Wyspa Zmian

Wyspa Zmian Wyspa Zmian to miejsce gdzie odbywają się warsztaty rozwoju osobistego i warsztaty oraz szkolenia dla nauczycieli. http://wyspa-zmian.pl/

Skupiają się tu ludzie zainteresowani ideą Porozumienia bez Przemocy (Nonviolent Communicatin - NVC). Zapraszamy na warsztaty online i stacjonarne. O tym jak komunikować się z innymi i jak mieć lepszy kontakt ze sobą. Korzystamy z:
Porozumienia bez Przemocy
Mindfulness
Analizy Transakcyjnej

Prowadzimy:
Szkolenia
Warsztaty
Sesje indywidualne

Pracujemy z:
Szkołami i przedszkolami
małymi i średnimi firmami
NGOsami
Osobami fizycznymi

Warto czasem przyjechać wcześniej do pracy.Godzina tylko dla mnie. W Przedszkole leśne w Mariewie
29/09/2026

Warto czasem przyjechać wcześniej do pracy.
Godzina tylko dla mnie.
W Przedszkole leśne w Mariewie

Dziś trochę o uważności od strony mózgu.Wczoraj, na konferencji poświęconej mindfulness, słuchałam świetnego wykładu o n...
18/09/2026

Dziś trochę o uważności od strony mózgu.

Wczoraj, na konferencji poświęconej mindfulness, słuchałam świetnego wykładu o neurobiologii uważności. I jedno zdanie szczególnie ze mną zostało:

„Spokój to stan umysłu, nie stan świata.”

Pomyślałam, że to właściwie bardzo dobrze oddaje coś, co w praktyce uważności jest dla mnie ważne.

Nie ćwiczymy jej po to, żeby życie przestało nas poruszać.

Żeby nie było złości, lęku, napięcia czy trudnych rozmów.

Raczej po to, żeby coraz lepiej zauważać, co się ze mną dzieje, kiedy życie mnie porusza.

I mieć odrobinę więcej przestrzeni na to, co zrobię dalej.

O tym napiszę jeszcze więcej, bo ten wykład zostawił mnie z kilkoma naprawdę ciekawymi wątkami.

Kiedy ktoś pyta: „Co u Ciebie?”, odpowiedź „w porządku” bywa najprostsza.Nie dlatego, że nic się nie dzieje, nie dlatego...
16/09/2026

Kiedy ktoś pyta: „Co u Ciebie?”, odpowiedź „w porządku” bywa najprostsza.

Nie dlatego, że nic się nie dzieje, nie dlatego, że tak na serio jest w porządku. Powiedzenie, jak jest naprawdę, tak w pełni wiąże się z ryzykiem. Nie wiem przecież, co druga osoba zrobi z tym, co usłyszy. Czy zbagatelizuje. Czy zacznie pocieszać. Czy od razu da radę. Czy po prostu zostanie obok.

Więc czasem łatwiej powiedzieć mniej i resztę zostawić dla siebie.

Tylko że wtedy może pojawić się poczucie:
„Nikt tak naprawdę nie wie, jak mi jest.”
"Nikt mnie nie widzi"

A może czasem warto zaryzykować odrobinę więcej odsłonięcia. Nie po to, żeby powiedzieć wszystko. Tylko żeby dać drugiej osobie szansę naprawdę zobaczyć, jak nam jest.

Mam słabość do Muminków.Hatifnatowie zawsze wydawali mi się trochę dziwni. I trochę niepokojący.Do dziś pamiętam fragmen...
07/09/2026

Mam słabość do Muminków.

Hatifnatowie zawsze wydawali mi się trochę dziwni. I trochę niepokojący.

Do dziś pamiętam fragment ze słuchowiska Polskiego Radia Lato Muminków. Mała Mi pyta Włóczykija o nasiona, które właśnie wyciągnął z plecaka. Jej podekscytowanie i jego pełen napięcia głos: „Nasiona Hatifnatów…”. Od razu było wiadomo, że za chwilę wydarzy się coś niezwykłego.

I chyba właśnie tak ich pamiętam, jako istoty, wokół których zawsze jest trochę napięcia, trochę tajemnicy, trochę czegoś nie do końca oswojonego i nie do końca jasnego.

Wędrują bez końca. Są zwykle razem, a jednak trudno powiedzieć, że naprawdę są ze sobą. Jakby bardziej łączył ich wspólny kierunek niż bliskość.

I burza.

To wtedy pojawia się elektryczność. Napięcie. Błysk.

Ten obraz przypomina mi, jak łatwo przyzwyczaić się do życia w intensywności. Jak łatwo ciągle wypatrywać kolejnej "burzy".

Do tego, że ciągle jest coś do zrobienia.
Jakiś problem do rozwiązania.
Kolejne „muszę”.
Coś, co trzyma nas w ruchu.

A kiedy nagle robi się spokojnie, ulga nie zawsze przychodzi od razu.

Czasem robi się po prostu… dziwnie.

Za cicho.
Za pusto.
Jakby czegoś brakowało.

I wtedy zaczynam się zastanawiać, czy czasem nie szukam kolejnej „burzy” tylko dlatego, że intensywność jest bardziej znajoma niż cisza.

Hatifnatowie kojarzą mi się też z nieustannym byciem w drodze.

Można przecież ciągle gdzieś zmierzać.
Do kolejnego celu.
Kolejnego etapu.
Kolejnej rzeczy, która „już na pewno” coś zmieni.

I nigdy nie sprawdzić, jak to jest po prostu być tam, gdzie się jest.

Takie napięcie między ruchem a zatrzymaniem.
Między byciem wśród innych a prawdziwym kontaktem.
Między intensywnością a ciszą.

I zostają mi po nich dwa pytania:

Co, jeśli spokój wydaje się pustką?

I drugie:

Czy potrzebujemy burzy, żeby poczuć, że żyjemy?

Niektóre rzeczy łatwiej dawać innym niż sobie.Czas, łagodność, zgodę na błąd, prawo do „nie”.Czasem dobrze umiemy je dos...
28/08/2026

Niektóre rzeczy łatwiej dawać innym niż sobie.

Czas, łagodność, zgodę na błąd, prawo do „nie”.
Czasem dobrze umiemy je dostrzec jako ważne dla innych, a znacznie trudniej zrobić dla nich miejsce we własnym życiu.

A Tobie co najtrudniej sobie dać?

Zdarza się, że dobrze wiemy, czego potrzebujemy.Trudność zaczyna się dopiero wtedy, kiedy trzeba to powiedzieć.Bo czasem...
25/08/2026

Zdarza się, że dobrze wiemy, czego potrzebujemy.

Trudność zaczyna się dopiero wtedy, kiedy trzeba to powiedzieć.

Bo czasem wcale nie chodzi tylko o samą prośbę.

Pod spodem może pojawić się coś w rodzaju:
„Gdybym była naprawdę ważna, przecież by zauważył.”
„Gdyby mnie znała, sama by wiedziała.”
„Jeśli muszę o to poprosić, to może znaczy, że mnie nie widzi.”

I wtedy zwykła prośba zaczyna nieść dużo większy ciężar.

Nie tylko:
czy dostanę to, czego potrzebuję?

Ale też:
co dla mnie znaczy to, że muszę o to poprosić?

Czasem właśnie temu warto się przyjrzeć.

Czasem jedno zdanie potrafi zrobić trochę więcej miejsca.Nie rozwiązuje wszystkiego.Nie zmienia od razu sytuacji.Ale moż...
22/08/2026

Czasem jedno zdanie potrafi zrobić trochę więcej miejsca.

Nie rozwiązuje wszystkiego.
Nie zmienia od razu sytuacji.
Ale może dać poczucie, że ktoś jest obok, widzi, słyszy.

Które z tych słów byłoby Ci dziś dobrze usłyszeć?
A może jest jakieś inne?

Mam słabość do Muminków.I z Mamą Muminka mam historię trochę dłuższą, niż mogłoby się wydawać.Ponad 30 lat temu pisałam ...
21/08/2026

Mam słabość do Muminków.

I z Mamą Muminka mam historię trochę dłuższą, niż mogłoby się wydawać.

Ponad 30 lat temu pisałam maturę na temat związany z motywem matki w literaturze. Dokładnego brzmienia już nie pamiętam.

Pamiętam za to, że jedną z postaci, o których pisałam, była właśnie Mama Muminka.

Ta z torebką.
Od naleśników z konfiturą malinową, suchych skarpetek i miejsca dla kolejnych osób, które pojawiały się w domu.

Chyba już wtedy widziałam w niej coś więcej niż tylko ciepłą, troskliwą mamę.

Lubię to, że przy niej nie wszystko musi być poukładane.

Można się bać.
Można wpaść w kłopoty.
Można nie wiedzieć, co dalej.

A ona jest obok. Wspiera, kiedy trzeba, ale też daje przestrzeń.

Nie chodzi mi przy tym o idealną matkę.

Bardziej o taką, przy której nie trzeba cały czas uważać, żeby jej nie zawieść.

I jest jeszcze scena z książki "Tatuś Muminka i morze", którą bardzo lubię.

Na wyspie Mama Muminka tęskni za swoim domem i ogrodem. Zaczyna więc malować ogród na ścianie. Innych to ciekawi, trochę dziwi. Mała Mi chce dorysować tam jeża, ale Mama Muminka mówi, że to jej obraz i tylko ona może coś do niego domalować.

Lubię myśleć o tym trochę jak o upominaniu się o kawałek własnego świata.

Bo Mama Muminka nie jest tylko rolą, którą pełni dla innych.

Jest mamą.
Ale nadal jest też sobą.

Wiele z nas dobrze wie, że odpoczynek jest ważny.A jednak kiedy pojawia się wolna chwila, szybko znajdujemy coś do zrobi...
18/08/2026

Wiele z nas dobrze wie, że odpoczynek jest ważny.

A jednak kiedy pojawia się wolna chwila, szybko znajdujemy coś do zrobienia. Mail. Pranie. „Tylko jedną rzecz”. Cokolwiek, żeby nie zostać bez zajęcia.

I nie zawsze chodzi o to, że nie umiemy odpoczywać.

Czasem dopiero wtedy, kiedy przestajemy być zajęci, zaczynamy zauważać to, na co wcześniej nie było miejsca: zmęczenie, napięcie, smutek, niepokój albo poczucie, że „powinnam coś robić”.

Dlatego obok pytania:

„Dlaczego tak trudno mi odpocząć?”

warto czasem postawić drugie:

„Co pojawia się we mnie, kiedy wreszcie nic nie muszę?”

Zastanawiasz się nad konsultacją indywidualną, ale nie wiesz jeszcze, czy to forma wsparcia dla Ciebie?Zapraszam na bezp...
17/08/2026

Zastanawiasz się nad konsultacją indywidualną, ale nie wiesz jeszcze, czy to forma wsparcia dla Ciebie?

Zapraszam na bezpłatną, 20-minutową rozmowę wstępną.

Możesz opowiedzieć, z czym przychodzisz. Przyjrzymy się temu, jaka forma pomocy mogłaby być dla Ciebie odpowiednia, a ja opowiem Ci, jak pracuję.

Spotkanie może odbyć się online lub stacjonarnie w Warszawie i nie zobowiązuje do dalszych spotkań.

Terminy i zapisy:

https://wyspa-zmian.pl/event/bezplatna-20-minutowa-rozmowa-wstepna/

Jeśli masz pytanie przed zapisaniem się, możesz też napisać do mnie wiadomość.

Adres

Warsaw
00-028

Telefon

+48501069114

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wyspa Zmian umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria