21/08/2026
Dzisiaj mamy dla Was wyjątkowy pomysł na kolejny obraz! Warto chociaż raz w życiu namalować martwą naturę utrzymaną w jednej gamie kolorystycznej! 🎨
Nie chodzi tutaj o klasyczny monochromatyzm, w którym mamy jeden kolor i jego rozjaśnienia oraz przyciemnienia (najczęściej czerń i biel, odcienie szarości). Dużo ciekawsze jest ograniczenie palety do jednej rodziny barw (na przykład różu i czerwieni albo turkusów i błękitów). Dlaczego warto spróbować czegoś takiego? Bo takie ćwiczenie świetnie uczy nas odnajdywania kolorów za pomocą porównań i relacji między nimi. Nie bez powodu na zajęciach często spotkacie martwe natury z samych zielonych obiektów! Zamiast zastanawiać się, „jaki dokładnie kolor widzę?”, uczymy się patrzeć na to, jak jedna barwa wygląda obok drugiej, która jest cieplejsza, która chłodniejsza, która bardziej nasycona, a która bardziej zgaszona. Właśnie takie porównywanie pozwala coraz lepiej rozpoznać kolor i świadomie go odtwarzać (szczególnie kiedy malujemy obraz na raty). Okazuje się, że nawet w bardzo ograniczonej palecie możemy znaleźć ogromną liczbę różnic między barwami i uzyskać przez to bardzo ciekawy efekt.
To jest właśnie jedno z tych ćwiczeń, które na początku może wydawać się stosunkowo proste, a później okazuje się świetną lekcją obserwacji, szczególnie w początkowych etapach nauki malarstwa.
Jeśli chcecie nauczyć się patrzeć na kolor właśnie w taki sposób i lepiej rozumieć relacje między barwami to zapraszamy na zajęcia ✏️