26/12/2025
Tomasz Pieńkowski instruktor samoobrony i sportów walki
Tomasz Pieńkowski. Od dzieciństwa związany ze sportami walki. Obecnie trener personalny oraz inst
26/12/2025
19/12/2025
07/12/2025
Drodzy Państwo, bardzo proszę o minutę uwagi bo pan Łukasz, całym swoim życiem zasługuje na to by tu „z nami dziś być”.
Wyobraźcie sobie młodego człowieka, skromnego, spokojnego chłopaka, którego marzeniem jest zostać policjantem. Chłopaka, który nigdy nie rzucał się w oczy, nie miał takiej potrzeby, miał za to zasady, które wpoiła mu rodzina i dom.
Pan Łukasz został strażnikiem miejskim, sumiennym, pracowitym, oddanym. Szanował zawsze mundur, mimo, że w codziennej pracy wielokrotnie trafiał na ludzi, którzy tego munduru nie szanowali. 1,5 roku temu spełniło się jego marzenie, po ukończeniu szkoły, rekrutował się do policji. Widziałem jego zdjęcie z tamtego dnia, dumę i radość podczas pasowania. Policjant z powołania.
8 sierpnia w nocy w Chorzowie wybuchł pożar. Noc, która na zawsze zmieniła życie młodego policjanta. Na miejscu funkcjonariusze pojawili się pierwsi. Pan Łukasz nie kalkulował, wbiegł do płonącego budynku by ratować ludzi. Robił wszystko co mógł by ratować każde istnienie, łącznie z bloku wyniesiono 17 osób…
By uzmysłowić wam skalę pożaru, uratowano 17 osób, jedna osoba skoczyła z okna by się ratować.
Pan Łukasz niestety już nigdy „nie wyszedł” z płonącego bloku. Niedotlenienie mózgu wywołało rozwój ciężkiego schorzenia neurologicznego.
To nie mija, to niszczy człowieka.
Młody mężczyzna dziś nie przypomina dawnego siebie. Nie jest w stanie poruszać się o własnych siłach, robi to tylko za pomocą chodzika, stracił znaczącą masę ciała (ma dopiero 33 lata), ma ciągłe zawroty głowy i mimowolne odruchy, które nie mają nic wspólnego z prawidłowym funkcjonowaniem.
Będę z Wami szczery, Pan Łukasz już nigdy nie wróci do policji, nigdy już nie będzie w pełni sprawny. Poświęcił swoje życie by ratować cudze - to była jego największa próba.
Miał przed sobą wszystko, narzeczoną, pracę, marzenia o założeniu rodziny.
Mężczyzna próbuje żyć dalej, został wyróżniony przez władze miasta, to oczywiście miłe, ale wszyscy mamy świadomość, że gdy gaśnie błysk aparatu i zamykają się drzwi, zaczyna się prawdziwe życie, a pan Łukasz dziś musi walczyć o siebie, nie o innych.
Mimo ciągłego sprzeciwu, koledzy z policji namówili pana Łukasza by założyć zbiórkę na jego leczenie. Niech najwięcej o nim mówi fakt, że pan Łukasz chciał zgodzić się na 1-2 tys. zł bo uważa, że nie zasłużył na to, by ktoś obcy mu pomagał. Czuję się z tym bardzo niezręcznie.
Pan Łukasz już nigdy nie będzie zdrowy, do końca życia będzie walczył o to, by próbować żyć. Potrzebuje specjalistycznej rehabilitacji.
Bo wtedy wbiegł by uratować człowieka - powiedział mi, że dziś zrobiłby to samo, taki jest, tak go wychowano - stracił zdrowie, nie stracił zasad.
Dziś pozostał tylko mundur na wieszaku i wspomnienia. Pomagał innym, dziś proszę Was o pomoc dla niego.
Na zdjęciu Pan Łukasz, zanim wybuchł pożar, który na zawsze zmienił jego życie.
Ja to tu tylko zostawię.
https://zrzutka.pl/pdxpts
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Ulica Radiowa 14
Warsaw