22/09/2026
Na urodzinach u kolegi Twoje dziecko mówi coś do mamy innego przedszkolaka. Ona się nachyla, uśmiecha i prosi, żeby powtórzyło. Dziecko powtarza. Ona patrzy na Ciebie.
A Ty tłumaczysz.
W domu nikt nie ma problemu, żeby dogadać się z dzieckiem. Mówi dużo, buduje zdania, zna mnóstwo słów. Tyle że rodzic zwykle mierzy mowę liczbą słów, a przedszkole czymś innym: czy da się ją zrozumieć. To dwie różne miary i dziecko może wypadać świetnie w jednej, a wyraźnie słabiej w drugiej.
W nowym artykule na blogu wyjaśniamy:
· ile wypowiedzi dwu-, trzy- i czterolatka powinna rozumieć obca osoba
· dlaczego rodzic rozumie wszystko i właśnie dlatego najtrudniej mu to zauważyć
· skąd bierze się niewyraźna mowa, nawet przy bogatym słowniku
· co pomaga bardziej niż proszenie dziecka o powtarzanie
🔗 https://adverbum.pl/blog/dziecko-mowi-duzo-ale-nikt-go-nie-rozumie
Jeśli łapiecie się na tym, że tłumaczycie innym, co powiedziało Wasze dziecko, zapraszamy na konsultację logopedyczną. Wspólnie sprawdzimy, gdzie gubi się przekaz, i ustalimy, czy i jaka praca ma teraz sens.