21/05/2025
Kursy ukulele to zawsze spotkanie edukacji, pozytywności i wzajemności. Lubię ten nasz bałagan, z którego wydobywają się naturalne talenty. Każdy kurs jest inny, choć podstawowy program jest ten sam. Jednak wiedza i umiejętności, ale też dociekliwe pytania uczestników danego kursu prowadzą nas dalej niż ktokolwiek z nas planował. Uwielbiam te pytania, te zagadki, te wyzwania. Tak właśnie powstają kolejne karty, gry, plansze i materiały do książki.
Jak to możliwe, że daję gwarancję nauczenia się czegoś w dwa dni?
Sekretem jest odpowiednia, prawidłowa kolejność uczenia się muzyki (wg badań profesora E.E.Gordona). Czasem na kursach ukulele mamy też progresję skokową, idąc za uczestnikami!
Ukulele to wspaniały, mały ale pełnowartościowy instrument, grają na nim nawet 4 latki, ale 44 też zaczynają i świetnie im idzie ;)
W internecie jest mnóstwo filmów i materiałów, z których warto czerpać. Sama też je czasem przeglądam. Nie zastąpi to jednak nauczyciela, który przypilnuje prawidłowych nawyków, poprawi, podciągnie, wskaże kierunki. Na żywo warto budować metaumiejętności i budować własną bazę wiedzy.
Zapraszam do wspólnego grania!
Muzyczna Karuzela Sylwia Adamczuk