Koło Naukowe Polityki Gospodarczej

Koło Naukowe Polityki Gospodarczej

Udostępnij

Koło Naukowe Polityki Gospodarczej to organizacja studencka działająca na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Photos from Koło Naukowe Polityki Gospodarczej's post 08/04/2026

W czwartek 26 marca KNPG po raz kolejny wzięło udział w Targach Kół Naukowych UW. Jak co roku, na naszym stoisku uczestnicy targów mogli wziąć udział w specjalnie przygotowanych quizach ekonomicznych i wygrać atrakcyjne nagrody- w tym roku wypełniono ich ponad 50! Niezmiennie największą popularnością cieszyły się bidony z brandingiem Wydział Nauk Ekonomicznych, Uniwersytet Warszawski :)
Poza tym targi były świetną okazją, aby przybliżyć społeczności akademickiej Uniwersytetu Warszawskiego profil działalności naszej organizacji. Było to również doskonałe miejsce do integracji oraz wymiany doświadczeń z innymi kołami. 🤝

17/09/2025

Czy podział na Polskę A i Polskę B faktycznie istnieje?

Czy Polska staje się powoli krajem pięciu metropolii, podczas gdy reszta kraju zostaje w tyle? Tym razem – po dobrym odbiorze postów o nierównościach w edukacji i kumulacji bogactwa – przyjrzymy się bliżej narastającym nierównościom geograficznym, które stanowią jedno z największych wyzwań stojących przed naszym krajem.

Problem nierównomiernego rozwoju różnych części państwa towarzyszy nam co najmniej od czasów zaborów . Ziemie pruskie, zwłaszcza Śląsk, korzystały z procesów industrializacji oraz rozwoju instytucji i infrastruktury. Królestwo Polskie czerpało profity ze swojego korzystnego położenia w ramach Imperium Rosyjskiego, podczas gdy Galicja pozostawała peryferyjną, rolniczą prowincją monarchii habsburskiej (Koryś 2024).

Nierównomierny poziom rozwoju nie jest jednak jedynie polską specyfiką – podobne zjawiska obserwujemy także w innych państwach. We Włoszech od dekad mówi się o silnym rozwarstwieniu pomiędzy uprzemysłowioną Północą a mniej rozwiniętym Południem, co do dziś stanowi symbol nierówności terytorialnych w Europie. Nasi zachodni sąsiedzi również do dziś mierzą się z wyraźnymi skutkami podziału na NRD i RFN.

PKB
Opis skali nierówności regionalnych zaczniemy od najpopularniejszej, choć niedoskonałej miary rozwoju gospodarczego, czyli PKB per capita. W 2020 r. na jednego mieszkańca regionu warszawskiego stołecznego przypadało statystycznie 220% średniego wyniku krajowego. W najbiedniejszych regionach było to około 70% średniej krajowej – w województwie lubelskim, gdzie odnotowano najniższy wynik, 68,1%.

Kontynuując: W 2022 roku region warszawski stołeczny odpowiadał za 17,5% PKB kraju. Ponad połowa polskiego PKB została wytworzona w zaledwie pięciu regionach: warszawskim stołecznym, śląskim, wielkopolskim, dolnośląskim i małopolskim. Z kolei pięć najbiedniejszych regionów odpowiadało zaledwie za 11 PKB. Również struktura PKB znacząco się różniła – w województwie mazowieckim za 73% PKB odpowiadały usługi, podczas gdy w województwie opolskim było to jedynie 57,8%.

Co ciekawe, inaczej niż na poziomie państw unijnych, gdzie obserwujemy wyraźną konwergencję, na poziomie regionalnym tendencja jest odwrotna. Między rokiem 1995 a 2015 najszybszy wzrost odnotowano w najbogatszych województwach: mazowieckim, dolnośląskim, wielkopolskim, małopolskim oraz śląskim.

Zarobki
Jeśli chodzi o poziom zarobków w poszczególnych województwach, różnice nie były aż tak drastyczne – choć wciąż znaczące. W 2025 r. w województwie mazowieckim przeciętne wynagrodzenie brutto wynosiło prawie 11 tys. zł, podczas gdy w większości pozostałych województw oscylowało w okolicach 8,5 tys. zł.

Znacznie większe różnice można jednak zaobserwować na poziomie powiatowym. W 2023 r. w powiecie lubińskim – gdzie znajduje się centrala spółki KGHM oraz jej najstarsza kopalnia – przeciętne wynagrodzenie wynosiło 168,6% średniej krajowej. W powiecie łęczyńskim (również związanym z przemysłem wydobywczym) było to 137,2% średniej krajowej. Na trzecim miejscu uplasowała się Warszawa, w której zarobki przekraczały średnią krajową o 26,7%.

Na drugim biegunie zestawienia znalazły się m.in. powiat nowomiejski (69% średniej krajowej), kępiński (70%) i krotoszyński (71,6%). Oznacza to, że w powiecie lubińskim pensje były niemal 2,5-krotnie wyższe niż w powiecie nowomiejskim. Co ciekawe, w 2010 r. ten stosunek był jeszcze większy i wynosił 2,85.

Bezrobocie
Dane dotyczące bezrobocia okazują się wręcz zaskakujące. W 2024 r. problem bezrobocia niemal nie występował w dużych, zamożnych miastach. W Katowicach czy Poznaniu stopa bezrobocia wynosiła zaledwie 1%, a w Warszawie – 1,4%. Podobną sytuację można było zaobserwować także w innych dużych ośrodkach miejskich.

Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja w wielu mniejszych, peryferyjnych powiatach. W powiecie szydłowieckim stopa bezrobocia wyniosła 23,3%, a w brzozowskim – 20,7%. W sumie w aż 87 powiatach bezrobocie przekraczało poziom 10%.

Warto jednak zauważyć, że sytuacja na rynku pracy – mimo wszystkich nierówności – i tak znacząco się poprawiła na przestrzeni ostatnich dwóch dekad. Dla porównania: w 2004 r., czyli w momencie przystępowania Polski do Unii Europejskiej, w powiecie łobeskim bezrobocie wynosiło aż 42,7%, a w dziewięciu powiatach przekraczało 40%.

Edukacja
Jednym z kluczowych problemów związanych z występowaniem nierówności geograficznych jest nierównomierny dostęp do edukacji. Znaczące różnice widoczne są zarówno między miastami a wsią, jak i na poziomie całych województw.

Indeks edukacji, będący częścią wskaźnika HDI (Human Development Index), który odzwierciedla średnią liczbę lat edukacji dorosłych oraz oczekiwaną liczbę lat edukacji dzieci, znacząco różni się między regionami. W 2015 r. przyjmował on wartość 0,95 dla województwa mazowieckiego, a jedynie 0,73 dla województwa lubuskiego. Co bardziej alarmujące, w 1995 r. wskaźnik ten był niemal równy we wszystkich województwach, lecz w kolejnych dekadach najsilniejszy wzrost nastąpił w najbogatszych regionach, co doprowadziło do pogłębiających się różnic.

Według Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 r. niemal co trzeci mieszkaniec województwa mazowieckiego posiadał wykształcenie wyższe, podczas gdy w województwach lubuskim, opolskim i warmińsko-mazurskim wskaźnik ten oscylował wokół 18%.
Więcej na temat rosnących nierówności edukacyjnych – także w wymiarze geograficznym – można przeczytać w jednym z naszych poprzednich postów. Wspominamy tam chociażby o tym, że aż 7 z 10 najlepszych szkół w Ogólnopolskim Rankingu Szkół Podstawowych 2025 znajdowało się w Warszawie.

Kultura
Dostępność kultury również cechuje się dużym zróżnicowaniem przestrzennym. Według danych GUS z 2024 r., w samym Śródmieściu Warszawy znajduje się 29 muzeów, a w całej Warszawie dwukrotnie więcej. W Krakowie znajdziemy 48 takich obiektów, a w Gdańsku – 29. W większości miast wojewódzkich nie znajdziemy jednak więcej niż 10 tego typu placówek. Łącznie w trzech województwach z najmniejszą liczbą tego typu obiektów (lubuskie, opolskie, podlaskie) znajduje się ich mniej niż w samym Śródmieściu Warszawy.

Skala koncentracji życia teatralnego w stolicy jest równie uderzająca. Ponad 32,3% z ogólnej liczby widzów i słuchaczy uczestniczyło w przedstawieniach i koncertach zorganizowanych przez teatry oraz instytucje muzyczne w województwie mazowieckim. W 2024 r. liczba widzów w teatrach dramatycznych (najpopularniejszy typ) wyniosła 1 497 998 w Warszawie; dla Krakowa było to 507 896. Łącznie dla wszystkich pozostałych miast wojewódzkich było to 1 009 515.

Zakończenie
Nierówności geograficzne są w dużej mierze zjawiskiem naturalnym – historia pokazuje, że pewne regiony zawsze rozwijały się szybciej niż inne. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy różnice te zaczynają przekładać się na nierówność szans – szczególnie w dostępie do edukacji, rynku pracy czy usług publicznych. Coraz bardziej widoczne jest także zjawisko drenażu mózgów – młodzi, wykształceni ludzie opuszczają swoje rodzinne miejscowości i na stałe wiążą się z dużymi ośrodkami miejskimi, przede wszystkim Warszawą.

Choć trudno całkowicie odwrócić te procesy, można wdrażać polityki, które zmniejszą ich negatywne skutki. Wśród możliwych rozwiązań warto rozważyć:
1. Relokację instytucji publicznych – przeniesienie części urzędów centralnych, agencji rządowych czy instytucji badawczych do miast wojewódzkich i regionalnych może przyczynić się do ich rozwoju gospodarczego i zwiększenia atrakcyjności rynku pracy.
2. Wzmocnienie regionalnych uczelni wyższych – poprzez większe finansowanie, tworzenie nowych kierunków studiów i powiązań z lokalnym rynkiem pracy można zatrzymać młodych ludzi w regionie i zwiększyć innowacyjność.
3. Rozwój infrastruktury transportowej i cyfrowej – usprawnienie połączeń kolejowych i drogowych oraz zapewnienie dostępu do szybkiego Internetu na obszarach peryferyjnych zmniejsza wykluczenie komunikacyjne i ułatwia prowadzenie działalności gospodarczej.

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Warsaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Adres


Długa 44/50
Warsaw
00-241