09/09/2026
Mariusz Szczygieł poleca!
Pewnego poranka poeta Seifert spieszył nadrzecznym bulwarem. Spostrzegł malarza, który trudził się nad obrazem, a na moście zobaczył nawet dwóch. Nie wiem, napisał poeta, o czym przy pracy myśleli ci malarze. Może o tym, że nawet zły malarz jest malarzem, a może nie myśleli o niczym i tylko nabierali farby na pędzel. W takich miastach jak Paryż czy Praga bywają ich tuziny. I w takiej chwili musi człowiek pomyśleć o urodzie fotografii…
Przyszły laureat Nagrody Nobla, poeta Jaroslav Seifert pomyślał oczywiście o urodzie zdjęć Josefa Sudka.
Patrzył na jego zdjęcia Pragi i zapisał: „Ach, cóż za piękno ciemnego aksamitu, co za głębia łagodnej czerni. Jakże bogaty jest diapazon szarości aż do owych miejsc, skąd już tryska radosne światło. Ach, te subtelne i czułe cienie, które przypominają cienie na przejrzystym damskim dessous”.
Zapytano pana Sudka, jak się mają wobec siebie fotografia, malarstwo i grafika. Fotografia to dziecko, odparł. Rozgląda się to dzieciątko, skąd by sobie coś wziąć. Raz wsadzi nos do malowania, raz do grafiki.
Zapytano – a był rok 1959 – czy fotografia wpłynie na nasze życie tak, jak wpłynęła literatura albo film. To się wie!, odparł, bo niechętnie używał inteligenckich słów typu „oczywiście”.
Ludzie dopiero dzięki niej nauczą się patrzeć na świat, przepowiedział.
🔸 Skoro fotografia nauczyła nas patrzeć na świat, to może warto nauczyć się patrzeć także na samą fotografię. Historię i współczesność fotografii warto studiować podyplomowo w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk, żeby wiedzieć nie tylko, co widzimy, ale też dlaczego widzimy właśnie tak. Bardzo polecam Wam ten kierunek. Jeszcze kilka dni trwa rekrutacja. Ja skończyłem tam dwa razy historię sztuki nowoczesnej - i nie żałuję! Link w komentarzu.
📸 Fot. Josef Sudek z mojej książki „Laska nebeská” Wydawnictwo AGORA