08/07/2025
Egzaminy ósmoklasisty - mówmy dzieciom prawdę
W piątek 4.07 ogłoszono wyniki egzaminów uczniów klas 8. Trwa dyskusja o rozkładzie wyników z trzech przedmiotów: polski, matematyka, angielski - analiza liczb. W tym samym czasie kiedy dzieci wpisują w kalkulatory rekrutacyjne uzyskane wyniki i oceny z przedmiotów, chcąc sprawdzić, do jakiej szkoły mają szansę się dostać, wielu dorosłych apeluje do młodych osób (głównie elaboraty na fb), że liczby nie świadczą o tym jakimi są ludźmi, jak bardzo są wartościowi i nie liczby decydować mają o ich życiu. No, ale w dużej mierze decydują.
1. Oszukujemy dzieci
- mówimy im, że oceny nie mają znaczenia i że nie warto walczyć o czerwone paski, bo te nie wyznaczają sukcesu, a chwalenie się świadectwem z wyróżnieniem jest krzywdzące dla tych, którzy takiego nie mają. Okazuje się, że oceny mają znaczenie - są punktowane - ocena 5 - 17 pkt, a ocena 4 - 14 pkt, świadectwo w wyróżnieniem - 7 pkt.
2. Boimy się
- liczne apele od dorosłych świadczą o tym, że dorośli się boją o dobrostan młodych ludzi - obawa czy młodzi uniosą obciążenie jakie serwujemy im organizując taki a nie inny system weryfikacji ich wiedzy, który decyduje o tym do jakiej trafią szkoły.
3. Nie jesteśmy spójni w przekazie
- mówimy dzieciom o LLL, o kształtowaniu postaw, kompetencji, rozwoju i wadze uczenia się nieformalnego, ale dając im przepustkę do dalszej edukacji głównie weryfikujemy ich wiedzę z trzech przedmiotów tworząc bardzo sztywny klucz oceny.
4. Równamy pod linijkę
- każdy pisze egzamin z języka polskiego, matematyki i języka obcego (ma do wyboru z jakiego). Nie każdy ma talent do języka, ale każdy ma talent do czegoś.... do czego czego nie sprawdzamy. Czy trzeci przedmiot nie powinien być przedmiotem dowolnym do wyboru: fizyka, chemia, historia, geografia...
5. Nie nagradzamy zdecydowanych
- system "spycha" kandydatów, którzy aplikują do danego oddziału, system przyjmuje kolejno tych, którzy uzyskują najwyższą liczbę punktów. Osoba, która jest zdecydowana, że wybiera w danej szkole, dany oddział (preferencja pierwszego wyboru) może zostać "zepchnięta" przez inną, która wskazuje tę właśnie klasę na swoim miejscu załóżmy czwartym, ale ma więcej punktów.
Zachęcam do refleksji i szerokiej dyskusji, na temat systemu egzaminowania dzieci. System wymaga modyfikacji. Także kwestia terminów, czas organizowania dni otwartych (zdecydowanie za późno), czas ogłaszania wyników rekrutacji (zdecydowanie za długo).
Gratuluję każdemu, kto przystąpił do egzaminu. Za każdym młodym człowiekiem stał ktoś: rodzic, siostra, brat, nauczyciel, pedagog ... każdy trzymał kciuki, denerwował się, kibicował, wspierał.
Egzaminy są ważne. TYLKO MÓWMY PRAWDĘ. Nie oszukujmy dzieci. Teraz czerwone paski i oceny mają znaczenie w procesie rekrutacji do szkoły średniej. Jednak system ten wymaga zmiany. Teraz trzymamy kciuki za maturzystów! Oni też się niebawem dowiedzą, co dalej.