11/05/2026
Im jestem starsza, tym mniej wierzę w mit „samowystarczalności”.
Coraz bardziej widzę, że rzeczy naprawdę żywe powstają pomiędzy ludźmi.
W różnorodności.
W spotkaniu różnych perspektyw, języków, doświadczeń i wrażliwości.
I chyba dlatego tak porusza mnie zarówno projekt Audiopaczki, jak i to, co dzieje się teraz wokół wielu przestrzeni, które współtworzę — kręgów, retreatów, projektów relacyjnych czy wspólnotowych spotkań.
Bo nagle okazuje się, że kiedy ludzie nie próbują być „tacy sami”, tylko przynoszą siebie naprawdę — wydarza się coś większego niż suma części.
W Audiopaczce bardzo to czuję.
Każda osoba mówi własnym głosem.
Innym językiem.
Z innego miejsca doświadczenia.
A jednak razem tworzy się z tego coś niezwykle spójnego.
Trochę jak rozmowa o człowieczeństwie prowadzona z wielu stron jednocześnie:
o relacjach,
emocjach,
ciele,
bliskości,
granicy,
regulacji,
kryzysach,
potrzebach,
odpoczynku,
odwadze,
byciu w kontakcie ze sobą i innymi.
I bardzo lubię, że nie ma tam jednej „jedynej słusznej narracji”.
Jest różnorodność.
A jednocześnie ogrom autentyczności i jakości.
Ja dołożyłam tam swoje nagranie o wściekłości. 🔥
O energii, którą wiele osób przez lata próbowało tłumić, oswajać albo ukrywać.
I o tym, co się zmienia, kiedy zaczynamy słuchać siebie głębiej — nie dopiero w momencie eksplozji.
Ale piękne jest właśnie to, że obok mojego głosu pojawia się jeszcze tyle innych ważnych perspektyw.
Takich, które mogą nas dopełniać, konfrontować, inspirować albo po prostu pomagać poczuć:
„nie jestem z tym sama/sam”.
I chyba dlatego mam do tego projektu tyle serca.
Bo dla mnie jest też opowieścią o współtworzeniu.
O tym, że współpraca — kiedy jest oparta na zaufaniu, jakości i sensie — naprawdę potrafi tworzyć rzeczy wyjątkowe.
35 nagrań.
Ogrom wiedzy, doświadczenia i praktyki.
Za 179 zł.
I szczerze?
Mam poczucie, że to jedna z tych rzeczy, do których można wracać przez wiele miesięcy — zależnie od momentu życia, w którym jesteśmy.
Jeśli chcecie szczegóły, napiszcie PACZKA w komentarzu 💛