18/03/2020
Szanowni Państwo,
Nietypowa sytuacja w jakiej się znaleźliśmy dotyczy nas, ale także dzieci. Kilka wskazówek, jak rozmawiać z nimi o tym co się dzieje.
Mówimy dzieciom PRAWDĘ – to pierwsza i podstawowa zasada obowiązująca w tej, jak i każdej innej trudnej sytuacji (np. dotyczącej choroby czy śmierci bliskiej osoby).
Dzieci naprawdę trudno jest oszukać, nawet jeśli nie wiedzą na pewno, to wyczuwają emocje w swoim otoczeniu, czują, że coś się nie zgadza. Kłamstwo powoduje, że tracą do nas zaufanie i głębokie, podstawowe poczucie bezpieczeństwa jakie to zaufanie daje.
Dostosowujemy przekaz do możliwości i potrzeb dziecka – mówimy prostym językiem, używamy metafor, obrazów zrozumiałych do dziecka, odpowiadamy na pytania dziecka, przekazujemy mu tyle informacji ile potrzebuje w tym momencie – jeśli będzie chciało wiedzieć więcej, to zapyta. Tematy związane ze zdrowiem i funkcjonowaniem ludzkiego ciała w bardzo fajny sposób pokazuje serial „Było sobie życie” dostępny na Youtubie oraz Netflixie.
Staramy się uspokoić dziecko, skupiając jego uwagę na optymistycznych, prawdziwych informacjach: choroba nie jest bardzo niebezpieczna dla nich, czy ich rodzeństwa, mogą w ogóle nie odczuć kontaktu z wirusem, a jeśli zachorują, to będzie to podobne do zwykłego przeziębienia. Jest także niezbyt groźna dla Was – rodziców. Nieco bardziej groźna dla dziadków. Jeśli ograniczacie kontakty z seniorami wytłumaczcie dziecku dlaczego i umożliwcie kontakty telefoniczne, wirtualne.
Kontrolujmy przekazy medialne w otoczeniu dziecka, które będą nas epatować katastroficznymi wizjami.
Być może nie da się całkiem wyeliminować lęku, bo jest on po prostu adekwatny do sytuacji. Wrażliwe dzieci mogą mieć różne objawy lękowe: koszmary nocne, trudności z rozstaniem z rodzicami, z których wydawałoby się, wyrosły dawno temu. Naszym zadaniem w takiej sytuacji jest wspieranie dziecka w radzeniu sobie z trudnymi emocjami, poprzez przyjęcie ich do wiadomości i rozmowę na ten temat. Nie wolno negować emocji dziecka, mówić mu, że nie powinno się bać, że musi być odważne, że jego zachowanie jest niemądre.
Warto skupić się na tym, co możemy zrobić by zapobiec zachorowaniu – to daje poczucie kontroli. Warto również zaznaczyć, że robimy to w trosce o siebie, ale także o innych, dla których wirus jest bardziej niebezpieczny: myjemy ręce, unikamy kontaktów osobistych (nie chodzi do szkoły oraz na plac zabaw, by ograniczyć przekazywanie sobie wirusa), dbamy o odporność naszego organizmu poprzez odpowiednią dietę (ale nie straszmy dziecka, że np. jeśli nie zje warzyw, to zachoruje).