21/09/2026
📖„Dziady" jako widowisko interdyscyplinarne?
Tak właśnie czytaliśmy fragmenty dramatu Adama Mickiewicza podczas tegorocznego Narodowego Czytania. Przez utwór prowadził nas motyw szeroko rozumianej natury.
Poprzez tekst, oczami wyobraźni, ujrzeliśmy najpierw noc w otoczonej puszczami wiejskiej kaplicy i Guślarza, który kazał, za pomocą żywiołu ognia, przywołać duchy. Podczas czytania rozszyfrowywaliśmy symboliczne znaczenie światła, roślin, ptaków i owadów. Jako klasy o profilach przyrodniczych i ścisłych zobaczyliśmy, jak jednocząca ludzką wspólnotę i kulturotwórcza może być nastrojowa, ludowa natura.
A potem zagłębiliśmy się w psychologiczną i emocjonalną naturę indywidualisty Gustawa. Jego własny sposób odczuwania świata pokazał, że na nieszczęśliwą miłość można cierpieć nawet po śmierci. Czytaliśmy także o snach rozumianych jako "życie duszy".
Narodowe Czytanie zakończyliśmy kontekstem historycznym o chirurgii w XIX wieku, na początku pozbawionej stosowania znieczuleń, aseptyki i antyseptyki. W „Dziadach" cz. III przeczytaliśmy o takim "chirurgu": „car naprzód lancety szlifuje, / Nim, wyciągnąwszy rękę z Petersburga, / Tnie tak, że cała Europa poczuje".
Ten fragment zestawiliśmy z historią widma Złego Pana, któremu za karę dzikie ptaki wyjadały nawet wątrobę, głęboko schowaną pod łukiem żebrowym. Tak to w logice Mickiewiczowskich „Dziadów" natura nabiera znaczenia moralnego i staje się mądrym sędzią karzącym za zło.
15. edycja akcji Narodowe Czytanie odbyła się pod honorowym patronatem Pary Prezydenckiej.
Opieka merytoryczna: nauczycielka języka polskiego Weronika Zasada- Stańska
*wykorzystano narzędzia AI*