07/05/2026
Kochany człowieku,
Problemem jest to, że twój lęk zaczął mówić za ciebie. Wiem, że to obrona. Zbyt wiele razy zostałeś skrzywdzony. Teraz nie umiesz tego wyłączyć.
Kiedy boisz się odrzucenia, zaczynasz unikać bliskości.
Kiedy boisz się oceny, wycofujesz się, zanim ktoś zdąży cię poznać.
Kiedy boisz się zranienia, możesz chłodnieć, zamykać się albo atakować, zanim ktokolwiek naprawdę ci zagrozi.
Nieprzepracowany lęk rzadko znika sam.
Częściej przebiera się za dystans, irytację, kontrolę albo „mam dość ludzi".
Wtedy nie reagujesz na to, co ktoś naprawdę zrobił. Reagujesz na alarm, który uruchomił się w tobie.
I dlatego odsuwasz tych, którzy mogliby być blisko, a wybuchasz przy tych, przy których czujesz się „bezpiecznie".
To właśnie tak lęk psuje relacje po cichu.
Nie zawsze przez ucieczkę.
Czasem przez złość, która trafia nie tam, gdzie trzeba.
Dojrzałość emocjonalna zaczyna się w chwili, w której przestajesz pytać: „Co jest z nimi nie tak?" i zaczynasz pytać: „Czego ja się właśnie boję?"
Dopóki nie nazwiesz swojego lęku, on będzie wybierał za ciebie: ludzi, reakcje, konflikty i samotność.
Lęk, którego nie rozumiesz, będzie rządził twoimi relacjami. Lęk, który poznasz, przestanie tobą sterować.
Do czego bardziej zmusza Cię lęk:
wycofanie czy złość?
Sobie też należy w końcu postawić granicę. Tyle mówi się o stawianiu granic innym, ale czy pamiętamy, aby postawić ją względem siebie, aby nie niszczyć sobie w relacji, swoich relacji, przyszłości, życia?
Im bardziej pochłaniają nas emocje, tym bardziej będziemy chcieli im się poddawać, a postawienie im oporu wzbudzi często silną dezorganizację. Łatwiej jest ulegać niż hamować.
Bo jest wielka różnica między pozwalaniem sobie czuć, aby przeżyć, zrozumieć, odpuścić, a między stanem pochłaniania przez emocje, zlewania się z nimi, stawania się ich narzędziem - czyli narzędziem mechanizmów obronnych.
Jest różnica między stawianiem oporu czuciu, a stawianiem oporu temu zlewaniu się z emocjami, byciem świadkiem, wybieraniem poznawać i doświadczać - zamiast nakręcać się bezmyślnie.
Relacje wymagają uważności i dojrzałości jeśli mają się rozwijać. Dlatego człowiek, który utkną w lęku, złości, zranieniu, będzie bronił się i ranił przy jednoczesnej potrzebie bliskości. Tego nie da się połączyć. Będzie dużo dramatów w relacjach i brak satysfakcji, brak bliskości, niemożliwość zbudowania zdrowej więzi.
Cel to bezpieczna relacja ze swoimi demonami 🖤 wtedy praca nad resztą będzie już prostsza.
Wspieram
Łukasz Gątnicki
mgr Psychologii
Poznaj metodę Ok, może tak być!© bo pomoże Ci skutecznie dotrzeć do źródła problemu i uwalniać się od ciężaru emocji i myśli 🧠🙌
SESJA INDYWIDUALNA 1:1 📲 / 🙋♂️ https://neurointuicja.pl/ok-moze-tak-byc/
KURS METODY 📲💻: https://neurointuicja.pl/szkolenie/ok-online/
28/04/2026
22/04/2026
26/01/2026
03/01/2026
24/12/2025
12/12/2025
16/11/2025
21/10/2025