22/06/2026
"Po raz pierwszy w życiu dbam o swoje potrzeby jako najważniejsze i widzę jak ja i wszyscy wkoło kwitną!" - takie zdanie usłyszałam podczas zeszłotygodniowej sesji.
Kiedy A. zgłosiła się do mnie, była na skraju wyczerpania.
Najbardziej bolało ją, że robiła tak, jak trzeba - dbała o wszystkich i wszystko - a jednak bywała rozdrażniona, brakowało jej energii, zniknęła radość życia.
Gdy zapytałam ją o JEJ POTRZEBY, zamilkła. Zrozumiała, że opuszcza siebie.
Zaczęłyśmy pracę i szybko pokazały się rdzeniowe przekonania oraz lęki przed zmianą.
To one trzymały ją w miejscu!
▶️ "Muszę być dla innych"
▶️ "Obowiązkiem kobiety jest przede wszystkim dbać o dobrostan bliskich"
▶️ "Jestem dopełnieniem męża"
▶️ "Jeśli zadbam o siebie, będę egoistką"
▶️ "Zostanę uznana za roszczeniową, jeśli zacznę stawiać granice".
Spisując powyższe, A. zauważyła paradoks:
"IM BARDZIEJ STAWIAM INNYCH PRZED SOBĄ, TYM MNIEJ MAM NA TO SIŁY!
NIE MAM JUŻ Z CZEGO DAWAĆ!"
---
Zaczęłyśmy więc coś, co zmieniło wszystko - PRAKTYCZNY TRENING GNIEWU.
Po to, by A. przestała być "jak należy".
By przestała uciekać ze swojego życia.
A. stawała do kolejnych ćwiczeń i uczyła się wykorzystywać swoje rozdrażnienie do WYZNACZANIA GRANIC i ZASPOKAJANIA ZANIEDBANYCH POTRZEB.
Zauważyła, że jeśli chce jakościowo dbać o bliskich, musi mieć napełniony własny akumulator.
Na początku z winą, potem z ulgą, mówiła NIE temu, co uciszało jej żywotność i umniejszało pragnienia.
Przestawała blokować odruchy do wypowiadania swojego zdania.
W konsekwencji, odzyskiwała WOLĘ ŻYCIA i POCZUCIE SPRAWCZOŚCI.
---
Następnie, przyszedł czas na trening NOWYCH NAWYKÓW.
Te opierały się o dbanie o relaks, powrót do pasji z dzieciństwa i wdrożenie ulubionej formy ruchu.
To duże wyzwanie dla osoby, której życie orbituje wokół innych, by RADYKALNIE TRENOWAĆ WŁASNY DOBROSTAN.
By ZAANGAŻOWAĆ SIĘ W SIEBIE.
A. do swojego kalendarza, który dotąd był wypełniony tylko obowiązkami, wpisała przyjemności i KONSEKWENTNIE trzymała się ich wypełniania.
Za każdą dotrzymaną sobie obietnicę, nagradzała się.
---
Po dwóch miesiącach konsekwencji (i kilku pouczających potknięciach) A., rumiana i radosna, wypowiedziała: "dbam o swoje potrzeby jako pierwsze, a dzięki temu kwitnę ja i inni!"
Kiedy kończyłyśmy pracę, A. wiedziała, że kiedy nastąpi w jej życiu jakiś trud czy wyzwanie, automatyczne reakcje opuszczenia siebie znowu będą chciały przejąć stery.
Miała więc plan awaryjny, a jego filarem było zdanie: "dbam o swoje potrzeby i pasje - to właśnie one pozwolą mi zredukować stres i być przytomną w chwili próby".
---
Gniew, rozdrażnienie, napięcie, wybuchy to cenne wskazówki Twoich realnych potrzeb.
Również, wyczerpanie, kiepski nastrój, jako skutek tłumienia gniewu to sygnał ku zmianie.
Nie ignoruj ich!
Możesz jak A.nauczyć się czytać z nich jak z instrukcji, by zrezygnować z marazmu i wybrać pasję, zaangażowanie i spełnienie!
---
Zapraszam na:
📍TRENING GNIEWU_warsztat
gdzie uczymy się jak używać gniewu do dbania o siebie.
To pełnowymiarowy warsztat pracy z ruchem, ciałem i głosem, na którym DOŚWIADCZYSZ, ŻE GNIEW TO TWOJE PALIWO DO ZMIAN.
W konsekwencji, odzyskasz żywotność, witalność i wolę do satysfakcjonującego życia!
Fot. Camille Pisarro
20/06/2026
16/06/2026
13/06/2026
12/06/2026
08/06/2026