpamiętane historie, oczekiwania, skojarzenia, przekonania, wyobrażenia, myśli, emocje.

A emocji i odczuć może być sporo, mogą być różne i mogą mieć różną intensywność.

Raz będzie to podekscytowanie, radość, zachwyt, satysfakcja, lekkość, poczucie omnipotencji, stan przepływu...
Za chwilę może pojawić się złość, smutek, niepokój, zwątpienie, frustracja, napięcie, niepewność, rozczarowanie, niechęć.

Zazwyczaj to mieszanka odczuć przyjemnych i nieprzyjemnych, rozłożona na mniej lub bardziej wychylonej sinusoidzie.
I to jest naturalne.
Taki jest proces twórczy.

Dyskomfort i nieprzyjemne emocje potrafią skutecznie zniechęcić nas do dalszego malowania.

To ważne, żeby to rozpoznać i nie zrezygnować,

ponieważ nieprzyjemne emocje nie pojawiają się po to, żeby Cię torturować. Niosą ze sobą informacje i wskazówki. Czasem to te, które utknęły i nigdy nie miały szansy być przeżyte czy wyrażone.

Proces twórczy prowadzi nas tam, gdzie potrzebujemy się znaleźć. I gdzie jesteśmy gotowi się znaleźć.

To co przychodzi nieproszone najczęściej potrzebuje - po prostu - Twojej obecności i uwagi.
Przyjęcia takim jakie jest.
Czasem zrozumienia.
Czasem przeżycia.
A czasem, żeby to wszystko się wydarzyło - wyrażenia.

Malowanie intuicyjne daje nam do tego narzędzia:
- narzędzia do transkrypcji odczuć na język wizualny, dzięki którym nie tylko wyrażamy, ale też eksplorujemy;
- a także bezpieczne miejsce, w którym jesteśmy obecni i z łagodną ciekawością obserwujemy to co się pojawia;

miejsce, z którego patrzymy z innej perspektywy niż tej, którą mamy, gdy jesteśmy zanurzeni w przeżywaniu.


Pod wypływem tej obecności, uwagi, wyrażania, w tym na co patrzymy coś zaczyna się zmieniać.
Coś zaczyna zmieniać się w relacji między tym na co patrzymy a nami.
Coś zaczyna zmieniać się w nas.

Proces płynie dalej, a sinusoida się wypłaszcza.
Zakończeniu procesu też może towarzyszyć wiele różnych odczuć. Może pojawić się:
- ulga, świeżość, poczucie oczyszczenia;
- spokój, wyciszenie, nawet pustka;
- odczucie, że “coś wskoczyło na swoje miejsce”, wydarzyło się coś ważnego czy niezwykłego;
- poczucie słuszności, sensu, pełni, osadzenia w sobie, integracji;
- stan uniesienia;
- ...

Malowanie intuicyjne nadal prowadzi do rozluźnienia, jednak w innym, głębszym znaczeniu. Prowadzi inną drogą, dotykając korzeniami tego, co głęboko w nas.
I to dlatego malowanie intuicyjnie nie jest tylko malarską zabawą.
To narzędzie transformacji.

Czy zatem “spontan, flow i relaksik” są możliwe w malowaniu intuicyjnym?
Jasne, że tak! Tu wszystko jest możliwe.
Jeśli jednak doświadczasz dyskomfortu i nieprzyjemnych emocji w trakcie malowania intuicyjnego to nie znaczy, że coś robisz źle, coś poszło nie tak albo malowanie intuicyjne nie jest dla Ciebie.

To znaczy, że ciągle jesteś w podróży w danym obrazie. Proces twórczy jeszcze się nie skończył.

Właśnie uchyliły się przed Tobą kolejne drzwi. Zatrzaśniesz je ponownie czy zajrzysz co jest za nimi?

________________________
Lipcowe spotkania z malowaniem intuicyjnym:
✨ 11 lipca - ŚWIATŁOCIEŃ - warsztat malowania intuicyjnego
✨ 12 lipca - MINDFULART - Warsztat malowania intuicyjnego

💫 23-27 lipca - Przebudzenie Twórczej Kobiety - Plener Vedic Art

Photos from ARS PRO ANIMA - Odkryj Moc Tworzenia's post 06/06/2025

A gdyby to niedoskonałość była drogowskazem?

Nie na zawsze, ale chociaż na chwilę… żeby rozładować napięcie, które tworzy unikanie, walka, tłumienie.

Żeby życzliwiej i łagodniej spojrzeć na siebie.

Żeby przekroczyć lęk i nabrać odwagi.

Żeby poczuć, że jesteś ok, taka jaka jesteś.



Zapraszam Cię na warsztat:

✨Oswoić wewnętrznego krytyka - warsztat „brzydkiego” malowania ✨


💫 na którym nie będziemy wyciszać głosu wewnętrznego krytyka. Wręcz przeciwnie – wsłuchamy się w tę część nas: w jej zastrzeżenia, obawy, niepokoje i wyrazimy je za pomocą malowania intuicyjnego.

💫 na którym niedoskonałość nie jest oceniana, poprawiana, zamalowywana – jest widziana czułym okiem. I przyjęta.

Ze współodczuwającego serca 🤍
zapraszam!

Link w bio lub w wiadomości.

03/06/2025

WEWNĘTRZNY KRYTYK ŚPIEWAJĄCY SHAKIRĘ?

Jest w malowaniu intuicyjnym sposób na wewnętrznego krytyka i jego świtę, czyli perfekcjonistę, sabotażystę, cenzora, zwlekacza, itd..

Sposób radykalny jednak skuteczny i prosty.

Łatwo z niego skorzystać, gdy spotykamy się regularnie lub gdy przez kilka dni coraz głębiej zanurzamy się w proces twórczy.

Zaczęłam się jednak zastanawiać, czy jest taka możliwość, żeby przekazać ten sposób w zgrabnej, krótkiej formie osobom, które nie malują i nawet nie myślą o tym żeby malować.

Mój umysł… oczywiście nic nie wymyślił. Był puściutki i kompletnie bezradny.

Dlatego w trakcie medytacji zapytałam siebie (swoje wyższe ja, wewnętrzną mądrość, nieświadomość, podświadomość, nadświadomość – nazwij to jak chcesz):

JAK TO ZROBIĆ?

Odpowiedzi… nie uzyskam. Jednak w ten sposób zasiałam ziarenko…
Kilka dni później, między „krojeniem marchewki a wieszaniem prania”, nagle przyszedł mi pomysł.
Zatrzymanie. Przepływ. To charakterystyczne uczucie, gdy ciało wie, że coś jest słuszne.

W moim umyśle? Przez tę chwilę była cisza. Po czym nastąpiło zwolnienie blokady i pojawiły się dziesiątki myśli, dlaczego ten pomysł będzie wyzwaniem.

I wtedy na scenę wkracza on – wewnętrzny krytyk – zarzucający bioderkiem i podśpiewujący: „Loca, loca, loca”. Cóż mogłam mu odpowiedzieć? Zawtórowałam: „I’m crazy but you like it!” 😉

I to dobrze podsumowuje moją dzisiejszą relację z wewnętrznym krytykiem. Czy ten głos może całkowicie zniknąć? Nie wiem i mam wątpliwość, czy to potrzebne. Mój wewnętrzny krytyk nadal mówi, ale to co mówi już nie dotyka głęboko, nie jest obciążające emocjonalnie.

Krytyczne myśli nie muszą Cię zatrzymywać. Nie muszą Cię zamykać i kurczyć. Nie muszą powodować cierpienia. Twój wewnętrzny krytyk nie musi być Twoim wrogiem – może być Twoim sprzymierzeńcem. Możesz świadomie decydować, czy to co mówi jest znaczące dla Twoich działań. Możecie dyskutować. Możecie żartować. Możecie razem śpiewać piosenki Shakiry.

_________
Oswoić wewnętrznego krytyka - warsztat „brzydkiego” malowania

sobota, 14 czerwca, godz. 11.00-14.00
Ze współodczuwającego serca
zapraszam!

Photos from ARS PRO ANIMA - Odkryj Moc Tworzenia's post 27/05/2025

Perfekcjonizm może być formą mechanizmu obronnego - wypracowaną strategią radzenia sobie z lękiem przed oceną, porażką, odrzuceniem, brakiem akceptacji…

Za tym lękiem kryje się tęsknota bycia przyjętym takim, jakim się jest - w całości.

Malowanie intuicyjne okazało się być dla mnie najbardziej wspierającym narzędziem na drodze przyjmowania siebie w całości.

Malowanie intuicyjne z każdym obrazem uczy mnie, co naprawdę znaczy akceptować siebie.

✨ Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, zostań ze mną i zaobserwuj ten profil. ✨

Photos from ARS PRO ANIMA - Odkryj Moc Tworzenia's post 23/05/2025

„Jak to się stało, że z osoby unikającej oceny i kontaktu z ludźmi stałam się tą, która prowadzi warsztaty i otwarcie dzieli się swoją wrażliwością w pracy z ludźmi?” – Takie pytanie ostatnio dostałam.

Pierwsze co pomyślałam to: „OMG! To była dłuuuuga droga!”. Perfekcjonizm i lęk przed oceną innych trzymały mnie w szachu przez długi czas.

Największym wyzwaniem było dla mnie to, że chociaż intelektualnie dużo rzeczy wiedziałam i rozumiałam, to emocjonalnie nadal reagowałam zgodnie ze starymi, głęboko zakorzenionymi przekonaniami.

Np. niby to oczywiste, że wszyscy popełniamy „błędy”, ale gdy ten „błąd” popełniałam, doświadczałam ogromnego dyskomfortu.

To był proces, w którym musiało się wydarzyć wiele powtórzeń, codziennych drobnych decyzji, małych eksperymentów z nowymi zachowaniami, mikro aktów odwagi, a czasem działań na przekór automatycznym reakcjom, żeby w mózgu wytworzyły się nowe ścieżki neuronalne.

Żeby ciało wiedziało, że jest bezpiecznie, nawet jeśli: popełnię błąd, ktoś mnie nie lubi, czy negatywnie oceni.

Dzisiaj? Nie myślę w kategorii „błędów” – są próby, lekcje, nowe szanse.

Staram się być bardziej precyzyjna, bo „lubię/nie lubię” to tylko skrót myślowy, za którym coś się kryje – czuję się zrozumiana albo zraniona, coś mnie niepokoi albo działa na mnie kojąco.

Doceniam różnice między nami – czy życie nie jest przez nie ciekawsze? Poza tym wierzę, że różnice są tylko powierzchnią, bo tam głębiej w nas, jesteśmy sobie bliżsi, niż mogłoby się wydawać.

✨ Co mi pomogło w tym procesie? Praktyka uważności, stosowanie różnych modeli komunikacji (np. NVC), a przede wszystkim malowanie intuicyjne. ✨

🌿 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, pozostań ze mną w kontakcie i zaobserwuj ten profil.

22/05/2025

Szczerze przyznaję - ostatnio mam tyyyyle zadań do odhaczenia! Mózg rozpędzony w trybie zadaniowym, wszystko w sporym tempie, w dodatku w chaosie. Znasz to?
Jest w tym coś przyjemnego – poczucie satysfakcji, produktywności, nawet zaskoczenia „jak ja to wszystko ogarniam!”… ale momentami jest też poczucie przytłoczenia.

Wdzięczna jestem za to odczucie, ponieważ wiem, że to sygnał, żeby się zatrzymać. Jakaś część mnie to kwestionuje, bo „przecież nie mam czasu”, „to i tamto jest do zrobienia”. Jednak inna część już wie, że świat wcale się nie skończy, jeśli się zatrzymam, więc siadam do malowania.

Kiedy zanurzam się w proces malowania intuicyjnego, wkraczam w inną rzeczywistość i inny sposób funkcjonowania.

To wszystko, co było we mnie rozpędzone zaczyna zwalniać. Dźwięki się wyciszają. Myśli się przerzedzają. Napięcie opada. Niby jestem w działaniu, jednak bardziej obserwuję: co się pojawia, co się zmienia, co po prostu jest.

Wewnętrzna przestrzeń zaczyna się rozszerzać.

Nie ma znaczenia, czy to poczucie przytłoczenia wynika z ilości zadań, problemów, myśli, emocji, bodźców – malowanie intuicyjne prowadzi do tego wyjątkowego miejsca we mnie – wewnętrznej ciszy.

Zadania (czy sytuacje, które spowodowały natłok myśli czy emocji) nie znikają, ale z tego miejsca – wewnętrznej ciszy – wyglądają trochę inaczej. Pojawia się inna perspektywa, więcej dystansu i więcej przestrzeni, również dla zupełnie innych rzeczy. A ta wstrząsająca myśl, że moje istnienie zredukowało się do odhaczania listy zadań, przestaje być aktualna.

I wiesz co jest najlepsze? Wcale nie musisz malować jak van Gogh! Wystarczy, że wybierzesz kolory i pozwolisz im znaleźć swoje miejsce na płótnie.
(W ten sposób w moich ostatnich malunkach pojawiło się mnóstwo przestrzeni!)

✨ A Ty? Jaki masz sposób na poczucie przytłoczenia? ✨

Photos from ARS PRO ANIMA - Odkryj Moc Tworzenia's post 13/05/2025

To będzie czas ciszy, wsłuchiwania się w siebie i wyrażania siebie, czas medytacji, przepływu i swobody. W kręgu kobiet, w atmosferze akceptacji i czułości.

Zapraszam na Przebudzenie Twórczej Kobiety - Plener Vedic Art

vedic art • malowanie intuicyjne • sztuka dla duszy • medytacja • świadomość • kreatywność • arteterapia

05/05/2025

Wierzę w Twój potencjał twórczy! Pewnie nawet bardziej niż Ty :)
Ufam, że tak jak roślina potrzebuje mikroelementów, odpowiedniej temperatury, ilości słońca i wody, by rosnąć i się rozwijać -

tak Twój potencjał twórczy potrzebuje odpowiednich warunków, by się ujawnić i rozwijać. Rozkwitać.

A najlepsze warunki dla rozwijania potencjału twórczego pojawiają się podczas naszych spotkań, gdy eksplorujemy kreatywność samą w sobie.

Jak to robimy? Poprzez wejście z twórczy proces malowania. Ponieważ liczy się proces a nie efekt, nie potrzebujesz umiejętności ani wcześniejszych doświadczeń malarskich.

Nie ma ocen, nie ma wymagań i standardów, nie ma oczekiwań. Jest przestrzeń do eksperymentowania, ryzykowania, „popełniania błędów”, zabawy – czyli przestrzeń, którą kreatywność lubi najbardziej :)

Zapraszam na krótkie spotkania:
✨ ŚWIATŁOCIEŃ - warsztat malowania intuicyjnego - wzmacniająca praktyka malowania intuicyjnego skoncentrowana na budowaniu poczucia własnej wartości, samoakceptacji i poczucia mocy sprawczej;

✨ MINDFULART - Warsztat malowania intuicyjnego - warsztat „żeby zacząć”; wyciszający i skoncentrowany na uważnym kontakcie ze sobą, z ciałem, z emocjami, by móc swobodnie wyrazić siebie na płótnie;

✨ Pouring - warsztat wprowadzający – zabawa malarska dla każdego; generująca hormon szczęścia, ładująca twórcze akumulatory i jak pokazuje doświadczenie: odblokowująca twórczy przepływ;

✨ UCIELEŚNIONE MARZENIE - warsztat malowania z intencją - siew ziaren intencji w żyznym gruncie procesu twórczego podczas nowiu.

Chodź rozkwitać z nami w maju! 🌷

(Link w bio lub priv)

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Warsaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Erazma Ciołka 35/71
Warsaw
01-445