Zapraszam do przeczytania wpisu o strukturach prezentacji i o tym, jak je wybrać do konkretnej prezentacji.
https://ewaczechacademy.com/struktury-prezentacji-ktora-wybrac/
Ewa Czech Public Speaking Storytelling
Pomogę Ci stworzyć mowy i historie, których ludzie będą chcieli słuchać i powtarzać innym.
03/04/2024
Kolejna mowa z TEDx Warsaw Women z grudnia 2023, którą można już obejrzeć i wysłuchać na YouTube.
Chcecie?
TYm razem to Aga Ziółek, moja odważna mentee podczas ostatniego TEDx-a.
Prowokacyjny tytuł; "Czy buty z roślin mogą uratować świat?"/
Prowokacyjny dwuktrotnie, bo kto słyszał o butach z rośllin? No i czy w ogóle jakiekolwiek buty mogą uratować świat?
Aga Ziółek i jej fantastyczna idea i mowa w komentarzu.
Jak myślisz? Da sie tak ratować świat? Skusisz sie na takie buty?
09/03/2024
Dziś się pochwalę.
Mam swoją stronę www.ewaczechacademy.com.
Przymierzałąm się do niej .... długo za długo.
Dziękuję Maciej Wojtas - copywriter i kompozytor za nieocenioną pomoc.
Strona jest nowa, czyli od razu zastrzegam, że będą zmiany, ulepszenia, no ogólnie, jeszcze praca nad nią trwa.
Ale jest i tam serdecznie Cię zapraszam!
No i żeby to nie był taki pustochwalny post, od razu załączam wpis na blogu.
Do tego wpisu napisałąm nawet wstęp.
Voila!
Ludzie chcą słuchać historii.
Owszem, daty, fakty, dane i wyniki są wazne. Ale nikt nie zapamięta istotnych liczb i danych bez kontekstu, bez emocjonującej historii.
Na historię postawiłą też firma Warby Parker.
Jaką historię opowiada o sobie Warby Parker?
Dlaczego małej firmie udało się na rynku, który już był zajęty przez dużych producentów okularów? Co Warby Parker robi inaczej?
I jak wymyślili siebie?
Przeczytaj ich historię - wstawiam ją w komentarzu, żeby nie drażnić algorytmu (takie czasy).
14/02/2024
Mam dziś dla Ciebie prezent walentynkowy. Krókie opowiadanie o miłości.
Spotkanie z miłością
Zegar nad informacją na Stacji Centralnej w Nowym Jorku pokazywał godzinę za sześć szóstą. Wysoki, młody oficer uniósł swoją opaloną twarz i zmrużył oczy, aby sprawdzić dokładny czas. Serce waliło mu jak młotem, odbierając oddech. Za sześć minut zobaczy kobietę, która przez ostatnie 18 miesięcy zajmowała szczególne miejsce w jego życiu.
Nigdy jej nie widział, a jednak jej słowa bezustannie dodawały mu otuchy. Sierżant Blandford pamiętał szczególnie jeden dzień, najgorszą potyczkę, kiedy jego samolot znalazł się w środku samolotów wroga.
W jednym ze swych listów przyznał się jej, że często czuje lęk. Na kilka dni przed bitwą dostał od niej odpowiedź:
"Oczywiście, że się boisz... jak wszyscy odważni mężczyźni. Następnym razem, gdy zaczniesz w siebie wątpić, chcę byś wyobraził sobie mój głos mówiący:
"Choć idę doliną ciemną, zła się nie ulęknę bo Ty jesteś ze mną". Przypomniał to sobie wtedy i odzyskał siły.
Teraz naprawdę miał usłyszeć jej głos. Za cztery minuty. Jakaś dziewczyna przeszła obok niego i odwrócił się za nią. Miała ze sobą kwiat, ale nie była to czerwona róża, na którą się umówili. Poza tym dziewczyna miała dopiero osiemnaście lat, a Hollis Maynel powiedziała, że ma trzydzieści.
"I co z tego? odpowiedział jej. "Ja mam 32". Choć tak naprawdę miał 29.
Poszybował pamięcią do książki, którą czytał na obozie treningowym. "O więziach międzyludzkich" - brzmiał tytuł. W całej książce znajdowały się notatki pisane kobiecą ręką. Nigdy nie sądził, że jakaś kobieta potrafi zajrzeć w męskie serce tak głęboko i z takim zrozumieniem.
Jej nazwisko znajdowało się na ekslibrisie: Hollis Maynel. Zajrzał do książki telefonicznej miasta Nowy Jork i znalazł jej adres.
Napisał.
Odpisała.
Następnego dnia został zaokrętowany, ale nie przestali do siebie pisywać. Odpowiadała na jego listy przez 13 miesięcy. Pisała nawet wtedy, gdy jego listy do niej nie docierały.
Żołnierz czuł, że jest w niej zakochany, a ona kochała jego.
Jednak odmawiała jego wszystkim prośbom, aby przysłać mu swoją fotografię. Wyjaśniała:
"Jeśli twoje uczucia do mnie nie mają rzeczywistych podstaw, mój wygląd nie ma znaczenia. Może jestem ładna. A jeśli tak, to wykorzystasz to i będziesz chciał się zaangażować.
Taki rodzaj miłości jednak mnie nie zadowala.
Przypuśćmy, że jestem zwyczajna (musisz przyznać, że to bardziej prawdopodobne). Wtedy zaczęłabym podejrzewać, że nie przestajesz do mnie pisać tylko dlatego, że jesteś samotny i nie masz nikogo innego.
Nie, nie proś mnie o zdjęcie. Kiedy przyjedziesz do Nowego Jorku, zobaczysz mnie, a wtedy będziesz mógł podjąć decyzję".
Minuta do szóstej. Przekartkował książkę, którą trzymał w ręce. Nagle serce sierżanta Blandforda podskoczyło.
Szła ku niemu młoda kobieta. Była szczupła i wysoka. Miała długie kręcone jasne włosy. Oczy błękitne jak niezapominajki, wargi i podbródek zdradzały siłę woli.
W jasnozielonym kostiumie wyglądała jak wiosna w ludzkiej postaci.
Ruszył ku niej, nie chcąc zauważyć, że ona nie ma ze sobą róży, a wtedy na jej ustach pojawił się nikły prowokujący uśmiech. "Idziesz w moją stronę żołnierzu?", wyszeptała.
Zrobił jeszcze jeden krok. I wtedy zobaczył Hollis Maynel. Stała tuż za tą dziewczyną, kobieta po czterdziestce, siwiejące włosy wystawały jej spod zniszczonego kapelusza. Była tęga. Jej stopy o spuchniętych kostkach tkwiły w wydeptanych butach bez obcasów.
Ale przy swoim zniszczonym płaszczu miała przypiętą czerwoną różę. Dziewczyna w zielonym kostiumie szybko odeszła.
Blandford poczuł, jakby miał rozszczepić się na dwoje. Pragnął iść za dziewczyną, równie głęboko tęsknił za kobietą, której duch towarzyszył mu i podtrzymywał w trudnych chwilach.
I oto stała tu. Widział jej bladą twarz, łagodną i wrażliwą, szare oczy z ciepłymi iskierkami.
Sierżant Blandford nie wahał się. Jego palce zacisnęły się na egzemplarzu zniszczonej książki, który miał być dla niej znakiem rozpoznawczym.
Może nie będzie to miłość, ale na pewno coś szczególnego, przyjaźń, za którą był i musi być jej wdzięczny.
Wyprostował ramiona, zasalutował i wyciągnął książkę ku kobiecie, choć w środku czuł gorycz rozczarowania.
- Jestem sierżant Blandford, a pani jest panią Maynel. Bardzo się cieszę, że mogliśmy się spotkać. Czy wolno mi... czy wolno mi zabrać panią na obiad? Twarz kobiety poszerzyła się w wyrozumiałym uśmiechu.
- Synu, nie wiem o co chodzi - odezwała się - ale ta młoda dama w zielonym kostiumie prosiła, abym przypięła sobie tę różę do płaszcza. Powiedziała, że jeśli zaprosi mnie pan na obiad, to mam panu przekazać, że ona czeka w tej restauracji po drugiej stronie ulicy. Powiedziała, że był to rodzaj próby.
S.I. Kishor
Ze strony Adonai.
"Autentyczność jest zbiorem decyzji, które podejmujemy każdego dnia.
To decyzja, aby się pokazać i być prawdziwym.
Decyzja, aby być szczerym.
Decyzja, aby pozwolić innym ujrzeć nasze prawdziwe ja".
Tak mówi o autentyczności Bene Brown.
Oscar Wilde, o którym chyba mało kto pamięta, mówił tak:
"Bądź sobą. Wszyscy inni są już zajęci".
W takim doborowym towarzystwie przedstawiam Wam Gosia Ohme, która z Turek rozmawia o autentycznosci.
Panie rozmawiały podczas ostatniego TEDx Warsaw Women, 9 grudnia 2023 na scenie Multikina w Pałac Kultury i Nauki.
Link do rozmowy w komentarzu;)
Czym jest autentyczność dla Ciebie?
15/12/2023
Jeszcze do soboty można obejrzeć całą konferencję TEDx Warsaw Women .
https://m.youtube.com/live/sp27zYK37wc?si=RT1AjgRUFE3KEu6L&fbclid=IwAR304eqqHsDIHnGiUbAzmkfTeP05po16d_JFJgKO_ij4lqfFOO8Ne_u0hKE
02/11/2023
Żył sobie kiedyś człowiek tak pobożny, że nawet aniołowie cieszyli się jego widokiem. Ale pomimo swojej świętości, nie miał pojęcia, że jest świętym.
Widział ludzi takimi, jakimi byli w danej chwili. Zapominał o ich przeszłości. Patrzył ponad ich wygląd, zaglądając w głąb ich duszy, gdzie byli bez grzechu i bez winy i zbyt nieoświeceni, by wiedzieli, co robią. I kochał ich.
Pewnego dnia Anioł powiedział mu:
– Wysłał mnie do ciebie Bóg. Poproś, o co chcesz, a będzie ci to dane. Czy chciałbyś mieć dar uleczania?
– Nie, wolę, aby Bóg sam uzdrawiał ludzi.
– Czy chcesz nawracać grzeszników na drogę sprawiedliwości?
– Nie. Nie mnie dotykać ludzkich serc. To przystoi aniołom.
– Może więc chcesz być takim wzorem cnoty, że ludzie będą chcieli cię naśladować?
– Nie. To by mnie uczyniło centrum zainteresowania.
– A więc czego pragniesz?
– Łaski Boga. Mając to, będę miał wszystko, czego pragnę.
– Nie, musisz poprosić o jakiś cud! Albo jakiś zostanie ci narzucony.
– No dobrze, proszę więc, aby za moim pośrednictwem działo się dobro, ale żebym ja sam o tym nie wiedział.
Tak więc z Boskiego wyroku cień tego świętego człowieka został obdarzony zdolnością uzdrawiania. Gdziekolwiek padał jego cień, to jeśli tylko był za jego plecami, chorzy zostawali uleczeni, ziemia stawała się żyzna, studnie znów wypełniły się wodą i kolor wracał na twarze tych, których doświadczył los.
Ale święty nic o tym nie wiedział. Uwaga ludzi była tak skupiona na jego cieniu, że zapominali o nim. Jego życzenie, by dobro dokonywało się przez niego i by był zapomniany, spełniło.*
Dziękuję za inspirację Monika Gorska .
Każdy ma swój kawałek cienia. Ale by tak było, musimy stać w świetle. Inaczej wszystko jest ciemnością.
*Opowieść Cudowny Cień z książki Anthonego de Mello Modlitwy Żaby, wydanej przez WAM Księży Jezuitów.
Czy wiesz, że wcale nie potrzebujesz ogromengo budżetu, aby budować rozpoznawalną markę, przyciągac idealnych klientów i sprzedawać więcej?
Jest na prosty i tani sposób. Storytelling biznesowy zrobi to za Ciebie.
"Ale ja nie umiem opowiadać" - tak mówi mi większość osób.
A dobra wiadomość jest taka, że tego można się nauczyć.
Umiejętności opowiadania musisz po prostu szlifować. Czyli trzeba zacząć opowiadać.
A od czego zacząć?
Zacznij od przeczytania moich wskazówek, jak wykorzystać storytelling w Twoim biznesie.
1.Poznaj swoją historię.
Przypatrz sie dobrze historii działalności firmy. Zadaj sobie pytania:
Dlaczego zacząłem to robić? Jakim wyzwaniom musiałem stawić czołą? Skąd przyszły sukcesy?
Wypisz kluczowe momenty.
To właśnie tu znajdziesz autentyczne historie, które mają moc przyciągąć ludzi.
2. Wypisz wartości i misję firmy.
Odpowiedz na pytania:
Jakie są moje wartości? Jakie cele stawiam sobie jako przedsiębiorca?
Szukaj opowieści, które te wartości pokazują.
3. Ćwicz narrację.
Pracuj nad umiejętnością opowiadania. Możesz to robić pisząc teksty na media społecznościowe, pisząc bloga na stronie www, możesz nagrywac filmiki na YouTube albo podcasty. Po prostu opowiadaj.
Im więcej ćwiczysz, tym lepiej jestes w stanie przekazać swoje myśli i emocje.
4. Postaraj się zrozumieć, kim jest Twój idealny klient.
Jakie ma potrzeby? Jakie ma marzenia i aspiracje?
Ale również czego się boi i co nie daje mu spać w nocy. Buduj historię, w której pokazesz, że Ty możesz pomóć klientowi.
5. I jak zawsze w życiu - bądź autentyczny.
Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Jestes wystarczająco dobry, by przyciągnąć innych swoją pasją i osobowością.
Bo ludzie natychmiast wyczują najmniejszą nutę fałszu. Wiec bądź sobą, bo wszystkie inne role są już zajęte.
6. Zbieraj opinie i feedback.
To pomoże Ci ustalić, w którym kierunku iść dalej, jakie historie działąją najlepiej na Twoich klientów.
I ostatnia rzecz.
Pamiętaj, że storytelling i budowanie marki to proces, który rozwija się wraz z Tobą i Twoim biznesem.
Nie bój się eksperymentować i uczyć się na błędach.
Twoje opowieści mogą stać się magnesem dla klientów, który pomoże zbudować wokół Twojej marki lojalną społecznosć klientów. Tych, którzy będą kupować nie pytajac o cenę.
A jeśli chcesz stosowac storytelling od zaraz, daj mi znać. Chętnie Ci pomogę.
Jak Ty wykorzystujesz storytelling w swojej firmie?
25/09/2023
Przed pandemią moderowałam lunche biznesowe, gdzie, szlifując angielski, przedsiębiorcy uprawiali networking i łamali głowy, jak zwiększyć sprzedaż i wejść na większe rynki.
Potem odważyłam się wejść do onlajnu i zaprosić do świata storytellingu.
Tym razem jestem częścią z Pietrzak, Joanna Kwiecińska-Ćwir Rozwojowo i Szymańska prowadzimy razem drugą edycję programu "Mama wraca do pracy".
O czym było?
O wartościach, talentach, marzeniach.
Ale też o rozmowie kwalifikacyjnej i jak się do niej przygotować.
Co tu duzo mówić 😊
Jestem wdzięczna Fundacja W Sercu Matki i moim niezwykłym koleżankom, które mają wielkie serca i twardo stąpają po ziemi.
Jestem wdzięczna wszystkim cudownym dziewczynom, które poznałam w tym programie.
No i cieszę się, że mam swój mały wkład w niesienie dobra w świat.
Tak, wiem, że to patetyczne. Ale tak to czuję i basta!
A, ponieważ już dwie edycje były bardzo dobrze przyjęte przez uczestniczki, w przyszłym roku zapraszamy na trzecią edycję!
13/09/2023
Do dziś żałuję, że mnie tam nie było.
Rzym, światowa konferencja praktyków Otwartego Dialogu.
Pomogłam jednej z występujących przygotować się do wystąpienia.
Jej prezentacja miała być po przerwie obiadowej.
Wiecie, jak to jest. Po przerwie obiadowej publiczność zapada w drzemkę. W najlepszym wypadku w stan letargu.
Ale nie tym razem. Prezentacja była przerywana gromkimi brawami. Kilka razy! I podobno niektórym opadły szczęki.
Regina zadzwoniła do mnie już po wszystkim.
Wciąż pełna ekscytacji, bo otworzyło się tyle drzwi, m.in. zaproszenie do Zarządu amerykańskiej fundacji, propozycje współpracy międzynarodowej.
I chociaż żałuję, że nie mogłam być, to rozmowa z Reginą po konferencji jeszcze raz potwierdziła mi, jak ważne jest profesjonalne przygotowanie.
A dzięki koleżance, która była i widziała, oczami wyobraźni mogłam i ja te opadnięte szczęki zobaczyć.
Fundacja Polski Instytut Otwartego Dialogu
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Ul. Przy Bażantarni 3
Warsaw
02-793