14/05/2017
O rany... Wpadałam na to przypadkiem :) Co prawda już jesteśmy dawno po "Panu Kuleczce..." ale przypomniałam sobie dzisiaj, jak bardzo, bardzo lubiłyśmy te książeczki :) Cudowne, zabawne, mądre, pełne miłości, empatii, zrozumienia, przyjaźni, dobroci - cudne to były wieczory!
Polecam wszystkim tym, którzy mają młodsze dzieciaki.
Ostatnio przy przeglądzie rzeczy już nie używanych, które oddajemy kuzynom, wpadła mi w ręce któraś część. Oczywiście czytałam na głos :) Obie dziewczyny zaśmiewały się z przygód. Ja też :)
http://www.pankuleczka.pl/ Tak tak ;)