01/07/2026
Dziś w programie śniadaniowym rozmawialiśmy o upałach i nawodnieniu psów. A ponieważ w telewizji czas jest zawsze ograniczony, zostawiam tu trochę szersze podsumowanie, bo przegrzanie u psa to temat, którego naprawdę nie warto bagatelizować. A lato dopiero się zaczyna! ☀️
Pies chłodzi się zupełnie inaczej niż człowiek. My pocimy się całą powierzchnią ciała, a pies praktycznie nie korzysta z takiego mechanizmu. Gruczoły potowe ma głównie na opuszkach łap, ale nie odgrywają one kluczowej roli w chłodzeniu organizmu.
Najważniejszym mechanizmem jest dyszenie, czyli odparowywanie wilgoci z dróg oddechowych. Dlatego w upał pies szybko traci wodę i mniej efektywnie oddaje ciepło. Szczególnie trudno robi się przy wysokiej wilgotności powietrza - wtedy parowanie działa gorzej, więc samo dyszenie może przestać wystarczać.
W upalne dni najważniejsza jest profilaktyka:
• wychodźmy na dłuższe spacery wcześnie rano i późnym wieczorem,
• w środku dnia ograniczmy spacer do krótkiego wyjścia sanitarnego,
• unikajmy biegania, aportowania i intensywnej zabawy,
• wybierajmy cień i trawę zamiast asfaltu,
• zapewnijmy psu stały dostęp do świeżej, chłodnej wody,
• nie zostawiajmy psa w samochodzie nawet na chwilę,
• w domu zadbajmy o chłodne miejsce, zasłonięte okna, przewiew (wentylator) lub klimatyzację.
Warto pamiętać, że niektóre psy nie potrafią same zrezygnować z aktywności. Będą biegały za piłką, aportowały i ekscytowały się spacerem, nawet jeśli ich organizm zaczyna się przegrzewać. W upał to opiekun musi myśleć za psa, czyli robić przerwy, skracać aktywność i po prostu pozwolić psu odpocząć.
Bardziej narażone na przegrzanie są szczególnie:
• psy ras brachycefalicznych, np. mopsy, buldogi francuskie, buldogi angielskie, shih tzu, pekińczyki, boksery,
• psy starsze,
• szczenięta,
• psy otyłe,
• psy z chorobami serca lub układu oddechowego,
• psy z bardzo gęstą okrywą włosową,
• psy bardzo aktywne i pobudliwe.
Jak rozpoznać pierwsze objawy udaru cieplnego?
To między innymi bardzo intensywne dyszenie, nadmierne ślinienie, osłabienie, chwiejny chód, niepokój lub dezorientacja, wymioty, biegunka, bardzo czerwone albo blade dziąsła, zapaść, drgawki lub utrata przytomności.
Udar cieplny to stan zagrożenia życia, podczas którego dochodzi do uszkodzenia komórek i naczyń krwionośnych, zaburzeń krążenia, odwodnienia, uszkodzenia nerek, jelit, wątroby, mózgu i zaburzeń krzepnięcia. Pies może po kilku minutach chłodzenia wyglądać lepiej, ale to nie zawsze oznacza, że jest już bezpieczny.
Co robić, jeśli podejrzewamy przegrzanie lub udar cieplny?
Natychmiast przenosimy psa do cienia, chłodnego pomieszczenia albo auta z klimatyzacją i od razu rozpoczynamy chłodzenie. Na czym powinno polegać?
Dobrym rozwiązaniem będą okłady z mokrego ręcznika. Ważne, by nie owijać nim całego psa, bo ręcznik szybko się nagrzewa i może utrudniać oddawanie ciepła. Lepiej użyć mokrego ręcznika jako chłodnego podłoża albo przykładać go miejscowo, np. na brzuch i pachwiny, często ponownie mocząc go w chłodnej wodzie. Warto to też robić profilaktycznie, szczególnie jeśli nie mamy w domu klimatyzacji.
Pomocne mogą być też maty i kamizelki chłodzące, jeśli pies chce z nich korzystać i są dobrze dobrane. Przy czym nie zakładajmy, że kamizelka chłodząca pozwoli psu bezpiecznie spacerować w największy upał!
Czego nie robić?
Nie przykładamy lodu ani mrożonek bezpośrednio do ciała psa. Do rozpoczęcia chłodzenia wystarczy woda i ruch powietrza.
Nie wlewamy psu wody do pyska na siłę. Jeśli pies jest przytomny, reaguje i sam chce pić, można pozwolić mu pić małe porcje chłodnej (nie zimnej!) wody. Jeśli ma zaburzenia świadomości, duszności, drgawki albo jest bardzo osłabiony, może się zachłysnąć.
Nie podajemy ludzkich leków przeciwgorączkowych. Tutaj nie chodzi o zbicie temperatury podwyższonej przez układ odpornościowy!
I bardzo ważne: przy objawach udaru cieplnego kontaktujemy się pilnie z lekarzem weterynarii. Nawet jeśli pies po chwili wygląda lepiej.
A co z nawodnieniem?
Podstawą jest świeża, czysta woda. Wodę warto często wymieniać, zabierać na spacer i ustawić w kilku miejscach w domu. Warto też pamiętać, że pies pobiera wodę nie tylko z miski - woda jest również w jedzeniu. Sucha karma zawiera zwykle około 6 - 10% wody, a mokra (domowa lub komercyjna) około 70 - 80%. Dlatego latem u wielu psów dobrym rozwiązaniem może być dolanie wody do posiłku (zarówno do mokrej, jak i suchej karmy) a przy żywieniu mieszanym można zwiększyć udział mokrej karmy. Oczywiście jeśli pies dobrze ją toleruje.
Można też wykorzystać matę do lizania, mokrą karmę rozcieńczoną wodą, mrożony Kong lub domowy bulion bez soli, cebuli, czosnku i przypraw. Te sposoby mogą pomóc psu spokojniej pobierać płyny i odpoczywać w domu zamiast nakręcać się na aktywność.
Czy podawać elektrolity?
Zdrowy pies w typowych warunkach nie potrzebuje dodatkowych elektrolitów ani izotoników. Psy nie tracą elektrolitów z potem tak jak ludzie, bo praktycznie się nie pocą. W czasie dyszenia tracą przede wszystkim wodę.
Elektrolity mogą być potrzebne w określonych sytuacjach, np. przy biegunce, wymiotach, odwodnieniu, po epizodzie przegrzania albo u psów pracujących w szczególnych warunkach, ale wtedy powinny być dobrane świadomie, najlepiej po konsultacji z lekarzem weterynarii.
Podsumowując.
W upał nie czekamy na pierwsze oznaki przegrzania.
Dajemy wodę.
Dajemy cień.
Ograniczamy aktywność.
Chłodzimy wodą i przewiewem, jeśli pies nie daje sobie rady z upałem.
I przy objawach udaru cieplnego kontaktujemy się z lekarzem weterynarii.
Najlepszym sposobem leczenia udaru cieplnego jest zapobieganie.
Link do nagrania programu w komentarzu.